A jeśli napiszę, że ten wyciek to nie sprawa „komorników”, którzy mogli być jedynie narzędziami operacji wywiadowczej? Świadomymi lub nie, ale dla pieniędzy robi się przecież wszystko, es ist nicht?

Kluczem mogą być biznesowe decyzje poprzedniej władzy i sprzedajność niektórych Polaków. Na wszelki wypadek, by mnie nie wsadzili, napiszę, że nic nie wiem, a tylko analizuję oficjalne informacje.

Dyskusja o wycieku danych z PESEL zobligowała mnie do szybkiego nagrania. To jest poważna sprawa. Jak zwykle proszę o opinie i merytoryczne i techniczne.