Miałem nie pisać nic na ten temat, bo prawo i „operacyjne” podejście każe mi uznać decyzję z jednej strony, z drugiej zaś empatia i szacunek dla bólu najbliższych nakazuje mi wątpić w sens tej decyzji. Jednakże, po rozmowie telefonicznej z członkiem rodziny jednej z ofiar tragedii smoleńskiej (mój rozmówca nie jest związany z PiS i jest raczej przeciwnikiem tej partii), postanowiłem zadać publicznie następujące pytania:

1. Jeśli przy pieczętowaniu trumien z ciałami ofiar był konsul RP, to czy zostały sporządzone protokoły tej czynności i czy zostały wysłane do kraju? Gdzie są i jaka jest ich treść?

2. Kto polecił jednej z dyrektor Kancelarii premiera wysłać do rodzin ofiar pismo Głównego Inspektora Sanitarnego, nakazujące jak najszybsze pogrzebanie ciał? Jeśli takie pismo zostało wysłane, to gdzie jest jego numer oraz pismo przewodnie Kancelarii premiera? Jaka była motywacja takiej decyzji?

3. Czy prokuratura uznała decyzję „Sanepidu” za obowiązującą i dlatego odstąpiła od pełnych czynności śledczych, z badaniami medycznymi włącznie? Jeśli tak, to na czym, na jakich dokumentach, opierała swoje późniejsze wnioski w sprawie śmierci pasażerów Tupolewa?

Pytanie te powstały po wspomnianej na wstępie rozmowie. Dodam kolejne:

4. Czego boi się poprzednia władza wszczynając kampanię przeciwko decyzji obecnej i angażując przychylne sobie media do prowadzenia cynicznego, okrutnego i bezwzględnego spektaklu?

ps. Czy to prawda, ze szef tzw. zespołu kryzysowego w Moskwie, mianowany chyba przez ówczesnego ministra SZ, ukończył w 1985 roku MGIMO?