Papież Jan Paweł II, to postać ponadczasowa, która uczyła MIŁOŚCI, POKORY miliony osób na całym świecie. Zaduma, przywoływanie przeszłości, tęsknota. Ciepło , MIŁOŚĆ, cierpliwość – nie ma chyba słów, które opisałyby charakterystykę człowieka, który siał tylko dobro. Siał i zbierał plony. Ludzie kochali Papieża Polaka za to, że jest. Kochają za to, że był z nami. Jego cierpienie tak godnie znoszone dodawało otuchy nade wszystko cierpiącym.  Było drogowskazem, jak daleko można iść niosąc swój krzyż.  Jak iść, upaść i podnieść się pokonując dalej swój szlak bez buntu. Uczył, jak czerpać radość w najtrudniejszych chwilach życia. Odszedł ciałem. JEGO obecność, prawdy, które głosił pozostaną niczym wartki potok, wlewając kolejnym pokoleniom do Serc kropelki z tego źródła Miłości.

Tyle mądrości w swoich zapiskach pozostawił. Słów, które mają wartość moralną. Twoje myśli OJCZE Święty są czytelne. Są MOTTEM – jak żyć, kim jest człowiek. Każdy człowiek. Bo Ty nie wartościowałeś na lepszych, gorszych. Każdy jest Miłością. Tak uczyłeś. Rozumiem ten przekaz.

Odtwarzając obraz Twojego zmęczonego chorobą ciała, tej woli walki o każde jutro, żeby być, wspierać w potrzebie, to wzór i siła , którą pozostawiłeś. Pozostawiłeś nam przykład jak wędrować w Pielgrzymce zwanej życiem szlakiem wyboistym, trudnym i tak stromym.

Dałeś radę OJCZE przejść tak godnie do Domu Ojca. Pochylam się nad Twoim pięknem. Wczytuję w testament, który pozostawiłeś. Na zawsze w moim Sercu – Tato…

Papież Jan Paweł II (Karol Wojtyła) mówił do nas:

„Wczoraj do Ciebie nie należy. Jutro niepewne. Tylko dziś jest Twoje”.

„Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać”.

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

„Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny”.

„Powstań, ty, który już straciłeś nadzieję. Powstań, ty, który cierpisz. Powstań, ponieważ Chrystus objawił ci swoją miłość i przechowuje dla ciebie nieoczekiwaną możliwość realizacji”.

„Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje słów. Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna”.

„Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka”.

„Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością”.

Zatrzymajmy się na chwilkę dzisiaj o godzinie 21.37 . Wznieśmy swoje myśli ku Niemu.