Czy naprawdę trudno jest pojąć fakt, że Putin i jego koledzy z KGB mieli plany rozpisane na wiele lat? Putin niczego nie ukrywał. On wprost zapowiadał rzeczywiste cele i intencje swojej polityki od początku objęcia władzy, a właściwie odzyskania władzy w Rosji przed kadry z Łubianki.
Dlatego trudno mówić o naiwnych politykach, którzy nie rozumieli Putina. Jeśli trudno było zrozumieć intencje Putina, to albo nie znało się dokładnie historii i mie rozumiało Rosji i tego, czym było KGB albo tylko udaje się, że nie rozumie się takich ludzi jak Putin.
Znając historię Zimnej Wojny i modus operandi służb specjalnych na czele z samym KGB jestem pewien niż wielce przekonany, że Rosja wykorzystywała i wykorzystuje ówczesne pozyskane relacje i źródła w realizacji swoich celów. Przykładem jest budowa gazociągu NS I i NS II. Otóż Moskwa realizowała te oba projekty razem z byłymi funkcjonariuszami STASI.
Dodajmy, że historia budowy sojuszu niemiecko-rosyjskiego z czasów Kanclerza Schredera i Kanclerz Angeli Merkel nie dotyczyła tylko realizacji wspólnych projektów geoenergetycznych. Obejmowała również współpracę ekonomiczną, polityczną i co ciekawe sportową.
Jeśli jednak uznamy, że dominującym tłem bierności Zachodu wobec imperialnych planów Kremla była naiwność, to znaczy, że Ci wszyscy politycy na czele z naszymi żółtodziobami z PO nigdy nie powinni mieć jakiekolwiek wpływu na politykę.
Zostaw komentarz