Trudno jest myśleć pozytywnie o przyszłości, gdy ludzie tracą pracę, a firmy bankrutują. Jednak partia rządząca jest z siebie dumna, bo ludzie władzy uważają, że świetnie poradzili sobie z kryzysem związanym z koronawirusem. Premier Mateusz Morawiecki w samych superlatywach mówi o obecnej sytuacji. Kiedyś już przecież słyszeliśmy, że Polska, to zielona wyspa, gdy ludzie masowo emigrowali za chlebem. Mając tamten czas w pamięci, obecnie nie podzielam entuzjazmu szefa rządu. Warto pomyśleć, co się dzieje, gdy zamyka się 12 kopalń na Śląsku. Czy to jest zwycięstwo nad COVID-19? A może to tylko kolejny element planu pisanego nie w Polsce i przygotowania do realizacji nowego scenariusza, który wdrażają politycy PiS?

Ludzie, przecież to, że teraz bezrobocie nie jest aż tak wysokie to zasługa Tarczy Antykryzysowej. Tam jest zapisek, że przez jakiś czas nie można zwalniać. Tylko, co będzie później, tego możemy się jedynie domyślać.

Niektóre zakłady wznowiły produkcję, ludzie wrócili do pracy. Tyle tylko, że w wielu zakładach pracownicy otrzymują pensję niższą niż do tej pory czyli 80% wynagrodzenia. Nikt nie mówi nam jak żyć, gdy ta płaca jest mniejsza niż do tej pory? Żywność jest bardzo droga, dochodzą do tego inne zobowiązania opłaty, raty, itd. Nie widzę powodu dla którego miałabym bić brawo za osiągnięcia rządu. Nie obwiniam rządu za kryzys gospodarczy. Cały świat się boryka z podobnym problemem.

Nie potrafię zrozumieć jak prezes partii PiS podczas obrad sejmu obraża opozycję. Pan Kaczyński z racji na wiek chociażby powinien być rozsądny i zachowawczy. Polacy mają prawo wiedzieć, czy minister, który był wzorem dla wielu Polaków ma coś wspólnego z zarzutami kierowanymi pod jego adresem. Chciałabym, aby okazało się, że zarzuty wobec Pana ministra Szumowskiego to stek bzdur. Tylko do tego musi być jakieś potwierdzenie jego niewinności.

Czy to, że nie popieram partii rządzącej i stoję po stronie opozycji upoważnienia kogokolwiek do obraźliwego nazywania i hejtowania mnie? Oczywiście, że nie. Poza tym wymiar buty i chamstwa  ludzi PiS-u jest czymś niesłychanym.

Nie można mówić, że wszystko jest pod kontrolą, że mamy krainę mlekiem i miodem płynącą. W Polsce jest źle, a obawiam się, że będzie jeszcze gorzej. Partia PiS pędzi na oślep, jakby politycy nie zwracali uwagi na to, co się dzieje.

Od początku pandemii mówiło się, że kopalnie powinny zostać chwilowo zamknięte. Cały czas było mówione, że nie trzeba, że wszystko jest pod kontrolą. Fiatowiec apelował w marcu o wyłączenie Polski, ba napisał nawet list otwarty w tej sprawie (czytaj więcej), który został wysłany do Kancelarii Premiera i Prezydenta. Niestety ludzie władzy nic w tej sprawie nie zrobili, nie odpowiedzieli i zbagatelizowali prblem. Obecnie cała fala krytyki skupiła się na Śląsku i nie chodzi tylko o pandemię, ale również o krytykę społeczeństwa.

W poniedziałek 8 czerwca 2020 roku został ogłoszony przestój na 12 kopalniach. Z racji tego, że PiS stracił poparcie u górników, to teraz pięknie nadrabia. Cała Polska z powodu pandemii traci, bo część ludzi pracuje za 80% lub jest na postoju. Natomiast PiS liczy na odzyskanie głosów dlatego górnicy będą mieli płacone 100%. Po raz kolejny partia rządząca pokazuje, że najlepiej wychodzi im dzielenie. Bo jak czuje się pracownik, który pracuje za 80% w porównaniu do tych, którzy siedzą w domu na 100% wynagrodzeniach.

Nie można dzielić ludzi, a od wielu lat partia PiS pokazuje nam, że są równi i równiejsi. Nie tędy droga, nie można dzielić społeczeństwa, bo to niczemu nie służy. Trzeba powstrzymać tą partię, nikt nigdy wcześniej nie dzielił tak społeczeństwa jak oni.

Kilkanaście dni temu Premier Mateusz Morawiecki ogłaszał tryumfalnie, że sytuacja na Śląsku jest opanowana. Jednak w poniedziałek 8 czerwca 2020 roku z powodu koronawirusa rząd zdecydował o wstrzymaniu prac na terenie 12 kopalń. Chodzi o dwie kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej i 10 zakładów Polskiej Grupy Górniczej. Łukasz Szumowski przekazał, że górnicy przechodzą COVID-19 bardzo łagodnie, a szpitale na Śląsku są dobrze przygotowane. Decyzje ogłosił wicepremier Jacek Sasin i Minister Łukasz Szumowski na specjalnej konferencji prasowej (czytaj więcej).

Warto posłuchać tego, co mówi Piotr Wroński, który uważa, że zatrzymano kopalnie, bo rósł bunt społeczny, a każda władza boi się górników. Specjalna audycja Piotra Wrońskie w związku z sytuacją na Śląsku i zamknięciem 12 kopalń węgla kamiennego na 3 tygodnie od wtorku 9 czerwca 2020 roku.