Aby IPN realizując politykę historyczną zmierzył się

z nauką/edukacją historii na szczeblu akademickim

– postulaty obywatela

Członkowie Kolegium IPN na niedawnym spotkaniu Krakowskiego Klubu Wtorkowego podnieśli w dyskusji problem polityki historycznej i edukacji historycznej realizowanej przez IPN -https://www.youtube.com/watch?v=ijryt2kHLEA

Do edukacji historycznej wielką wagę przywiązuje nowy Prezes IPN – dr Jarosław Szarek, który już podpisał porozumienie IPN z MEN [https://men.gov.pl/ministerstwo/informacje/podpisano-porozumienie-o-wspolpracy-men-z-instytutem-pamieci-narodowej.html] co budzi uzasadnione nadzieje na poprawę edukacji historycznej w polskich szkołach.

To krok w dobrym kierunku, tym bardziej, że szefowa MEN do działalności IPN jest pozytywnie nastawiona „ Dyrektorzy szkół i nauczyciele już od wielu lat korzystają z pomocy edukacyjnych wydawanych przez Instytut Pamięci Narodowej. Dzięki podpisanemu dziś porozumieniu chcemy zacieśnić naszą współpracę – powiedziała Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska”.

Dobrze by było jednak usunąć usterki z pomocy edukacyjnych IPN bo np. przed kilku IPN laty wydał ważną pomoc w nauczaniu historii OD NIEPODLEGŁOŚCI DO NIEPODLEGŁOŚCI. Historia Polski 1918-1989” w której brak jest np. informacji o ludobójstwie Polaków w latach 1937-38 podczas tzw. akcji polskiej, co dla edukacji młodego ( i nie tylko młodego) pokolenia Polaków winno mieć ważne znaczenie – a nie ma. Maturzyści nawet ostatnich lat nic o tym ludobójstwie nie słyszeli, nawet jak się najnowszą historią interesują i nawet jak nauczyciele historii wykorzystywali do ich edukacji pomoc przygotowaną przez IPN.

Takie uchybienia należy jak najszybciej naprawić, przykładając jak największą wagę do pomocy historycznych wydawanych przez IPN.

Dla podniesienia poziomu edukacji historycznej przeciętnego Polaka niezbędne jest podniesienie poziomu edukacji historycznej na szczeblu akademickim, bo to na uniwersytetach studiują przyszli nauczyciele historii, autorzy i recenzenci podręczników historycznych, także dla gimnazjów czy liceów.

Niestety na uczelniach, także w instytutach historycznych, nadal pracują i uczą tajni i jawni współpracownicy systemu kłamstwa [https://lustronauki.wordpress.com/], co nie budzi zaufania społecznego do ich działalności naukowej, a w szczególności – edukacyjnej.

Co gorsza uczelnie, które winny być wzorem rzetelności naukowej/historycznej wydają książki historyczne szkodliwe dla edukacji, czego przykładem mogą być „Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego” – literatura obowiązkowa dla kandydatów na UJ starających się o indeksy w ramach Konkursów Wiedzy o UJ. [Lustracja dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiegohttps://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/%5D

Zawartość tego ‚dzieła’ w rozdziałach najnowszych jest po prostu skandaliczna, o czym wielokrotnie pisałem, ale bez reakcji nie tylko władz uczelnianych, ale i środowiska historyków, którzy do tej pory nie widzieli potrzeby aby taką pozycję wycofać z obiegu edukacyjnego. [List do Polskiej Akademii Umiejętności w sprawie wycofania z obiegu edukacyjnego ‚Dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego’https://blogjw.wordpress.com/2009/08/05/list-do-polskiej-akademii-umiejetnosci/%5D

Źle to świadczy o akademickich historykach, którzy konformizm, poprawność akademicką, przedkładają ponad prawdę historyczną i należytą edukację młodego pokolenia.

Niestety straty osobowe i przede wszystkim moralne Wielkiej Czystki Akademickiej końca PRLu są tak wielkie, że jeszcze wiele czasu musi upłynąć i wiele wysiłków trzeba będzie włożyć, aby je uzupełnić. Beneficjenci czystki aby przetrwać w systemie zbyt się dostosowali do jego standardów.

Uczelnie mające w swych strukturach instytuty historyczne i kadry historyków, w żaden sposób nie są w stanie opracować w należyty sposób własnej historii, szczególnie historii najnowszej. [np. Historia UJ w ujęciu profesora Stanisława Waltosia i refleksje w tej kwestiihttps://blogjw.wordpress.com/2010/06/14/historia-uj-w-ujeciu-profesora-stanislawa-waltosia/%5D

Dobrze by było aby IPN podpisał umowę o współpracy także z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, aby w ramach planowanych reform tego sektora także zreformowano nauki historyczne i przeniesiono w stan nieszkodliwości akademików nie radzących sobie z prowadzeniem badań historycznych i edukacją historyczną na należytym poziomie.