Od samego rana w publicznych środkach przekazu trwa nieustająca nagonka na PiS. Przegrani nie mogą się pogodzić z tym, że stracili władzę. W programie 3 polskiego radia G. Schetyna stwierdził, że „Działania PiS-u to polityczny rympał”, a będący gościem programu „Polityka przy kawie” były min. B. Budka wyjaśnił telewidzom, że „Działania PiS-u są bezprawne”, „PiS podeptało wszelkie prawo”. A ja chciałabym przypomnieć nie tylko tym panom, ale również tym wszystkim, którzy się z ich opiniami zgadzają jak to politycy PO i PSL będący u władzy zamykali dyskusję nad różnymi zastrzeżeniami opozycji stwierdzeniem „jak będziecie mieli większość, to se wybierzecie nawet marszałka”, bo o wszystkim decyduje „arytmetyczna większość”. Wówczas ich działania nie były „politycznym rympałem”, „nie były bezprawne i nie deptali prawa”.

Czy się to przegranym podoba czy nie, to niech wreszcie przyjmą do wiadomości, że wybory wygrała Zjednoczona Prawica i w przyszłych wyborach „jak będziecie mieli większość, to se wybierzecie nawet marszałka”, a dopóki rządzi z mandatu społecznego prawica, to o wszystkim decyduje jak sami nieraz przyznawaliście „arytmetyczna większość”.

Liliana Borodziuk