Zatrzymajmy przemysł pogardy i nie pozwólmy szkalować dobrego imienia WoJOWniczki Pawła Kukiza, która specjalnie by wspierać rodzący się ruch społeczny oraz ideę JOW wróciła do kraju z Irlandii. My dziennikarze portalu Pressmania.pl protestujemy przeciw pojawiającym się pomówieniom na temat Agnieszki Białek, trenerki JOW i naszej koleżanki z redakcji. Jednocześnie publikujemy oświadczenie dyskryminowanej kobiety, która kosztem własnej rodziny prowadzi szkolenia w całej Polsce, bo wierzy w dobre zmiany w naszej ukochanej Ojczyźnie. – Idziemy po Polskę dla naszych dzieci i wnuków. Chodźcie z nami! – apeluje Paweł Kukiz. Potrafisz Polsko!

OŚWIADCZENIE

Drodzy Przyjaciele,
chciałabym przekazać informację, a dokładnie odniesienie się do pojawiających się plotek. Generalnie zawsze staram się odcinać od plotek i je ignorować. Ta jednak dotyczy mojej aktywności społecznej i osoby które ją powtarzają uderzają w coś, co dla mnie jest na tyle ważne, że nie mogę przejść obok tego obojętnie. Są tematy, które bronić będę zawsze z taką samą determinacją i siłą, zniszczyć i zdeptać nie pozwolę. I nie jest to kwestia wyłącznie szacunku do siebie samego ale jest to kwestia szacunku do innych – czyli bardzo ważna!

Oświadczam, że jestem działaczem społecznym od kilku lat i nigdy za swoją aktywność nie wzięłam ani 1 złotówki ! Tym właśnie charakteryzuje się taka aktywność, że dobrowolnie i świadomie rezygnuje się z korzyści materialnych na rzecz pracy dla dobra wspólnego. Działając w ZDR3+ wielokrotnie finansowałam wiele inicjatyw ze środków prywatnych (opłacając zbiórki żywności, wiele inicjatyw, łącznie z zorganizowaniem biura). Nigdy głośno o tym nie mówiłam, gdyż w działalności społecznej nie chodzi o mówienie a właśnie DZIAŁANIE. Kiedy zdecydowałam się na przyjazd do kraju oraz wsparcie Ruchu Pawła Kukiza – moje zaangażowanie w tę ideę, było już na tyle silne, że ani ja ani moja Rodzina (mając świadomość kosztu) nie wątpiliśmy ani przez chwilę, że to słuszne działanie. Mając zatem wsparcie najbliższych (zarówno psychiczne jak i finansowe) przyleciałam do Polski 2 czerwca. Od tamtej pory odbyłam w całym kraju 17 spotkań zorganizowanych przez sympatyków Pawła Kukiza i idei JOW również ze środków prywatnych. Zarówno ja jak i ci, którzy organizują spotkania nie korzystamy z żadnego finansowania!

Dziękuję tu w tym miejscy tym, którzy mnie zaprosili – bo organizacja spotkania to ciężka praca i również pieniądze na promocję/wynajęcie sali. DZIĘKUJĘ WAM.

Wielce krzywdzące jest zatem powtarzanie plotki, jakoby mi ktoś za tę aktywność – prowadzenie szkoleń płacił. Krzywdzące i obraźliwe jednocześnie. Może trudno jest to zrozumieć tym, którzy twierdzą, iż wszystko można tu (w Polsce) kupić. Otóż oświadczam, ze nie wszystko można kupić i nie wszystkich! I o tym wiedza doskonale wszyscy sympatycy Pawła Kukiza, idei JOW, wszyscy WoJOWnicy.

Pozdrawiam,
Agnieszka Białek