Odpowiedź jest prosta – TAK!
Przeszło dwa lata temu lobbowałem za tym, by Gmina Kalwaria Zebrzydowska przystąpiła do programu 4.1.1. – ( w skrócie dotacja 60% na rozwój odnawialnych źródeł energii ). Niestety do dnia dzisiejszego mimo zawartej umowy z gminą urzędnicy nie potrafią wskazać daty, kiedy będzie pogram realizowany. Ile można czekać? Mi cierpliwość się wyczerpała.

Po wyborach zaproponowałem Burmistrzowi Bartoszowi Kalińskiemu, aby rozważył wprowadzenie bonu na rozwój fotowoltaiki tzn. za 1 kWp zainstalowanej u siebie instalacji PV – mieszkaniec otrzymałby zwrot kwoty 500zł (Instalacja 4 kWp – zwrot 2000zł). Niestety nie skorzystał z pomysłu, a byłby pierwszym włodarzem w Polsce z takim programem.

Po kilku miesiącach rząd Prawo i Sprawiedliwość wprowadza dotację 5000zł w ramach programu „Mój Prąd” za co warto go pochwalić. W kolejnych miesiącach (styczeń 2019) kolejna dobra zmiana możliwość odliczenia instalacji od podatku, kolejne miesiące obniżenie Vatu z 23% do 8% na instalacje na gruncie i budynkach gospodarczych w tym ostatnia dobra zmiana objęcie przedsiębiorców, jako prosumentów.

Te zmiany powodują, że rynek fotowoltaiki zaczyna przyśpieszać i dynamicznie się rozwijać, a czas zwrotu inwestycji skraca się o połowę. Problem w tym, że większość ludzi nie ma świadomości, albo nie ma wiedzy o zmienionej ustawie OZE i dalej żyją w przeświadczeniu, że energetyka cyt. „odkupuje prąd za niskie pieniądze” i instalacja paneli się nie opłaca.

Nic podobnego. Produkowany ze słońca prąd konsumujemy na bieżąco, a nadwyżka odkłada się nam w energetyce i mamy 365 dni na jej odebranie pomniejszone o 20% w instalacjach do 10 kWp, i 30% w instalacjach od 10-50 kWp.

Zyskujemy na tym, że nie płacimy opłat przesyłowych, Vatu i akcyzy w przypadku, gdy mamy więcej wyprodukowane niż pobrane z sieci.

Na co więc zwrócić uwagę przy wyborze instalacji i czy możemy zaufać każdemu przedstawicielowi, który przyjedzie nam zrobić wycenę? O to kilka uwag, które mogą Wam się przydać przy podjęciu decyzji o instalacji paneli, z których popłynie dla Was prąd.

Po pierwsze:
– wybierajcie taką firmę, która nie będzie chciała od Was brać zaliczki przed instalacją!
Płacicie po wykonaniu i uruchomieniu instalacji!

Po drugie:
– wybierajcie panele monokrystaliczne ( mają większą sprawność ) i mocy nie mniejszej niż obecnie 320 W, dobrze jak by miały sprawność po 25 latach, co najmniej 83%. Z reguły wszystkie mają gwarancję 12 lat

Po trzecie:
– falownik/inwerter – najważniejsza sprawa. Tutaj warto się zastanowić na początku czy w przyszłości będziemy rozbudowywać instalację, aby odpowiednio wybrać jego moc, bo później mimo dołożenia paneli mały falownik nie odda do sieci więcej niż pozwala jego moc!. Liderami jest SMA i Fronius i te firmy są sprawdzone, więc trzymają się w cenie! Pozostałe firmy m.in. Afore, Huawei, Sofar, it. potrafią być do 2-3 tysięcy tańsze od tych, powyżej więc tutaj należy zwracać uwagę na wycenę.

Po czwarte:
Czy firma w wycenie wliczyła wykonanie uziomu instalacji i zabezpieczenie DC i AC (czyli zabezpieczenie falownik od strony sieci i od strony instalacji)

Po piąte:
Nie dajmy się skusić dłuższą gwarancją (np. 15 lat) – która tak naprawdę jest wliczona w cenę instalacji

Po szóste:
Czy firma na wypadek awarii falownika daje nam od siebie zastępczy do czasu rozpatrzenia reklamacja czy zabiera i wysyła do producenta, a nasza instalacja przez przeszło miesiąc jest bezużyteczna.

Po siódme:
Nie dajmy się omamić, że najlepiej brać lokalną firmę i przepłacać z uwagi na bliskość serwisu, bo dobrze wykonana instalacja powinna nam pracować lata bez ingerencji w nią.

Po ósme:
Jeżeli nie macie dachu skierowanego idealnie na południe to musicie pamiętać, aby instalację zwiększyć, o 20-50% aby uzyskać pożądaną produkcję.

Po dziewiąte:
Po montażu paneli musicie uzbroić się w cierpliwość, aż Tauron wymieni Wam bezpłatnie licznik na dwukierunkowy abyście mogli korzystać ze swojej instalacji. (to z reguły trwa około miesiąca) Ważne, aby firma wypełniła Wam prawidłowo dokumentację, bo inaczej będziecie ją musieli uzupełniać i potrwa to trochę dłużej.

Po dziesiąte:
Mając Fakturę i umowę kompleksową możecie starać się o dotację z programu Mój Prąd, w którym środki zmniejszają się z dnia na dzień, a możecie je obserwować na rządowej stronie: https://mojprad.gov.pl/

Na koniec jak nie macie własnych pieniędzy na inwestycję to obecnie banki np. PKO BP (4,99%), Łącki Bank Spółdzielczy (4,24%) oferują atrakcyjne warunki kredytowania instalacji, które to mogą się Wam spłacać niskimi rachunkami za prąd.

Ja się zdecydowałem na instalację na panelach Qselles 350W DUO-G8 12BusBar model 2020r. i Falownik Fronius 10.0. 3M. (jak pracuje możecie zobaczyć na złączonych screenach).

Rezygnuję z programu gminnego, a co za tym idzie jak ktoś jest chętny z Gminy Kalwaria i ma anielską cierpliwość to może wskoczyć na moje miejsce. Tomasz Baluś jesteś chętny?

Autor: Dawid Herbut