Niemal codziennie ktoś pyta: oglądałeś Ucho Prezesa? I potem dodaje coś z zestawu: „Ale prezes potraktował Kurskiego”. Albo „ale ten Błaszczak to lizus a Szyszko jaki dureń”.

Pamiętam czasy gdy w podobnym tonie komentowano Szkło kontaktowe. Jakie były dyskusje o tym kto jest kto i jakie głupoty wygaduje, bo w szkiełku powiedzieli, co o tym myśleć.

Kiedyś byłem wychowawcą kolonijnym. Jeden obóz był szczególny, dzieci z trudnych rodzin. Jedna z podopiecznych miała taki wpis od lekarza w swojej karcie: „nie odróżnia rzeczywistości od marzeń”. Teraz powinien taki wpis dostawać przeciętny użytkownik mediów. A często niestety i dziennikarze bo dziś takie materiały jak w pierwszym Szkle kontaktowym oglądamy zbyt często w głównych wydaniach programów informacyjnych, a gusta wyborców zaczął kształtować kabaret.

A co będzie dalej? Jak mawiał klasyk: nie będzie kabaretu, będzie chór?

Autor: Wojciech Pokora