Panie feministki określiły wreszcie cele, o które walczą.

Są to:

-prawo do obwisłych pośladków

-prawo do noszenia obciachowych kostiumów kąpielowych

-prawo do drapania się po przedramieniu

-prawo do obgryzania paznokci

-prawo do drapania się po dupie

-prawo do skakania do basenu

-prawo do lizania koleżanki po twarzy

-prawo do puszczania balonów ze śliny

-prawo do macania się po sadełku

-prawo do drapania się po łydkach ostrym narzędziem

-prawo do skubania się po uchu

-prawo do przebywania w pomieszczeniach, gdzie migają kolorowe światełka

-prawo do trzymania owoców tropikalnych na cipce

-prawo do pokazywania języka

-prawo do wyciągania rajstop przez spodnie

-prawo do siadania na kiblu

-prawo do wkładania języka w paczek z dziurką

-prawo do niegolonych pach

-prawo do dotykania się językami

-prawo do macania się po tłustym brzuchu

-prawo do umieszczania nogi na poręczy fotela

-prawo do macania się po genitaliach

-prawo do wyrywania włosków z kurzajek

-prawo do spożywania pączków

-prawo do noszenia i nienoszenia pierścionków

-prawo do zdrapywania lakieru z paznokci

-prawo do noszenia i nienoszenia staników

-prawo do wstawania z kibla

-prawo do spożywania bananów

-prawo do robienia kupy na pływalni

Po obejrzeniu tego dzieła można odnieść wrażenie, że te istoty protestują przeciwko temu, że są kobietami. Na szczęście większość pań nie ma nic przeciwko temu, że są kobietami- dzięki temu ludzkość nie wyginęła.

Autor: Zbigniew Kozłow