Od kilku dni zbieram się z tym komentarzem. Grzmieć nie lubię ale wypowiadam się na tematy, które mnie drażnią lub całkiem odwrotnie, które podziwiam.

Niezaprzeczalna gwiazda koszykówki udzielił wywiadu. Wpierw wbiło mnie „teraz moja żona zarabia na mnie”. Myśle, że w głębi byłby pewnie jakiś sens tej wypowiedzi, wiec proszę o rozwiniecie Pana Marcina, bo zabrzmiało niewolniczo a to krucha kobieta, choć podobno mentorka… Może i my poślemy swoje żony, mężów na zarobek… dla nas. Później było już tylko gorzej.

Rozumiem, że świat z pozycji 2,11 metra wydaje się malutki a 3 tysiące za post w zestawieniu z 13,57 miliona dolarów rocznie wręcz śmieszny i pełen pogardy… a może chodziło o to, że te trzy tysiące zarobione z rana nie szły na konto pana Marcina? Rozumiem, że one nie pracowały już „na mnie„ a był to nasz wspólny poranek.

Zacznę od początku. Jak mężczyzna będący z kobietą w relacji partnerskiej może po jej zakończeniu wypowiadać się publicznie na temat jakości związku, nie wywołany do tablicy? Robić, to w sposób pełen negatywnych emocji i narażać je na …pogardę. Taki był cel, a choć nie padły żadne nazwiska, to większość związków Pana Marcina miała charakter publiczny co sam czynił z radością.

Żadna z tych kobiet nie dała mu powodu do takiego zachowania, nie obsmarowała tych ponad dwóch metrów boskości na swoich social mediach, nie poleciała do prasy, że ją mdli po rozstaniu od wspinania się na wyżyny oczekiwań i roszczeń oraz …ego.

Skoro płacono im za posty po pare tysięcy, to zasięgi a z tym siłę przekazu, mają potężną. Było źle, byłeś Pan sfrustrowany, to i temat jest niebyły.

Gardzić Panie drogi, to można tymi, dla których jego kobieta (były to wówczas Pana kobiety) jest powodem do pogardy z powodu jej pracy czy jakiegokolwiek innego w publicznym wydaniu.

W dzisiejszym świecie bycie influencerem jest zawodem jak każdy inny. Może nie będzie to 13,57 miliona ale 3 tysiące (choć mnożąc je przez 30 dni daje szanse na milion rocznie). Inna Pana kobieta, dla tych trzech tysięcy musiałaby każdego dnia wstać świtem do pracy i wrócić zmęczona wieczorem. Tylko czy taka kobieta miała by szanse u tak Dużego Człowieka?

Fot. OFFICIAL Facebook page of Marcin Gortat

Autor: Ewa Minge
Światowej sławy polska projektantka mody i znana oraz ceniona osobowość medialna pochodzenia tatarskiego. Stworzyła niepowtarzalną markę Eva Minge, któr powstała w 1989 roku, jej założycielka – Ewa Minge od lat regularnie prezentuje swoje kolekcje na najbardziej prestiżowych, światowych wybiegach m.in. w Paryżu, Mediolanie, Rzymie, Moskwie, Montrealu, Cannes, Kijowie, Barcelonie, Berlinie czy Dubaju. Kreacje projektowane przez Ewę Minge od początku istnienia marki zdobywają uznanie i serca klientów na całym świecie. Kreacje projektantki wybierały między innymi Paris Hilton, Ivana Trump, Kelly Rowland, Cheryl Cole, LaToya Jackson, Hofit Golan, Tiffany Hines, Sophie Monk czy Adriana Sklenaříková Karembeu. Oficjalna strona: https://www.facebook.com/ewamingeofficial/