Postępowanie Ministra Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowskiego zakrawa na kpinę. Chciałabym zapytać jakie okoliczności sprawiły, że Robert Grey obywatel USA zostaje wiceministrem w MSZ odpowiedzialnym za dyplomację ekonomiczną? Proszę odpowiedzieć: czy kontrwywiad go sprawdził na okoliczność współpracy z obcym wywiadem? A może czasu brakło? Czy w Polsce brakuje zdolnych ludzi do bycia ministrem w polskim MSZ. Proszę mi nie odpowiadać, że ma obywatelstwo polskie, bo przypominam, że marszałek sowiecki Rokosowski też miał i Rostowski też. A skutki są do dziś widoczne.

To prawdopodobnie zalegalizowany przez urodzenie w Polsce agent CIA? Wystarczyło sobie nawet poczytać w internecie, gdzie były wiceminister polskiego rządu uczył się, praktykował i pracował. To jednak nie powstrzymało od nominacji szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego po powrocie z USA. Czy takie otrzymał polecenia? Kto za tą nominacją stał? Z jakiego powodu do niej doszło? Gdzie były polskie służby specjalne w tym polska ochrona kontrwywiadowcza? Pytania bez odpowiedzi pozostają do dziś.

Pan minister Robert Grey nie rozsiadł się jeszcze dobrze w gabinecie, a już został zdymisjonowany. Tłumaczenie językiem dyplomatycznym takiego ruchu nikogo nie dziwi. Jednak daje wiele do myślenia.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek poinformował w środę po południu PAP, że premier Beata Szydło na wniosek szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego odwołała Roberta Greya z funkcji wiceministra spraw zagranicznych. Jak dodał, jest to związane ze zmianami organizacyjnymi w resorcie.

Wiceminister Grey został odwołany, bo zataił współpracę ze służbami USA. A jeszcze dwa dni temu Waszczykowski dla „Rzeczpospolitej” twierdził, że został zweryfikowany. Kto to robił?

W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak tylko postawić wniosek o dymisję szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, bo nie jest to jego pierwsza tak nie trafiona nominacja, ale tak spektakularna, że stawia Polskę w złym świetle. Jeśli bowiem byli agenci lub współpracownicy obcych służb specjalnych mogą być ministrami w polskim rządzie to, czym jest ta nasza ukochana Ojczyzna? Kolonią?

Warto przypomnieć, że wiceminister Robert Grey pełnił funkcję podsekretarza stanu od 30 września 2016 roku; został odwołany we wtorek 29 listopada. W MSZ Grey był odpowiedzialny za dyplomację ekonomiczną oraz politykę amerykańską i azjatycką.

W Parlamencie są odważni posłowie, którzy podpiszą i skierują do Marszałka Sejmu projekt uchwały o wotum nieufności wobec szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego? A może w tej sprawie została zawarta koalicja ponad podziałami politycznymi, bo w grę wchodzi wielka kasa i biznes? Czekam na reakcję posłów!

Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, do natychmiastowej dymisji musi podać się również wysoki rangą urzędnik MSZ, który – jak twierdzą wiewiórki – polecił ministrowi Waszczykowskiemu kandydaturę Roberta Greya. Skądinąd człowiek ten w 1992 r. stał za rozpoczęciem błyskotliwej kariery nikomu wówczas nieznanego Radka Sikorskiego. Czas, by p. Jan Parys zakończył pracę w MSZ. Brak ostrożności to więcej niż grzech.