Jak ujawnił 12 maja 2021 roku minister zdrowia Adam Niedzielski (informacja o tym w linku) w badaniach, jakie przeprowadziło ministerstwo przeciwciała koronawirusa miało około 55% Polaków (te badania oczywiście były przeprowadzone wcześniej, gdy stosunkowo niewielu Polaków było zaszczepionych), do tego sporo osób mimo zetknięcia się z wirusem nie wytworzyło przeciwciał (z badań przeprowadzonych w Berlinie przez Instytut Roberta Kocha wynika, że nawet prawie połowa ludzi, którzy chorowali na koronawirusa nie ma przeciwciał – informacja o tym pod linkiem), więc przechorowała koronawirusa zdecydowana większość z nas Polaków (co ważne drugie i kolejne zachorowanie przechodzi się z reguły łagodniej, więc nie byłoby więcej zmarłych), a zmarło około 70 tysięcy (z tego część przypisano koronawirusowi niesłusznie – chorowali na inne ciężkie choroby na przykład raka i część z nich i tak by zmarła w tej samej chwili z powodu tej innej choroby), zatem śmiertelność to tylko kilka promili lub nawet mniej, a lekarze, politycy i dziennikarze mówią wciąż o bardzo groźnej pandemii – czy cel tego straszenia nas obywateli nie jest taki, aby jak najwięcej z nas zaszczepiło się dzięki czemu wielkie zagraniczne koncerny farmaceutyczne produkujące szczepionki zarobią wiele miliardów złotych? Dodam, że Polacy w większości i tak zetknęliby się z koronawirusem, więc śmierć części z nich była nie do uniknięcia – natomiast gdyby nie było lockdownu, częściowego zamknięcia służby zdrowia i wystraszenia Polaków przed zwróceniem się po pomoc to wielu z tych, którzy zmarli by przeżyło!

Po szczepionce Pandemrix przeciwko grypie świńskiej w 2009 roku wiele osób zapadło na narkolepsję. Choroba powoduje uniemożliwiające normalne funkcjonowanie nagłe napady snu. Ofiarami były głównie dzieci i młodzież (czytaj tutaj). Premier Mateusz Morawiecki chce szczepić na koronawirusa młodzież – czy to nie skończy się dla wielu tak samo źle? A przecież młodzi ludzie rzadko mają poważniejsze powikłania po zachorowaniu na koronawirusa, a liczba ofiar śmiertelnych wśród nich jest minimalna.

Większe powikłania po zachorowaniu na koronawirusa ma góra kilka procent wszystkich chorujących, a ryzyko złej reakcji na szczepionkę, a nawet zgonu po niej jest spore – krótko po szczepieniu tylko w Polsce zmarły już tysiące ludzi:

Szczepionki nie były długo badane, nie ma pewności jak wpływają na płodność albo czy nie przyczynią się po jakimś czasie do zachorowania na raka. Pfizer prowadził testy na młodych, wypadły tak świetnie, że zdaniem internautów Europejska Komisja Leków pozwoliła wyniki utajnić (powołują się na oficjalną ulotkę – o tym pod linkiem):

Minister Niedzielski przyznał, że z powodu polityki rządu Morawieckiego ograniczono dostępność leczenia i że mniej świadczeń medycznych wynikało także z lęków pacjentów (nie podał, że te lęki wynikały ze straszenia przez media, polityków i lekarzy). Źródło.

Ciekawe wyniki przyniosła sonda, którą zrobiłem na portalu Twitter. Pytanie brzmiało: „Nie wiemy ile osób by zachorowało gdyby nie lockdown. Było hasło „zostań w domu” – miliony Polaków posłuchało, mało się ruszali, ich organizmy stały się słabsze i gdy zetknęli się z wirusem lub inną chorobą umierali! Zgadzasz się?” Odpowiedź „TAK” wskazało aż 59.3%, odpowiedź „NIE” 35.7%, a odpowiedź „NIE MAM ZDANIA” 5% . Głosowało 140 osób:

Kolejna moja sonda na tym portalu również przyniosła ciekawe moim zdaniem wyniki. Pytanie brzmiało: „Czemu szczepionki przebadano tak szybko, a skuteczność Amantadyny na koronawirusa bada się tak wolno? Czy nie dlatego, że na Amantadynie koncerny farmaceutyczne i ci lekarze, którzy dostają od nich pieniądze zarobiliby dużo mniej?” Odpowiedź „Powodem są pieniądze” wskazało aż 84.5%, odpowiedź „To przypadek” jedynie 3.9% , odpowiedź „Inny powód (jaki?)” jedynie 7.2%, zaś odpowiedź „Nie mam zdania” 4.5%. Głosowało 335 osób:

Inna moja sonda dotyczyła innej ważnej kwestii. Pytanie brzmiało: „Czy premier Morawiecki złamał prawo inicjując przygotowywanie wyborów w oparciu o ustawę, która dopuszczała podejmowanie nadzwyczajnych działań wyłącznie w zakresie ochrony zdrowia (moim zdaniem wybory do takich nie należą)?” Odpowiedź „TAK” wybrało aż 72.2%, odpowiedź „NIE” jedynie 23.9%, a odpowiedź „NIE MAM ZDANIA” 3.9%. Głosowało ponad 850 osób. To kolejna przesłanka (może nie najważniejsza, ale jednak myślę, że warta wzięcia pod uwagę), że po raporcie Najwyższej Izby Kontroli premier Morawiecki stał się dużym obciążeniem dla PiS/ZP, wydaje się, że jest nie do obrony. Im szybciej politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele pogodzą się z tym, tym lepiej dla PiS/ZP. Obrona Morawieckiego w mediach jest dewastująca dla PiS/ZP!

Również interesujące wyniki przyniosła sonda dotycząca przywództwa w PiS/ZP po tym, gdy Jarosław Kaczyński zdecyduje się odejść z polityki. Pytanie brzmiało: „Słyszy się, że była premier Beata Szydło i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro chcieliby po tym gdy Jarosław Kaczyński porzuci aktywną politykę przywrócić PiS/ZP z okresu jego potęgi. Jakie kierownictwo PiS/ZP byłoby lepsze?” Odpowiedź „B. Szydło – Z. Ziobro” wybrało aż 54.5% głosujących, odpowiedź „M. Morawiecki” jedynie 26.9%, odpowiedź „W obu wariantach podobnie” tylko 11.2%, zaś odpowiedź „Nie mam zdania” 7.4%. Głosowały 242 osoby:

Na grafice pod poniższym linkiem może nie bardzo krótki, ale BARDZO WAŻNY tekst – dlatego proszę o zapoznanie się z nim. Tekst o tym kto kogo ograł podczas głosowania nad Funduszem Odbudowy UE:

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro powiedział podczas konwencji „Polski Ład”, że gotowe projekty ustaw kończące reformę sądów nie zostaną na razie uchwalone – z tego wynika, że PiS je blokuje. DLACZEGO? Czy dlatego, że PiS boi się władz UE czy też dlatego, że sukces Zbigniewa Ziobro i Solidarnej Polski oznaczałby osłabienie Mateusza Morawieckiego, a może z obu tych powodów? Chyba, że jest jakiś inny powód, tylko jaki? Wypowiedź lidera Solidarnej Polski pod linkiem tutaj.

Kolejna moja sonda – pytanie brzmiało:„Czy premier Morawiecki powinien starać się skłonić swoją żonę do ujawnienia majątku, co zakończyłoby spekulacje dotyczące tego ile pieniędzy ona posiada (chyba, że to dziesiątki milionów złotych i boi się reakcji sympatyków PiS/ZP)?” Głosowało ponad 1000 osób z których aż ponad 75% odpowiedziało „TAK”, jedynie 18,4% odpowiedziało „NIE”, a 5,7% „NIE MAM ZDANIA”:

Chciałem wspomnieć o jeszcze jednej sondzie, którą zrobiłem kilka tygodni temu – od tego czasu sytuacja się zmieniła, ale to nie oznacza, że powinno się uznać to co było wcześniej za nieistotne. Postawiłem następujące pytanie: „Dlaczego od kilku miesięcy politycy Solidarnej Polski nie są w ogóle zapraszani lub są zapraszani bardzo rzadko (nie widziałem nikogo, ale może kogoś jednak zaprosili) do TVP i TVP INFO? Wpływ PiS na TVP nie jest tajemnicą.” Głosowało niewiele osób, bo prawie 70, ale większość z nich uważa, że to złe – odpowiedź „Taka to demokracja PiS-u” wybrało 58% głosujących. Odpowiedź „Są słabi merytorycznie” 26.1%, odpowiedź „Nie są dość medialni” 5.8%, a odpowiedź „Inny powód (jaki?)” 10.1%:

Autor. Filip Stankiewicz