non disputandum est – takoż mawiali starożytni Rzymianie uważając, że wszelki dyskurs o przyzwyczajeniach i gustach poszczególnych osobniczek z macicami i osobników bez macic (lewacka nowomowa) nie powinna mieć miejsca. Innymi słowy wykreowany został ówdziej aksjomat, że skoro istnieje niezwykle przebogata paleta różnorakich wyobrażeń o super doskonałości aksjologii np. w odbiorze sztuki sensu largo czy podniet nie tylko seksualnych, aleć takoż gastronomicznych to dla tzw. przyzwoitości nie należy roztrząsać w tym zakresie żadnych dylematów z cyklu alternatywnej akceptacji w rodzaju zimno-ciepło, czy kwaśno-słodko.

Poniekąd słusznie uznano, że skoro każdy z nas posiada różnorakie gusta w wielu sprawach to winno to pozostawać jego indywidualnym problemem związanym z ukształtowanymi od dzieciństwa wyborami.

Bezwzględnie rzecz jasna należy uszanować dokonany jakikolwiek wybór w jakimkolwiek aspekcie funkcjonowania życia społecznego. Od wiek wieków człecza populacja wypracowała kanony funkcjonowania państwowości oparte o fundamenty filozofii chrześcijańskiej, greckiej filozofii i naturalnie rzymskiego prawodawstwa. Trudno zaprzeczyć, że powyższe kanony do obecnych czasów znakomicie zdały swój egzamin pozwalając na wszechstronny rozwój kultury, sztuki, medycyny, prawa czy też innych dziedzin życia społecznego.

Rzecz jasna nawet w najbardziej doskonałym urządzeniu zdarzają się awarie i katastrofy wręcz, a ludzkość w swojej historii doświadczyła tychże negatywnych skutków w sposób niezwykle dotkliwy w postaci różnorakich wojen czy tzw. rewolucji; np. w bolszewickim wydaniu.

Odnosząc się do w/w rzymskiej kwintesencji, że nie powinno się o gustach dysputować, a uwzględniając różnorakie doświadczenia ludzkości należy podnieść, że aktualnie należy przewartościować takie podejście naszych rzymskich antenatów jakim oni hołdowali.

Otóż zgodnie z zasadami demokratycznymi jakiekolwiek dokonywane przez kogokolwiek wybory w obojętnie jakiej dziedzinie funkcjonowania życia społecznego winny podlegać właśnie wszechstronnemu osądowi pozostałych członków społeczności.

Bez względu na wyznawane preferencje w takich dziedzinach jak kultura, polityka, religia, gastronomia, czy nomen omen stosunki między ludzkie każdy z nas uprawniony jest do swoich indywidualnych wyborów.

Nikt i nic nie może podważać tej sfery prywatności, albowiem z reguły w nowoczesnych państwach tenże problem posiada swoją konstytucyjną ochronę.

Art. 32 Konstytucji III RP zapewnia wszystkim równość wobec prawa. Każdy z nas powinien być w ten sam sposób traktowany przez władze publiczne. Zakazana jest dyskryminacja w życiu politycznym, gospodarczym i społecznym. Konstytucja mówi o równych prawach dla kobiet i mężczyzn.

Art. 35 odnosi się do kwestie poszanowania i ochrony praw mniejszości narodowych i etnicznych. Zadaniem państwa polskiego jest zapewnienie osobom należącym do tych grup możliwości krzewienia swojej kultury, rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji, ale także umożliwienie uczestnictwa w życiu politycznym państwa.

Do praw i wolności osobistych należy przede wszystkim:

prawo do życia

nietykalność i wolność osobista

prawo do sprawiedliwego procesu

prawo do ochrony prawnej życia prywatnego

prawo rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami

prawo do wolności oraz ochrony tajemnicy komunikowania się

prawo do nienaruszalności mieszkania

wolność poruszania się po terytorium RP

wolność sumienia i religii

prawo do wolności poglądów oraz do rozpowszechniania informacji

Do praw i wolności politycznych należy:

prawo do organizowania pokojowych zgromadzeń oraz uczestnictwa w nich

wolność zrzeszania się

wolność zrzeszania w związkach zawodowych, organizacjach społeczno-politycznych

prawo do uczestnictwa w referendum czy prawo wyboru (prezydenta, posłów, senatorów oraz przedstawicieli do organów władzy samorządowej)

prawo do składania wniosków, petycji oraz skarg

W zakres wolności i praw ekonomicznych, socjalnych i kulturalnych wchodzi:

prawo do posiadania własności oraz prawo do dziedziczenia

wolność wyboru miejsca pracy i wykonywania zawodu

prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy

prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy spowodowanej chorobą, inwalidztwem czy podeszłym wiekiem

prawo do ochrony zdrowia

prawo do nauki

ochrona praw dziecka

wolność twórczości artystycznej i badań naukowych

Przywołanie subsydiarne przepisów Konstytucji winno nam uświadamiać, że każdy obywatel posiada uprawnienie do wszelakich wyborów w zakresie prawie że niczym nieograniczonym w myśl scholarskiego porzekadła: wolnoć Tomku w swoim domku.

W tym miejscu zawęźmy jednak taką wolność do granic oznaczonych prawem, których przekroczenie groziłoby bezhołowiem i sobiepaństwem, co rzecz jasna nie może pozostawać akceptowalnym zjawiskiem.

Powróćmy jednak w tym miejscu do meritum felietonowej problematyki wywodząc, że wszelakie zdarzenia, fakty, poglądy, aspekty fideistyczne, opinie, filozoficzne rozprawy, polityczne opcje, formy edukacji, standardy seksualności, etc… podlegają i winny wręcz podlegać wszechstronnej dyspucie. To po prostu współczesny wymóg tolerancji w jej uniwersalnym aspekcie.

Nikt nikomu nie powinien zabraniać w głoszeniu nawet najbardziej krytycznych uwag w powyższym zakresie; rzecz jasna w granicach ujętych przepisami penalnymi i prawa cywilnego odnoszących się do naruszeń praw osobistych.

Nikt jednakoż nie może komukolwiek narzucać !!! (vide: tow. S.Spurek) swojej wizji funkcjonowania i wyznawanej aksjologii.

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi jak wywodził znakomity poeta ks. biskup Ignacy Krasicki; co oznacza, że każdy podlegać winien krytycznemu osądowi i w związku z tą krytyką nie powinien się spotkać z jakimikolwiek restrykcjami.

Aktualnie jesteśmy jednak świadkami wzmagającymi się ustawicznie działaniami zdewiantowanego lewactwa oraz patologicznymi seksualnymi wynaturzeniami mającymi na celu zdyskredytowanie dotychczasowego porządku cywilizacyjnego.

Ortodoksyjne głoszone wręcz poglądy przez tego typu osobniczki z macicami jak np. tow. S. Spurek o konieczności konsumpcji trawy zamiast mięsa i zaprzestania dojenia krów są jedynie pierwszym z brzegu przykładów o wizji, jaką dewianci zamierzają współcześnie nam urządzić.

Takoż Biedronka i jego kamraci (kamratki) swoje ogarnianie świata usiłuje brutalnie i nachalnie narzucić jako nurt społecznie dominujący. Na niwie politycznej wnuczek Gomułki, BORYSŁAW (a takoż i insze opozycjonisty) gloryfikują dawniejszą postawę przydupasa tow. Wiesława czyli Mieczysława Moczara: kto nie z Mieciem, tegoż zmieciem wywodząc, że jedynie ichnia opcja jest rzekomo najsłuszniejszą i najpoprawniejszą i którą należy bezwzględnie wyznawać.

Nic to, że tęczowy kandydat na prezydenta RP w wyborach osiąga wynik ledwo ok. 2%, a PeŁo ulega w bieżących sondażach aktualnemu następcy Paligłupa czyli Hołowni; wszelka krytyka pod adresem tychże osobników traktowana jest wręcz jak obrazoburstwo.

Natomiast z ich strony wobec osób mających odmienne poglądy mogą padać inwektywy, kłamstwa, pomówienia fake newsy, gdyż uprawnia rzekomo ich do tego ponoć filozofia „politycznej poprawności”. Zdecydowana korekta: to żadna poprawność a narzucana dewiancka wizja funkcjonowania społeczeństw wg ich wynaturzonych wyobrażeń i pragnień.

Głośta co kceta i dupta kogo kceta jak mówi fasz idul Owsik, ale nigdy nie będzie jakiejkolwiek akceptacji na to, aby dewiacja zajęła miejsce dotychczasowych standardów.

Demokratyczny kanon akceptacji głoszenia wszelakich najbardziej nawet udziwnionych poglądów nie oznacza wszakoż jakiegokolwiek zakazu do nawet najdalej idącej ich krytyki.

To oczywisty rozziew z głoszonym antycznym poglądem, że rzekomo i wyborach i gustach nie należy dyskutować.

Wręcz przeciwnie powinno się i należy nie tylko dyskutować, ale nawet dosadnie krytykować w sposób cywilizacyjnie przyjęty tj. ad argumentum, a nie ad personam.

Zgodnie z kanonami demokracji jedynie w przypadku, gdy dewianctwo wszelkiego rodzaju; politycznego i seksualnego nie wykluczając zdoła osiągnąć wyborczą większość to wówczas dotychczasowi krytycy tegoż zjawiska winni przejść po prostu do konspiracji.

Tradycyjnie w tym miejscu przywołując słynną sukcesową upierdliwość senatora Katona należy koniecznie i zasadnie skonstatować:


Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

Kan. 1374:

Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.

Podobnież wzorem zatem tegoż Katona należy permanentnie adresować pod adresem faryzeusza, maszkarona i himalajskiego hipokryty, jeszczeć fuhrera, czyli BORYSŁAWA stale aktualne wezwanko:

Pokaż łysy krecie i ćwoku stygmat swojej bohaterszczyzny i oznajmij swojej czeredzie przekaz dnia:

tak, reżimową kasiorę (z TV Katowice) z Kaśką od kilku lat brałem, aż do marca 2021r i co mi zrobicie jak nie posiadam waszego barejowskiego (film „MIŚ”) płaszcza, no co ???

Tertium non datur !!!!!!!!!!

I tegoż się będziemy aktualnie trzymać; ustawicznie aż do znudzenia lub też ……… do uleczenia wielu bielma na oczach. Finansowe coroczne popieranie (szczególnie przez katoli) rzekomo charytatywnego maszkarownego Owsiaka, który dzięki temu od 30 lat wraz z liczną czeredą całorocznie luksusowo funkcjonuje jest ewidentnym przykładem i dowodem na przypadek schizofrenii i negliżu umysłowego.

Ten żul ustawicznie zwalcza Kościół, a więc także Wasz katolski system wartości!!!

AKCJA WSPIERANIA ZDROWIA jest absolutnie godna, by nawet w ciągu całego roku ją zdecydowanie popierać, ale nie kosztem całkowicie zbędnego haraczu płaconego w hałaśliwym theatrum zarówno hipokryzji jak i umysłowego negliżu. Czy do hołyszy i golców dociera, że ten bezczelny ciul robi Was w ciula ogałacając właśnie Wasze dary serca na koszty prowadzenia rzekomo koniecznie aż przez cały rok (np. żonusi pensyjka to li tylko 12 000 zł/miesiąc !!!!) przynoszącej mu profity jakowe fundacji?

Popierajcie, płaćcie!! ale wyłącznie przelewem, czyli bez kosztownego pośrednictwa kogokolwiek na wybrany jakikolwiek !!! „zdrowotny” cel.

Ponownie: cel takiej akcji jest szlachetny i godny popierania, ale w całkowitym oderwaniu od nadużyć.

KATON NASZYM WZOREM!!!

Tak na wszelki wypadek należy także uważnie porankiem spoglądnąć, czy lustrzane odbicie nie informuje nas przypadkiem, że zdemaskowało zwykłego faryzeusza, ćwoka ewentualnie do imentu naiwnego ciula.

I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.

.

29.06 2021