1 marca 2019r. kolejny raz w Malborku obchodzony był Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości rozpoczęły się na Skwerze Żołnierzy Wyklętych o godz.16.30. Gdy przyszliśmy kilkanaście minut przed rozpoczęciem obchodów, na miejscu było już kilkadziesiąt osób. W międzyczasie dochodziły kolejne. Uroczystości miały godną oprawę. Przy kamieniu upamiętniającym Żołnierzy Wyklętych wartę honorową pełnili żołnierze z 22 Bazy Lotniczej w Malborku.

Byli, przedstawiciele władz miasta, wojska, policji, więziennictwa, straży pożarnej, dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Malborku i innych szkół, „Solidarności” Malbork i zwykli mieszkańcy.

Wśród zgromadzonych wyróżniała się najliczniejsza grupa młodzieży z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego z dyrektorem Dariuszem Miąskowskim, oraz wychowawcami Łukaszem Pawłowskim i Jarosławem Mostowym. Przynieśli z sobą olbrzymi baner poświęcony „Łupaszce” i jego żołnierzom z mottem przewodnim „W hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom antykomunistycznego podziemia”, oraz dużą flagą poświęconą Narodowym Siłom Zbrojnym.

Głos zabrał burmistrz Malborka Marek Charzewski. Po krótkim przemówieniu poszczególne delegacje złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze. Po ich zakończeniu została sformowana kolumna która ruszyła ul. Mickiewicza do ronda im. Danuty Siedzikówny ps. „Inka”.

Idąc w milczeniu dotarliśmy do kamienia upamiętniającego sanitariuszkę „Inkę”. Przy nim również wystawiona była warta honorowa przez 22 Bazę Lotnictwa Taktycznego w Malborku.

Tu również przemówił burmistrz M. Charzewski. Jego wystąpienia charakteryzują się tym, że mówi krótko i zawsze na temat. Po nim wystąpił przedstawiciel wojska odczytując rozkaz ministra Obrony Narodowej M. Błaszczaka. Po przemówieniach zostały przy kamieniu złożone kwiaty i zapalone znicze. Wśród zniczy był również nasz który wraz z mężem zapaliłam .

Na zakończenie jako ostatni głos zabrał Patryk Pawłowski mówiąc pięknie o tym by nie dopuścić do podziału Żołnierzy Wyklętych na właściwych i niewłaściwych.

Żałowałam tylko, iż trasa przemarszu nie obejmowała obelisku poświęconego rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, który znajduje się obok Urzędu Miasta. Dobrze się stało, że dzień wcześniej pamiętał o nim Patryk Pawłowski który z grupą przyjaciół oddali mu hołd.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku uroczystości poświęcone Żołnierzom Wyklętym rozpoczną się od uczczenia największego z nich ,rotmistrza Pileckiego.

Foto: Liliana i Zdzisław Borodziuk