Czy duch Pele gra teraz dla Belgii?

//Czy duch Pele gra teraz dla Belgii?

Czy duch Pele gra teraz dla Belgii?

Brazylia ma chyba jakiegoś szczególnego pecha do ćwierćfinałowych zmagań na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej. Manto, jakie cztery lata temu zafundowali jej z bezlitosną werwą reprezentanci Niemiec, i to na jej własnym stadionie, otrzymało właśnie swój mało humorystyczny ciąg dalszy na mundialu Russia2018, choć tym razem w roli ich pogromców wystąpiła drużyna z kraju, którego stolica znana jest z najlepszych na świecie pralinek, uroczego malucha z fontanny, oraz siedziby Unii Europejskiej.

Gdyby nie to, że Brazylijczycy mieli na sobie jak zwykle żółto-zielono-niebieskie narodowe stroje a Belgowie tygrysio-krwistoczerwone, można by pomyśleć że jest odwrotnie. Poziom gry zaprezentowany przez Belgów był dla Brazylijczyków w pierszej części meczu wręcz niedosiężny. Do tego jeszcze pierwsza stracona wskutek błędu obrońcy, samobójcza bramka, (a więc i oni to potrafią!) przypieczętowała niezbyt udany początek tej porażki. A już dzięki temu że to Belgowie strzeloną przez przez K. De Bruyne, drugą bramkę zdobyli w sposób nie tylko efektowny, ale i absolutnie mistrzowski, można by w ogóle pomyśleć że duch Pele gra teraz raczej wśród ich piłkarzy, a nie dla swego ojczystego zespołu. Reprezentacja Belgii okazała się w tym meczu górą nie tylko wyższą od Pao de Acucar (Głowy cukru) w Rio, ale także piłkarską potęgą gotową wygrać ten turniej w całości. Co zatem tym razem zaplanowali Naymar i jego koledzy skoro mała Belgia zdołała do przerwy grać przeciwko wielkiej Brazylii jak niegdyś uboga ale wspaniała Brazylia przeciwko reszcie świata?

A jednak, w 76′ minucie meczu wreszcie się Canharinos udało, i piłkarze spod znaków „Ładu i postępu” oraz Krzyża Południa próbowali dzięki bramce Renato Augusto odwrócić bieg pechowych dla nich wydarzeń. Zespół z Belgii zdawał się wprawdzie opadać z sił, pierwsze dwie zdobyte bramki, dające im absolutne prowadzenie do 3/4 meczu dawały o sobie wyraźnie znać. A mimo to, resztkami nadwyrężanych przez rywali coraz bardziej sił, dali radę ocalić swój wynik, uniemożliwiając zespołowi Brazylii skuteczne wyrównanie. Gdzie podział się ten czar, piękno i znane z brazylijskiego humoru, wirtuozowskie popisy z piłką zawodników najsławniejszej drużyny Ameryki Południowej? Zamiast nich widzieliśmy ponownie wielu teatralnie leżących co rusz na murawie Canharinos, częste próby wymuszania rzutu karnego, i rozpaczliwe bronienie odprysków dawno utraconego blasku. Mimo, że w drugiej części spotkania, po pierszwej odzyskanej bramce, znowu zdawali się walecznie przejąć inicjatywę na boisku, nie wyszedł już skutecznie żaden atak, zaś fantastyczne okazje nie przynosiły bramek. Belgijska obrona była zawsze na właściwym miejscu. Niezwykle skutecznie. Los Brazylii był przesądzony.

Kolejna potęga wraca do domu. A szkoda, bo występy Kanarków sprawiały mi zawsze, nim odszedł Ronaldo, naprawdę wiele radości i przyjemności. Ten obecny zespół, choć przeszedł w miarę sprawnie do ćwierćfinałów, po raz kolejny nie zdołał spoza nich awansować dalej. Gwiazdy pozostaną w brazylijskiej fladze, ale tym razem znowu nie na mundialu. Źle się chyba jednak dzieje w piłkarskim państwie brazylijskim, skoro ich reprezentacja tak gra. Coś tu po prostu nie gra. Zaś Belgia, której można szczerze pogratulować wspaniałej, wręcz natchnionej, zwycięskiej gry, i mistrzowskiej formy, spotka się w półfinale Mundialu z pogromcą Urugwaju, pretendującą także już do tytułu mistrza tych piłkarskich igrzysk Francją. To będzie zapewne niezwykle ciekawe widowisko. Czy znowu usłyszymy pianie koguta? A może chłopiec z fontanny wpadnie z pralinkami na stadion, by świętować zwycięstwo swoich krajan? Okaże się już niebawem. Ducha Pele chyba już jednak tam nie będzie. Chociaż…, kto wie?! W końcu, dopóki piłka w grze…

 

Foto: Cyfrasport

By |2018-07-06T22:10:27+00:00Lipiec 6th, 2018|Sport|Możliwość komentowania Czy duch Pele gra teraz dla Belgii? została wyłączona

About the Author:

Tomasz Trzciński
Tomasz Trzciński - polski pianista, dyrygent, kompozytor, i aranżer. Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku oraz fortepian, pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki - Prof. Lidii Grychtołówny a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN). Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13) a improwizacji, i rytmiki jazzowej uczył się pod ręką Vitolda Reka (cb.) i Janusza Stefańskiego (dr.). Tomasz Trzciński prowadzi od lat działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną. Jego główną domeną, i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształtowanie własnego stylu rozpoczął już od roku 1999 a realizacja koncertowych i studyjnych, improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych jako cykl Piano Exploration Vol. I - VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich, i światowych twórców, na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego rozwoju idei twórczej, łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej, jak i patriotycznej, ludowej, filmowej i jazzu w powstających na żywo, efektownych dziełach koncertowych, które opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą: 1) Album Niezwyciężonym (2016) z projektu Rotmistrz Pilecki - Bohater Niezwyciężony pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy, z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze, dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu. 2) Albumy z koncertów poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II: Co mu w Duszy Grało oraz Live in Wadowice, w Szczecinie, i Wadowicach (2014/2017). 3) Cykl Polskie melodie: Vol. 1 i Vol. 2 (2017), który zawiera wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd. Twórczym osiągnięciem jest także studyjny album Magic Music (2015) - collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji. Zbiór miniatur Little Piano Impressions i suita Deepness (2018) prezentuje najnowsze efekty pracy artysty nad formą, i osobistą wizją fortepianowego uniwersum. Tomasz Trzciński, jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych, koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta - THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD Blue Mountains (2006), i do sieci, w zbiorach: Around The Köln Concert, Vol. I i II (2006/2009), oraz Fantasia (2016). Nagrania te zdobyły na platformie You Tube miliony wyświetleń, i zebrały także cenne recenzje polskich słuchaczy: „Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“ (Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27). Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Entuzjastycznie wyraził się o jego koncercie z 2018r. fachowy portal jazzowy nrwjazz.de: „Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku“. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego albumów przekracza 5 milionów wejść. Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego, Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent.. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową, którą można obejrzeć w multimedialnej galerii internetowej - Fotomuse.net. Więcej informacji o artyście znajdziecie Państwo na stronie: http://tomasz-trzcinski.info
Google+