Sikorski Radosław i Giertych Roman w dyplomacji poszli drogą Niccolo Machiavellego i Charlesa de Talleyranda – dyplomacja uprawiana z ogromną inteligencją, przewrotnie, cynicznie i bez skrupułów. Ktoś zapyta: jakie przymioty powinny cechować dyplomatę? „Powinien posiadać rozległą wiedzę, a zwłaszcza umiejętność trafnego i swobodnego sądu, powinien charakteryzować się umiłowaniem prawdy, dokładnością, spokojem, cierpliwością, zrównoważonym usposobieniem, skromnością, lojalnością i bystrością”.

Dostojeństwo urzędu wymaga powagi. Powaga pełnionej funkcji oczekuje kultury wyższej niż elementarna. Wyuczona edukacja wiąże sie z dawaniem przykładu i wychowaniem. Od ministra wymaga się więcej niż od menela. Jak kończą menele, którzy byli kiedyś ministrami?

Brakiem równowagi w poglądach, eksplozjami emocji w publicznych miejscach, chamstwem jak u ordynansa.

Dziś już nikt nie uwierzy, że Roman Giertych miał kiedykolwiek przymioty konieczne do piastowania godnego urzędu. Atawistyczną żądzę władzy silniejszą niż u Lady Makbet, owszem, wszyscy. Jego czoło od dawna zbrukane. Czując na twarzy ślinę pogardy, z uśmiechem informuje: prawda, że znowu pada deszcz?

Roman Giertych ma wielu wziętych klientów, Niesiołowski Stefan na przykład, podobno profesor. (Dawno zdeprecjonował profesorski stan). Nawet gdyby obydwaj chcieli przekonać do jakości swych usług, wyglądają jakby od miesięcy jechali na psychotropach.

Wpis Radosława Sikorskiego na twitterze, w którym pyta: Ponieważ niektórzy z Państwa uważają, że przeholowałem nazywając pana ministra ON świrem, uprzejmie proszę o opinię. – Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 16 maja 2016 przemawia za tym, że pod pytaniem powinno znaleźć się zawiadomienie do Prokuratury -„Paragraf się znajdzie”!

List Giertycha Romana o świergocie kaczki koniecznie wpisać w księgach palestry jako dowcip ex – ministra, któremu się nie udało zepsuć oświaty i wychowania.

„Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka” – dzień świrów się nie skończył. Dośpiewamy świergot kaczki w jakże innych okolicznościach przyrody, panowie – wczoraj na urzędzie dzisiaj w menelstwie.

Autor: Sajetan Tempe