Od chwili objęcia rządów przez PiS i ich jasnego stanowiska o nie przyjmowaniu muzułmańskich imigrantów opozycja ustami swych przedstawicieli Schetyny, Kidawy, Kierwińskiego, Neumana, Petru, Szczerby, Lubnauer, chce zmusić premier B. Szydło do przyjęcia 12 tys. imigrantów muzułmańskich w dwu ratach (pierwsza zakładała sprowadzenie do Polski 7 tys., a druga około 5 tys.), na które zgodziła się E. Kopacz. Setki razy powtarzają, że umów należy dotrzymywać.

W ich głowach nie mieści się to, że można się z nich wycofać, bo to nie Dekalog. Doskonale pokazał to prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który ogłosił, że USA wycofuje się z paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r. Uzasadnił swą decyzję tym, że „konieczność redukcji emisji gazów cieplarnianych byłaby zbyt kosztowna dla USA”, oraz „zabójcza dla amerykańskiej gospodarki. Przynosi ono korzyść „wyłącznie” innym krajom, a on został wybrany, by „reprezentować mieszkańców Pittsburgha, a nie Paryża”. Według niego porozumienie paryskie jest „w najwyższym stopniu niekorzystne dla USA, działa natomiast na korzyść innych krajów”.

Zapowiedział, również, że przywraca część ograniczeń turystycznych i gospodarczych w relacjach z Kubą, zniesionych podczas kadencji Baracka Obamy. Jego zdaniem zniesienie ich „jest niefortunne, bo USA poszły na zbyt wiele ustępstw i należy się z nich wycofać”.

Ostrzegł, że jeśli nie uzyska w ramach negocjacji z Kanadą i Meksykiem „dobrych warunków” porozumienia, to USA wyjdzie z Północnoamerykańskiego Układu o Wolnym Handlu (NAFTA), którą nazwał „najgorszą umową handlową”, jaką podpisały USA, bo „przyczynia się do wysokiego deficytu USA w handlu z Meksykiem i do przenoszenia tam miejsc pracy”. Nie przejmuje się, iż jej renegocjacja może mieć negatywne skutki dla światowej gospodarki.

Dlaczego Polska ma przyjmować imigrantów, a tym samym płacić za błędy A. Merkel?

Dlaczego nasze społeczeństwo ma ponosić gigantyczne koszty katastrofalnych decyzji Niemiec i Francji?

Przecież Polska jest jednym z sześciu-siedmiu najbiedniejszych krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o PKB na mieszkańca.

Jakoś nigdy nie słyszałam, by Schetyna, Kidawa, Kierwiński, Neuman, Petru, Szczerba, Lubnauer byli oburzeni tym, iż A. Merkel otwierając jesienią 2015 roku granicę dla uchodźców złamała obowiązujące prawo wynikające z uregulowań oraz traktatów UE.

Przecież w myśl przepisów wynikających z układu z Schengen jest wykaz państw, których obywatele mają prawo do podróżowania po Unii Europejskiej bez kontroli. Nie ma w nim żadnego kraju położonego w Afryce, Azji czy Ameryce. Ich obywatele muszą z paszportem stanąć na granicy i poprosić o wpuszczenie.

Tak, więc między bajki można włożyć twierdzenia opozycji, że umów należy bezwzględnie dotrzymywać. Uważam, iż w przypadku, gdy umowa jest szkodliwa, uderza w żywotne interesy obywateli lub państwa należy jak najszybciej się z niej wycofać. Postępować tak jak to robi Donald Trump.

Z zachowania opozycji wynika, że rządzący Polską zawsze i na wszystko powinni się zgadzać. Nie dbać o bezpieczeństwo obywateli i interes Polski, bo co o nas powiedzą. Najważniejsze, by nas chwalili i klepali po plecach. Bezwzględna spolegliwość i uległość zostanie zauważona i kolejny D. Tusk obejmie intratne stanowisko w UE.

Na przestrzeni 27 lat tylko premierzy Olszewski i J. Kaczyński a teraz B. Szydło reprezentowali i reprezentują interes obywateli i Polski, a nie Berlina czy Paryża. Pani Premier doskonale zdaje sobie sprawę, że przyjmowanie obcych kulturowo ludzi, którzy są wrogo nastawieni do wszystkiego, co europejskie będzie zabójcze dla polskiego bezpieczeństwa i gospodarki. Nie zgadza się na ich relokację, bo ma świadomość konsekwencji wynikających z ich przejęcia.

Jak pokazuje życie w pierwszej kolejności należy dbać o interesy własnych obywateli i państwa. Dlatego popieram działania rządu.