Na tym filmie chyba pan Jabłonowski odsłania przyłbicę. Ja także jestem za trochę bardziej twardszą polityką wobec Ukrainy, szczególnie w sprawie banderowców, ale nie oznacza to, że popieram Putina i jego aneksję Krymu, czyli napaść na suwerenne państwo. Pan Jabłonowski mówi totalne bzdury. Tak sam z siebie? Wątpię. To aktor i jakąś rolę pod postacią „Jabłonowskiego” odgrywa. Ciekaw jestem kto to reżyseruje?

Nikt nie dąży do wojny z Rosją poza nią samą. Układy z Kremlem mogą być jedynie konkretnymi układami handlowymi, bo każdy inny oznacza podporządkowanie „Carowi”. Tak Kreml rozumie sąsiedzkie współistnienie oraz „internacjonalistyczną przyjaźń”. Chyba, że boi się czegoś. Wtedy przymila się, usiłując „kupić czas” na przechytrzenie wroga, bo dla Moskwy, każdy, kto chce być suwerenny jest potencjalnym wrogiem. Może pan Jabłonowski nie zna historii i n ie słyszał o pakcie Ribbentrop-Mołotow, który jest klasycznym przykładem mojej tezy? I co to za pseudo mundur? Zresztą, polski mundur trzeba umieć nosić.