Każdy głupek oglądając TV wie, jak dobre są opony firm … …. …. ….. itd. Każdy głupek wie też, że dla wysokich  „rządowców” zamawia się nie kartoflaki tylko Sort nr 1. Mało tego. Każdy głupek, który ogląda programy o tematyce samochodowej wie, że są opony, które po rozszczeleniu wypełniają się środkami i nie powodują wypadków. Każdy głupek, nawet z PO też wie, że są opony odporne na strzały z karabinu. I takich używają zazwyczaj głowy państw, premierzy i inni. Jak zatem stało się to, co stało? Będą to badać. Stwierdzą, że opona była, być może, wadliwa, być może przejechała puszkę po piwie ?

https://www.youtube.com/watch?v=S-s3IbOYIBg

Mam nadzieję, że zbadają oponę na zawartość środków chemicznych. Są bowiem takie środki chemiczne, które powoli rozmiękczają oponę /gumę/. Jest wiele takich środków… Wystarczy, przechodząc obok auta, wylać ciut cieczy ze strzykawki nawet, nie schylając się, na oponę. Po paru godzinach jazdy, przy 150/ h opona staje się jak kisiel. Podawajcie dalej, kto chce. Kto chce, niech mnie wali. Swojego zdania nie zmienię!

(za wpisem na FB – autor zachowuje anonimowość)