Jeżeli wycofa się czy też raczej zostanie wycofany żywy lub ….y, to będziemy świadkami wypełnienia się idealnie wizji z 1933 roku?
Przypominam, że rzadko się zdarza aby wizje „z Matrixa” sprzed 91 lat temu mogły mieć szansę zrealizować się „1 do 1”.
Na razie jesteśmy za połową lipca 2024 roku i póki co, dzięki Bogu, „spokojnie”. Mam na myśli przewidywania Lalaka sprzed wielu wielu lat, że należy zacząć uważać na to co może się wydarzyć po tej dacie.
To ciekawe byłoby połączyć „ateistyczne podejście” do tematu Lalaka i wizje prorocze „sługi Pana Williama Branhana”.
Gdybym miał się o to pokusić to:
Kamala Harris, choćby na chwilę zostanie prezydentem USA (czy też w zasadzie będzie do końca pełniła taką rolę ze względu na stan Bidena), wybuchnie wojna w dalszej kolejności światowa i dojdzie do gigantycznej katastrofy, która dotknie również bardzo same USA. Katastrofa nie musi być spowodowana tylko czy też głównie przez działania wojenne.
Ciekawe, że tak się to nakłada.
To inspiruje do zadawania pytań – „w czym my żyjemy”?
Dla tych, dla których to zbyt trudne polecam zadać pytanie w stylu: co dziś na obiad i gdzie moje piwo i czy nie widziałaś gdzie postawiłem grill.
Autor: Diario



Zostaw komentarz