Ekspedycja do Afryki śladami wielkiego polskiego odkrywcy Stefana Szolc-Rogozińskiego: 29 stycznia – 21 lutego 2016 roku. 29. stycznia wyruszyła do Kamerunu, Nigerii, Liberii oraz na Wybrzeże Kości Słoniowej wyprawa Expédition Africaine Rogoziński „Vivat Polonia 2016”, której celem jest przypomnienie XIX-wiecznego polskiego odkrywcy tego zakątka Afryki Stefana Szolc-Rogozińskiego.

Stefan Szolc Rogoziński. Odkrywca, patriota i humanista

Nie tylko w Kaliszu, gdzie się urodził i wychował, ale w całej Polsce i poza jej granicami, niewielu zna historię największego polskiego odkrywcy Afryki w XIX wieku.

Rogoziński marzył o polskiej osadzie w Afryce i chciał podkreślić podmiotowość naszego kraju na arenie międzynarodowej. Marzenie było tyleż śmiałe, co niewykonalne z racji realiów XIX-wiecznej geopolityki i trudnego okresu Polski po Powstaniu Styczniowym.

Pod koniec XIX w. istniała biała plama na mapach Afryki między Nigrem a Kongiem, której poznanie stało się misją jego życia. Szolc-Rogoziński wyprawę zorganizował mając zaledwie 21 lat, przy zaangażowaniu się m.in. Benedykta Tyszkiewicza, Konstantego Branickiego i Filipa Sulimierskiego. Odrzucając lukratywne propozycje obcych potęg zdecydował się wędrować pod flagą białą-czerwoną. Statek Łucja Małgorzata wyruszył 13 grudnia 1882 roku z Havru i za cel obrał kameruński ląd. Blisko 2-letnia eksploracja przyniosła długą listę odkryć i badań naukowych, sytuacja polityczna spowodowała jednak, że odkrycia Rogozińskiego miały zostać zapomniane. Interior kameruński na mocy ustaleń Konferencji Berlińskiej 1884-85 przypadł Niemcom. Wraz z wytycznymi cesarza Bismarcka polskie nazwy zostały wymazane z atlasów geograficznych. Po powrocie z Kamerunu Rogoziński wygłaszał odczyty w Polsce i za granicą, został przyjęty do Royal Geographical Society w Londynie. Niestety, splot niekorzystnych wydarzeń życiowych spowodował, że zmarł przedwcześnie w wieku 35 lat.

Warto pamiętać, że Bolesław Prus porównywał Rogozińskiego do Pawła Edmunda Strzeleckiego, Sienkiewicz z kolei widział jego zamierzenia jakby wyjęte z powieści Juliusza Verne’a. Rogoziński był fenomenem wśród odkrywców i podróżników XIX wieku. Nie napadał, nie mordował, nie prowadził armii, a krajowcy przyjmowali go jako przyjaciela i powierzali mu swój los. To nie tylko postać historyczna, ale przede wszystkim wzór młodego człowieka – idealisty, ale i pragmatyka, wizjonera i patrioty, który powinien zostać przybliżony młodemu pokoleniu. Nie szukajmy dobrych wzorców daleko, skoro najlepsze są tak blisko.

Wyprawa „Vivat Polonia 2016”

Rok 2013 przyniósł odnalezienie miejsca spoczynku Rogozińskiego po blisko 120 latach od śmierci podróżnika. Znajduje się ono na cmentarzu komunalnym w Bagneux pod Paryżem. Bez nagrobka, bez tablicy…

Odkrycie grobu Rogozińskiego zbiegło się z wyprawą „Kamerun 2014”. Wyruszyła ona w Sylwestra 2013 roku do Kamerunu, Gabonu i Gwinei Równikowej. Jej celem było dotarcie do miejsc odkrytych przez XIX-wiecznych polskich podróżników. Na przełomie stycznia i lutego 2016 kolejne miejsca związane z wyprawą Rogozińskiego zostaną dokładnie opisane przez uczestników „Expédition Africaine Rogoziński – Vivat Polonia 2016″. Maciej Klósak poprowadzi trasę śladami XIX-wiecznej wyprawy przez Kamerun, Nigerię, Wybrzeże Kości Słoniowej i Liberię.

W jej trakcie uczestnicy zamierzają m.in. podjąć próbę odnalezienia opisywanego przez Rogozińskiego wodospadu w okolicy miasta Kumbe, dotrzeć na terytoria ludów Bamoun oraz Bamileke w Kamerunie, w nigeryjskim Kalabarze odwiedzić miejsce brytyjskiej placówki konsularnej z XIX-w., gdzie urzędowali konsulowie Hewett i Whyte, z którymi Szolc-Rogoziński negocjował podpisanie traktatów i przekazanie odkrytych przez siebie ziem pod władanie Brytyjczyków. Natomiast na Wybrzeżu Kości Słoniowej podróżnicy planują jako pierwsi odtworzyć trasę wodno-lądową Szolc-Rogozińskiego do Krinjabo stolicy Królestwa Assini ludu Sanwi. Ważnym punktem na mapie wyprawy jest również liberyjska stolica Monrowia, gdzie nasz bohater spotkał się z ówczesnym prezydentem A. Russelem.  Rogoziński był zafascynowany tym pierwszym kawałkiem niepodległej ziemi w Afryce.

Tablica pamiątkowa i Flaga The Explorers Club

Uczestnicy wyprawy pragną oddać cześć postaci Rogozińskiego i jego współtowarzyszom podróży doprowadzając do wmurowania tablicy pamiątkowej w Limbe. Kamienna tablica w polskich barwach narodowych zaprojektowana została przez artystę Bogdana Wajberga i jest już drugą taką pamiątką, po tablicy przywiezionej do Kamerunu w 1973 roku przez Pierwszą Akademicką Wyprawę Afrykańską, kierowana przez Eugeniusza Rzewuskiego. Niestety tamta tablica zaginęła.

Wyprawa „Vivat Polonia 2016” została wyróżniona Flagą nr 112 amerykańskiego The Explorers Club przyznawaną najciekawszym przedsięwzięciom podróżniczo-badawczym z całego świata. Założony w 1905 r. The Explorers Club jest jedną z najstarszych i najbardziej prestiżowych organizacji skupiających odkrywców naszej planety.

Flaga EC uosabia historię wielkich odkryć oraz determinacji i odwagi, którymi odznaczali się ludzie przesuwający granicę nasze poznania. Członkowie The Explorers Club zabierali ją za sobą w najdalsze zakątki naszego globu, w głębiny oceanów a nawet w przestrzeń kosmiczną (w tym na powierzchnię Księżyca na pokładzie statku Apollo 15). W ten sposób postać Stefana Szolc-Rogozińskiego symbolicznie dołączy do grona najwybitniejszych odkrywców w historii.

Uczestnicy Expedition Africaine Rogoziński Vivat Polonia 2016:

Maciej Klósak – kierownik wyprawy, współorganizator i kierownik Wyprawy Kamerun 2014, autor artykułów o wyprawie Szolc-Rogozińskiego

Władysław Rybiński – filmowiec, autor scenariusza filmu o Rogozińskim, potomek hr. K. Branickiego, sponsora wyprawy Szolc-Rogozińskiego

Dariusz Skonieczko – afrykanista z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, uczestnik Wyprawy Kamerun 2014, autor wystawy i artykułów na temat wyprawy Szolc-Rogozińskiego

Tomasz Grzywaczewski – dziennikarz i podróżnik, autor książek „Przez dziki Wschód” oraz „Życie i śmierć na Drodze Umarłych”, członek The Explorers Club

W ekspedycji uczestniczy także delegacja Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie na czele z Dyrektorem Adamem Czyżewskim.