Tak kłamliwego tekstu dawno nie widziałem. Przesyłam wypunktowane przez Edwina Klessę, jednego z współorganizatorów manifestacji pod mauzoleum, wszystkie kłamstwa „Głosu” w relacji z Trzcianki.

Artykuł p. Ewy Auer w Głosie Wielkopolskim z 19.09.2016 r. s. 7 pt.: „Protestowali przed mauzoleum żołnierzy radzieckich w Trzciance”.

Moją uwagę przykuwały następujące sformułowania:

1. „środowiska prawicowe zorganizowały protest przed mauzoleum”

2. „przybyło około 30 osób, głównie ludzi młodych”

3. „widniały wizerunki Stalina”

4. „nie chcemy żyć wśród mogił żołnierzy radzieckich”

5. „manifestacja choć krótka”

6. „która (Ambasada Radziecka) nie zgadza się na taką operację i rozebranie pomnika”

7. zacytowany fragment z odpowiedzi Ambasady Radzieckiej

8. „może tu być nawet 700 grobów żołnierzy poległych w II wojnie światowej i 1000 z I wojny”

9. „burmistrz Czarnecki nie chce łamać prawa”

Wyjaśniając:

ad. 1 – Pani Ewa Auer dała się jednak pobić przez Krzysztofa Degę, który w Fakty24.pl organizatorów manifestacji jeszcze precyzyjniej ustawił w narożniku, bo wrzucił tytuł „Narodowcy chcą ekshumować ciała rosyjskich żołnierzy”.

ad. 2 – Na załączonym zdjęciu wykonanym bezpośrednio po zakończeniu manifestacji tylko część jej uczestników stanęła do zdjęcia przed mauzoleum. Widać na nim 41 osób. Kilka osób robiło zdjęcia, a jeszcze więcej stało i się przyglądało. A to wszystko już było po zakończeniu wiecu.

Rzeczywiście trochę młodych ludzi – na całe szczęście nie jest im ten temat całkowicie obojętny – na manifestacji było, a nawet nadawało jej żywszy przebieg. Nie prawdą jest natomiast określenie „głównie”. Widać to po pierwsze na zdjęciu końcowym.Czwórka zabierających głos podczas wiecu miała (około) 82, 75, 70 i 66 lat! W manifestacji uczestniczyli kombatanci, członkowie Koła Sybiraków, byli więźniowie polityczni, nauczyciele, dyrektorzy, prezesi różnych firm.

ad. – 3 Stalina i Hitlera! Hitler w niemieckiej gazecie został ocenzurowany! Oraz drobnostka – obydwaj zbrodniarze byli przekreśleni na krzyż!

ad. 4 – Prawidłowo: „Nie chcemy żyć w cieniu pomników Armii Czerwonej”. Przecież to widać nawet na zamieszczonym w artykule zdjęciu.

ad. 5 – Manifestacja obliczona na ok. 30 min trwała dokładnie 50 min, co łącznie ze Mszą św. dało prawie dwie godziny. To i tak długo zważywszy, że wśród nas byli kombatanci, członkowie Koła Sybiraków. Stąd też na początku demonstracji było więcej ludzi niż na końcu. Część ludzi usiadła na pobliskich ławkach, a część ludzi przychodziła w trakcie. Jedni odchodzili i drudzy przychodzili.

ad. 6 – Ambasada Rosyjska przysłała negatywną opinię,do czego każdy ma prawo. Niektórzy dziennikarze, w tym p. Ewa Auer przysłaną negatywną opinię nazywa „nie wyrażeniem zgody”. Nawet Rosjanie w swojej opinii nie używają takich terminów, bo wiedzą, że nie mają żadnej podstawy prawnej do zgadzania się lub nie.

ad. 7 – Zacytowane pismo nie jest pismem Ambasady Rosyjskiej tylko pismem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 17.08.2016 r., w którym tylko ostatni fragment stanowi cytat z pisma Ambasady Rosyjskiej, co nie zostało przez p. Ewę Auer w ogóle zaznaczone.

ad. 8 – Straszeniem 30-krotnie zawyżoną ilością pochowanych tu żołnierzy problem mauzoleum w Trzciance omal nie zrównuje z problemem cmentarzy na Monte Cassino lub Orląt Lwowskich we Lwowie.

ad. 9 – Kilka razy w prasie padał w stosunku do nas zarzut, że naciskając na likwidację mauzoleum, zmuszamy Burmistrza do łamania prawa. Ta wypowiedź jest pokłosiem tych zarzutów. Nikt i nigdy nie podał o jaki paragraf i o jaki przepis chodzi. A zarzut ten jak katarynka wszędzie się powtarza.

Poza tym w relacji z manifestacji nie było żadnej mowy o przyjętym przez uczestników Apelu do Burmistrza Trzcianki, ani o argumentacji na rzecz usunięcia mauzoleum.

Jak widać relacja godna Radia Erewań. Oto przykład rzetelnej relacji w sprawie sowieckiego pomnika w niemieckiej gazecie. Koledzy mówią, że Pakt Ribbentrop Mołotow w wersji soft nadal obowiązuje. W każdej epoce usłużni Polacy się znajdą.

ps. Widać Rafał Sierchuła nie tylko w Twoim przypadku dopuszczono się manipulacji. Krzysztof M. Kaźmierczak pod uwagę!

Autor: ks. Jarosław Wąsowicz