Samozaoranie warstewki jeszcze wczoraj (tzn. przed 2015 r.) uważającej, że po wsze czasy zarządzać będzie terenem pomiędzy Odrą a Bugiem (słowo Polska cokolwiek raniła ich lewe uszy) postępuje w zastraszającym tempie.

Tym razem do grona samozaoraczy dołączył czerski publicysta Michał Olszewski. W piątkowym wydaniu coraz bardziej niszowej „gazety wyborczej” broni posła Trzaskowskiego.

Przypomnijmy.

Zamierzający zostać HGW wersja 2.0 POseł zabłysnął 13 lipca 2018 roku, publikując na Twitterze pełen pychy wpis:

.

.

Tak na marginesie – wymieniona książka Edgara Morina „Penser l’Europe” we Francji ukazała się w 1988 r. Przetłumaczona w Polsce – rok później. Spokojnie z jej treścią można się zapoznać np. w Bibliotece Sejmowej (nr 000029338). Można też nabyć – ostatnio widziałem ją na allegro za 6-10 PLN.

Warto natomiast pochylić się nad Kolegium Europejskim. To kuźnia kadr Unii Europejskiej. Założona już w 1949 roku w Belgii (campus w Brugii) z założenia miała kształtować eurokratów (europejskich urzędników).

Do jej absolwentów zalicza się szereg ministrów spraw zagranicznych, przewodniczącego KE a nawet zastępcę sekretarza ONZ (za: wikipedia).

Polska odnoga Kolegium powstała już w 1991 roku. Na jej potrzeby oddano pałac w Natolinie.

Roczne studia o charakterze podyplomowych, podczas których w czasie pierwszego semestru słuchacz zapoznaje się z politycznymi, ekonomicznymi, prawnymi i historycznymi podwalinami integracji europejskiej. Studiuje także stosunki zewnętrzne UE oraz poznają specyfikę Europy Środkowo-Wschodniej. Wyjazd studyjny w pierwszym semestrze pozwala studentom lepiej zrozumieć koncept europejskich tożsamości oraz przekonać się na własne oczy jak w praktyce wygląda polityka UE na jej granicach. Z taką wiedzą i zdobytym doświadczeniem w drugim semestrze studenci mogą specjalizować się w konkretnym zagadnieniu, wybierając zajęcia w jednej z czterech specjalizacji.

(za: . https://www.coleuropenatolin.eu/pl/studia/pierwszy-semestr/)

Drugi poświęcony jest konkretnym specjalizacjom:

1. EUROPEJSKIE SPRAWY PUBLICZNE I POLITYKA EUROPEJSKA

2. UNIA EUROPEJSKA JAKO AKTOR NA SCENIE GLOBALNEJ

3. HISTORIA I CYWILIZACJA EUROPY

4. SĄSIEDZI UE I EUROPEJSKA POLITYKA SĄSIEDZTWA

I chociaż powyższy program jest przeznaczony dla osób, które już wcześniej ukończyły studia, to jakoś nie potrafię wyobrazić sobie, by w ciągu półrocza absolwent politologii Rafał Trzaskowski mógł przyswoić sobie wiedzę np. specjalizacji 1:

Specjalizacja ta oferuje studentom możliwość dogłębnego zrozumienia politycznych i prawnych ram regulujących UE, pozwala również na zapozananie się ze złożoną ekonomią polityczną rządów UE. Zachęca również studentów do specjalizowania się w wybranych kwestiach o wielkim znaczeniu dla rozwoju społecznego i gospodarczego w Unii Europejskiej, takich jak: polityka rynku wewnętrznego i konkurencji, zarządzanie makroekonomiczne w strefie euro, polityka migracyjna, energia i środowisko oraz polityka społeczna. Jako że pozyskanie odpowiedniej wiedzy w tych obszarach wymaga intensywnego szkolenia w dziedzinach takich jak prawo UE, ekonomia, ekonomia polityczna, polityka porównawcza i analiza polityczna, specjalizacja ta świetnie szkoli studentów, którzy łączą głębokie zrozumienie zawiłości codziennej polityki UE z gotowością do włączenia się w proces jej tworzenia po ukończeniu studiów.

https://www.coleuropenatolin.eu/pl/studia/drugi-semestr/

Starczy na 5 lat nauki, prawda?

Bo tak naprawdę chodzi o coś zupełnie innego – o wykształcenie paneuropejskiej elity, która odrzuci swoją narodowość na rzecz nowego wspaniałego świata i nowego człowieka. Wzbudzenie w niej poczucia przynależności do elity da gwarancję przeobrażenia UE w socjalistyczne Stany Zjednoczone Europy.

Zupełnie tak, jak w PRL i tzw. Układzie Warszawskim. Wtedy również funkcjonowała  podobna uczelnia, mająca kształcić kadry dla nieodległej już sowietyzacji wszystkich dziedzin życia społecznego Europy Wschodniej i Środkowej ze sporym kawałkiem Azji.

To tzw. Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu.

I jeśli ktoś pomyśli, że grzebię w prehistorii, niech pamięta, że w zasadzie każdy sędzia mający dzisiaj ok. 56 lat był absolwentem dwóch uniwersytetów – tego, na którym był wydział prawa i WUML-u właśnie.

Zatem min. 90% sędziów sądów apelacyjnych oraz SN przy dużym udziale okręgowych. No i oczywiście tych, którzy od dekad tkwią w rejonowych.

Dokładnie wg tych samych założeń powinna działać (i niestety już działa, choć na razie głównie na zachód od Odry) administracja UE.

W miarę wzrostu biurokracji zapotrzebowanie na urzędniczych pretorian rośnie.

Jak widać po opublikowanym tłicie (i szybko zdjętym, kiedy Rafałowi ktoś zmył głowę za okazany nadmiar szczerości) kandydat na to, by stać się HGW 2.0 dokładnie wpisał się w wyznaczoną rolę.

Zadufany, zafascynowany sobą, nawet rocznicę śmierci Geremka traktujący jako okazję promowania siebie.

Po prostu nowa europejska elyta.

Inny gieroj POlityczny, czerski żurnalista Michał Olszewski usiłuje narcyzm Trzaskowskiego bagatelizować.

Jego zdaniem cały rwetes wynikł stąd, że my Polacy nie lubimy… elit!

Pisze:

Trzaskowski jest elitarny, wysoki, z daleka, a my tego w Polsce nie lubimy. Na elitarności załamała się kariera Jana Rokity, który nigdy nie udawał, że z ludu pochodzi i z ludem chce się bratać, a pytania od ludu męczyły go strasznie. Elitarny sznyt (fular!) nie pomagał Bartłomiejowi Sienkiewiczowi, elitarne z gruntu przyzwyczajenia kulinarne (ośmiorniczki plus wino) okazały się gwoździem do trumny Platformy.

(gw, piątek, 20 lipca 2018 r., str. 18 – Czerwony kapelusz Trzaskowskiego)

Oto przyczyna odsunięcia PO od władzy wg czerskiego publicysty:

Nie treść ujawnionych nagrań, ale spożywanie na koszt podatników ośmiorniczek i wina!

Nie najkrótsze podsumowanie gospodarczej sytuacji Polski (słynne: chuj, dupa i kamieni kupa), przyzwolenie na akcje o charakterze terrorystycznym (podpalenie budki na terenie ambasady Federacji Rosyjskiej) oraz sadystyczne zachowanie policjantów wobec uczestników Marszu Niepodległości, ale… rodzaj krawatu przyczynił się do klęski Bartłomieja Sienkiewicza!

Zatem i Rafał Trzaskowski jest w porzo.

Trudno się dziwić, że organ brata stalinowskiego mordercy tak ostentacyjnie staje w obronie posła PO.

Nie od dzisiaj wszak wiadomo, że Michnika i jego ferajnę cechuje zoologiczna nienawiść do PiS i całej Zjednoczonej Prawicy.

A także Kościoła.

To jednak nie tłumaczy manifestowanej mimo wszystko pogardy dla społeczeństwa.

Trzaskowski, klnący jak pijani budowlańcy po 9 kolejce w piątek wieczorem POlitycy, pijący i żerujący za pieniądze podatników w luksusowej knajpie, facet noszący apaszkę zamiast krawata, nagle po dosięgnięciu publicznych pieniędzy nabywają elitarnych przyzwyczajeń!

Z chwilą ukończenia unijnego WUML stają się elitą.

A ty, jeden z drugim ćwoku, bądź szczęśliwy, jeśli raz w miesiącu uda ci się wyskoczyć na piwo i średnią pizzę.

Pamiętaj bowiem, że w demokratycznym, europejskim kraju (czyli rządzonym przez PO) suweren je ośmiorniczki i pije wino ustami swoich przedstawicieli. Nie wszystkich, bowiem tylko POwołani są godni do rzeczywistej reprezentacji jako elyta.

Ta elyta, która została nią po rocznym kursie na unijnym WUML-u i dzięki temu ma już ukształtowane elitarne z gruntu przyzwyczajenia kulinarne..

 I wpojone posłuszeństwo wobec europejskich postępowych guru.

.

.

22.07 2018