Nadziwić się nie mogę, jak to jest możliwe, że po TAKIM DOŚWIADCZENIU, jakie zaserwowała Polakom Platforma Obywatelska podczas swojego „panowania” „w tenkraju”, w „TEORETYCZNYM PAŃSTWIE”…, że jeszcze około 30% mieszkańców znad Wisły deklaruje swoje poparcie dla akolitów Tuska, Kopacz i całej ferajny PO!

To, że w Zakładach Karnych głosowało na PO ponad 91% osadzonych, to jest do zrozumienia – „Kruk krukowi oka nie wykole”…, ale inni?! Kim są ci zwolennicy powrotu do władzy osób dających przyzwolenie na całą gamę nieprawości (to oczywiście eufemizm), jakie obecnie są już ewidentne? Czym kierują się zwolennicy obecnej opozycji lokując swoje poparcie w autorach wszelkich afer, „dzikich prywatyzacji, reprywatyzacji” i innych niegodziwości? Przecież to, co „widać, i słychać, i czuć” (poza naftaliną, oczywiście; ta jest przeznaczona przeciw robactwu!) nie jest ani trochę pokazem ani dobrych intencji, ani uczciwości w prowadzeniu różnych poczynań poprzedniej władzy, ani… w ogóle niczego dobrego. W każdym razie niczego dobrego dla WSPÓLNOTY POLAKÓW!

Wyraźnie Platrforma Obywatelska nie potrafiła rządzić! Ukontentowana upływem kadencji przy korzystaniu (najczęściej nieuczciwie czy przynajmniej z przyzwoleniem na nieuczciwości) z „fruktów” „teoretycznego państwa”, obrastała w piórka. Z myślą o tym, że to im się należy (jak to „nadzwyczajnej kaście”) i, że będzie to trwać zawsze!

Utracili i chcą powrotu do tego, co potrafią… To jest tak klarowne, że zadziwia mnie, że są tacy, którym nie przeszkadza nieciekawa (znowu eufemizm) przeszłość ludzi PO.