W programie „Gość poranka” TVP Info (10.02.2016) wystąpił. G. Schetyna.
Im dłużej go słuchałam, to tym bardziej się zastanawiałam jak daleko posunie się w zakłamywaniu rzeczywistości. Uzasadniał zgłoszony konkurencyjny dla propozycji PiS program „500 zł na każde dziecko” w następujący sposób „Chcemy powiedzieć:, jeżeli chcecie rozdawać pieniądze, to musicie to zrobić solidarnie, przyzwoicie i sprawiedliwie. Nasza propozycja jest taka: jeżeli dawać, to na każde dziecko”.

Panie Schetyna przecież pan „pali głupa”, bo doskonale wie, że ideą programu „Rodzina 500 plus” jest zachęcenie Polek do posiadania więcej jak jednego dziecka. Uzasadnienie programu 500+ przez PiS jest „solidarne, przyzwoite i sprawiedliwe”, ponieważ dla wszystkich poza panem i PO jasne są cel i kryteria uzyskania wsparcia finansowego od państwa. Wasza propozycja, „jeżeli dawać, to na każde dziecko” ma tylko i wyłącznie charakter walki politycznej, której celem jest tylko i wyłącznie przy pomocy jątrzenia i siania fermentu dzielenie Polaków.

Lider PO mówił: „To jest pomysł na to, żeby pokazać oszustwo wyborcze PiS-u, które stawiamy obok innych wyborczych oszustw, oprócz leków za darmo, podniesienia kwoty wolnej od podatku itd. Tam była cała galeria takich pomysłów”.

Mam pytanie do pana Schetyny: Czy PiS obiecywał, że już pierwszego dnia po wyborach emeryci po 75 roku życia będą mogli korzystać z darmowych leków jak i zostanie podniesiona kwota wolna od podatku? Czy rząd B. Szydło pracuje nad ustawami umożliwiającymi spełnienie obietnic, czy się z nich wycofuje?

Kilkakrotnie pan podkreślił, że „obietnic trzeba dotrzymywać”, a jak było z dotrzymywaniem wyborczych obietnic na przestrzeni waszych ośmioletnich rządów?. Widzę, że pan ma krótką pamięć i zapomniał, co obiecywaliście Polakom, więc ją panu odświeżę.

W swoim expose, wygłoszonym 23. listopada, 2007 r., premier Donald Tusk złożył 194 obietnic, m.in.:

– Comiesięczne przedstawianie sejmowi i obywatelom informacji o postępach na drodze likwidacji przywilejów władzy,
– Eliminacja zbędnych finansowych i instytucjonalnych przywilejów władzy – idea taniego państwa,
– Obcinanie „bizantyjskich” kosztów władzy,
– Obniżenie kosztów obsługi długu publicznego,
– Obniżenie tempa przyrostu długu publicznego,
– Doprowadzenie budżetu w ciągu kilku lat do stanu bliskiego równowagi,
– Zmniejszenie deficytu budżetowego w większym stopniu, niż planował to poprzedni rząd,
– Uchwalenie budżetu na 2008 roku w ściśle określonym terminie,
– Przeznaczenie części przychodów z prywatyzacji na istotne cele dla obywateli, w szczególności na fundusz rezerwy demograficznej,
– Rozważne, odpowiedzialne zwiększenia wydatków w sferze publicznej,
– Radykalne uproszczenie prawa podatkowego,
– Stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych,
– Przekazywanie samorządom terytorialnym środków materialnych adekwatnych do przekazywanych im zadań,
– Wprowadzenie zasady „jednego okienka” przy zakładaniu firmy,
– Realizacja inwestycji infrastrukturalnych pozwalających na rozwój polskich portów,
– Zapewnienie powszechnego dostępu do internetu szerokopasmowego, w szczególności w małych miejscowościach i na wsi,
– Odpolitycznienie nadzoru nad mediami publicznymi i zarządzania nimi,
– Realizacja polityki historycznej, by wzmacniać wizerunek Polski, jako kraju miłującego wolność,
– Poprawa funkcjonowania „Poczty Polskiej”,
– Prowadzenie negocjacji ws. „tarczy antyrakietowej” po konsultacjach z NATO i niektórymi sąsiadami Polski,
– Stanowcza walka z naruszaniem praw pracowniczych,
– Stworzenie systemu zachęt do powrotu dla czasowych emigrantów,
– Aktywizacja zawodowa osób, które ukończyły 50. lat, z wykorzystaniem środków unijnych,
– Stabilizacja produkcji rolniczej,
– Rozwiązanie konfliktu z Komisją Europejską dotyczącego połowu dorszy przez polskich rybaków,
– Realne skrócenie okresu sądowego egzekwowania należności,
– Przygotowanie harmonogramu skutecznego przeciwdziałania korupcji,
– Poprawa efektywności i skuteczności sądów 24-godzinnych,
– Uruchomienie prac nad długofalową strategią rozwoju społeczeństwa obywatelskiego,
– Prowadzenie polityki społecznej na podstawie spójnej, całościowej, długoterminowej strategii,
– Umożliwienie wszechstronnego uzupełniania i poszerzania kwalifikacji osób, które ukończyły 50 lat,
– Konsultacje rządu ze wszystkimi ugrupowaniami parlamentarnymi w ważnych decyzjach dotyczących polityki międzynarodowej,
– Oparcie bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej na solidarności, eliminacja wpływu doraźnych interesów i korzyści wynikających z politycznego czy ekonomicznego egoizmu,
– Poprawa realnej dostępności świadczeń zdrowotnych, skrócenie okresów oczekiwania na porady i zabiegi lekarskie,
– Zmiana systemu ubezpieczenia zdrowotnego – podzielenie narodowego funduszu zdrowia na konkurujące ze sobą instytucje,
– Ustalenie cen podstawowych świadczeń zdrowotnych przysługujących ubezpieczonemu.
Mówi pan „PiS dostaje budżet w dobrym stanie”. Powiedzenie, że odziedziczony po was „budżet jest w dobrym stanie” to wyraz zbyt wielkiej skromności, gdy weźmie się pod uwagę, że:

– Dziura budżetowa w 2016 roku 55 mld zł,
– Potrzeby pożyczkowe w 2016 roku, to ponad 100 mld zł,
– Koszty obsługi długu ok. 40 mld zł,
– Dopłata do ZUS 40 mld zł,
– Jawnego i ukrytego długu mamy kilka bilionów zł,

Naprawdę łza w oku się kręci, jaki to wspaniały budżet przekazaliście następcom. Tylko skakać z radości.
Zwracał się pan do społeczeństwa ze słowami „oszukali was”, ja jak na razie nie widzę by PiS mnie oszukał. Natomiast wy podczas swoich rządów oszukiwaliście naród permanentnie. Podczas swoich kampanii wyborczych nie mówiliście, że m.in.:

zdemolujecie system emerytalny zabierając 150 miliardów złotych zgromadzonych w postaci obligacji skarbowych w OFE,
podniesiecie wiek emerytalny,
zmniejszycie o 30% zasiłek pogrzebowy.

Więc niech pan nie ocenia PiS-u własną miarą, bo to kompromitacja.

Liliana Borodziuk