Dzisiejsza prasa w Italii to oczywiście tylko Coronavirus. 111 przypadków, w 5 regionach – Lombardia, Veneto, Piemonte, Emilia-Romagna. (W tym po dwa w Mediolanie i w Rzymie, jeden w Turynie).

Rząd wprowadza specjalne środki – poddaje odizolowaniu 11 miejscowości (załączam mapki). W Lombardii i w Veneto odwołane imprezy masowe, mecze wszystkich rozgrywek w tym Serie A.

Do odizolowanych miejscowości nie ma wjazdu/wyjazdu, poza transportem żywności czy pojedynczo rozpatrywanymi specjalnymi przypadkami. W miasteczkach pozamykane sklepy, restauracje, szkoły. W Veneto zamknięte uniwersytety. Pomaga wojsko.

Wiadomo już, że domniemany „pacjent 0” nie był chory, teraz rozpatruje się wersję o Chińczykach, którzy byli gośćmi w barze w Codogno, z którego korzystał.

Obecnie przestał być istotny czynnik „czy byłeś w Chinach?” „Czy spotkałeś kogoś, kto mógł być?” gdyż wirus przenosi się już między Włochami. Nagły wzrost liczby przypadków wiąże się także z tym, że do szpitali zaczęli się zgłaszać pacjenci w stanie bardzo złym, ciężkim, ich zdiagnozowano i od nich idąc zaczęto sprawdzać ich kontakty.

Ok. 80 proc. przypadków to stany lekkie ale oni stanowią istotny problem, gdyż nieświadomie roznoszą wirusa. Pozostałe, ciężkie przypadki, z zapaleniami płuc, wymagają opieki szpitalnej, często na intensywnej terapii.

Kolejnym problemem jest to, że wirus może się przenosić także przez osoby nie wykazujące objawów. Czas inkubacji może wynosić kilkanaście dni.

W aptekach skończyły się maseczki a jeśli gdzieś są, osiągają astronomiczne ceny. Panika jest odrębnym problemem, nad którym usiłują zapanować władze, które z jednej strony muszą wprowadzić środki bezpieczeństwa, a z drugiej uspokoić obywateli.

Podawane są instrukcje mycia rąk. W północnych regionach, w okolicach ognisk choroby, prosi się o maksymalne ograniczenie kontaktów między ludźmi.

Odrębne informacje dotyczą chorych – jak się zachować w domu itd. Czy np. żeby NIE JECHAĆ do szpitala, lecz zawsze najpierw DZWONIĆ.

Fot. Shutterstock

Autor: Tomasz Łysiak
Polski pisarz, dziennikarz, publicysta, scenarzysta. Współzałożyciel Stowarzyszenia Sióstr i Braci Henryka II Pobożnego i ks. Anny Śląskiej.