We Francji na ulicach sceny jak z filmów wojennych. Media milczą, a około tydzień temu we Francji brutalnie spacyfikowano demonstrację prawników. Teraz policja na rozkaz władz bije na ulicach strażaków. Unia Europejska jest głucha na cierpienia Francuzów. To już mało kto wybaczy. No może poza Parlamentem Europejskim. Jak wiemy Unia nie widzi problemu w tym, by ta bezmózga policyjna watacha tłukła przypadkowych ludzi, atakowała medyków udzielających pomocy rannym i dziennikarzy relacjonujących co się dzieje, zabierała telefony uniemożliwiając nagrywanie, strzelała granatami w twarze trwale okaleczając ludzi, czy też pacyfikowała sędziów. Pomóż nagłośnić łamanie standartów demkratycznego państwa – udostępnij! Zapytajmy prezydenta Macrona, bo akurat przyjeżdża do Polski, co się dzieje we Francji.

Sceny jak z filmów wojennych.

Dantejskie sceny na ulicach Francji Policja bije protestujących strażaków.

Do internetu trafiło szokujące nagranie z Paryża, na którym dwóch strażaków w ramach protestu podpaliło się podczas manifestacji. Na innych nagraniach widać z kolei brutalne interwencje francuskiej policji.