Znamy termin wyborów prezydenckich. Jeśli nie nastąpi wcześniej koniec świata;) do urn pójdziemy 10 maja (I tura), ewentualnie dwa tygodnie później (II tura).

Co to oznacza dla Polski?

Przede wszystkim zalew mniej lub bardziej fejkowych informacji mających w oczach przeciętnego wyborcy zohydzić obecnego Prezydenta.

Dokładnie tak, jak przed prawie dwiema dekadami uczyniono ze Stanem Tymińskm – wtedy najbardziej opiniotwórcza Gazeta w Polsce wypuściła parę fejków, podlała to antysemityzmem i w efekcie mieliśmy „prezydęta”. Oczywiście Tymiński wygrał przed polskimi sądami, ale gdzieś tak pod koniec drugiej kadencji Aleksandra Kwaśniewskiego, kiedy o sprawie pamiętał już tylko on i radca prawny GazWyb.

.

Poza tym uruchomieni będą (w zasadzie już są) „pożyteczni idioci” czyli rzekomi prawicowcy tak naprawdę nie zdający sobie sprawy, czyim interesom służą.

Po raz kolejny Internet zaleje fala deklaracji jedynych-prawdziwych Polaków dziwnym trafem występujących przeciw Polsce, ale za to za Rosją.

Nie mówię już o fali antysemityzmu, która kolejny raz będzie wzniecana po to, by spróbować wyrwać jak najwięcej wyborców PAD. I aż do ciszy wyborczej nie będzie zauważana przez GazWyb, tvn i inne „wolne media”.

Musimy być przygotowani, że i w naszych własnych szeregach może objawić się jakiś kretyn głoszący zupełnie odjechaną wizję Polski i świata, szeroko nagłaśniany przez ww. ogłupiaczki, by móc udowadniać narrację o zagrożeniu pisowskim katonazizmem/katotalibanem.

To, niestety, normalna forma manipulowania społeczeństwem.

Już szefowie rosyjskiej Ochrany zauważyli, że dla kontrolowania jakiegokolwiek ruchu społecznego najskuteczniejsze jest umieszczanie w nim swoich agentów. By jednak mieli dostęp do informacji nie mogli być szeregowymi członkami. I tak np. niejaki Jewno Azef został nawet przywódcą organizacji bojowej eserów, jednocześnie będąc wieloletnim agentem Ochrany.

Dzisiaj co prawda organizacje działają jawnie, co więcej same pchają się do mediów z informacjami o sobie. Manipulacja (a nawet kontrolowanie grupy) polega więc na umieszczaniu swoich agentów w jej wnętrzu, ci zaś w odpowiednim momencie wypuszczają stosownego bąka tak, aby media mogły roznieść smród po okolicy.

W ten sposób będą powstawać materiały świadczące o rzekomym niebezpieczeństwie, jakie niesie ze sobą utrzymanie „dobrej zmiany”.

.

Nie dajmy się zwieść. Ostro reagujmy na wszelkie przejawy ksenofobii, antysemityzmu itp. W kampanii wyborczej, szczególnie takiej, której stawką jest ponowne zagarnięcie władzy przez lewą stronę sceny politycznej, wszystkie chwyty nie tylko, że są dozwolone, ale na pewno będą stosowane.

Dlatego nie bądźcie obojętni.

.

Jeśli jakiś przypadek zdarza się dwa razy pod rząd, to… nie jest to przypadek.

Manipulacja już się zaczęła. Sięgnijcie wstecz do wypowiedzi niektórych popularnych, może nawet cenionych przez was blogerów. Jeśli nie będzie gwałtownej zmiany retoryki to OK..

Kiedy jednak nagle zaczną wypowiadać się politycznie to znak, że prawie na pewno mamy do czynienia ze śpiochem, który tylko uwiarygodniał się przez lata.

Albo zaczął zarabiać pieniądze i jego teksty są sponsorowane.

Teraz, korzystając ze swojej popularności umiejętnie zaczną sączyć wątpliwości, by już w kwietniu uderzać z grubej rury.

.

Musimy wszyscy pamiętać, że w razie przegranych przez PAD wyborów czekają nas przyspieszone wybory parlamentarne wiosną 2021 roku. I bardzo możliwy powrót do władzy potomków ludzi przywiezionych na sowieckich tankach w 1944/45 roku. Bo chociaż znowu zacznie nas szanować Francja i Niemcy, to jednak Wielka Brytania już opuściła UE i jedyna dostępna praca w Europie będzie przy szparagach w Niemczech. A tam trzeba będzie konkurować z Ukraińcami.

Jedyna pociecha, że się stan powietrza poprawi, gdyż dojdzie do kontynuowania akcji wygaszania naszego przemysłu.

.

Bądźmy więc czujni. Nie lekceważmy nawet jednego zdania.

Nigdy po 1989 r. tak wiele nie zależało od nas.

.

.

5.02 2020

fot. pixabay