Czerski wieszcz po raz kolejny ogłosił nietrafione proroctwo. Tym samym zdobył tytuł „czarnowidza” alias „proroka à rebours”. Pamiętamy najsłynniejszy blamaż nadredaktora popełniony w 2015 roku. Adam Michnik w programie Tomasza Lisa „Lis na żywo” w styczniu 2015 roku powiedział:

– No to mnie się zdaje, że jeżeli tu się nie stanie coś takiego, co ja nie jestem w stanie przewidzieć – że Bronisław Komorowski po pijanemu na pasach przejedzie niepełnosprawną zakonnicę w ciąży, no to oczywiście, że będzie prezydentem!

 

Niespełna dwa lata później czerski guru swoim darem proroczym obdarzył równie dobrze zapowiadającego się żurnalistę – Macieja Orłowskiego.

Jeszcze 8 listopada, niespełna dzień przed wyborami w USA, „gazeta wyborcza” wali więc jak cepem:

wieszcz-z-gw

Hillary Clinton ma 90 proc. szans na zwycięstwo nad Donaldem Trumpem [NAJNOWSZY SONDAŻ]

Kandydatka Demokratów na prezydenta USA Hillary Clinton ma aż 90 proc. szans na zwycięstwo nad kandydatem Republikanów Donaldem Trumpem w dzisiejszych wyborach – wynika z najnowszego sondażu Reuters/Ipsos.

Poparcie dla Clinton jest zbliżone do wyników analogicznego badania z zeszłego tygodnia, a nikłe szanse Trumpa na wygraną zależą od frekwencji białych, czarnych i Latynosów w sześciu lub siedmiu stanach – wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Reuters/Ipsos. Według sondażu Clinton może liczyć na 303 głosy elektorskie, podczas gdy Trump – na 235. Aby wprowadzić się do Białego Domu, kandydat musi uzyskać poparcie 270 elektorów.

/

gw-cd

Nikłe szanse Donalda Trumpa na zwycięstwo

Szanse Trumpa zależą od jego wyniku przede wszystkim na Florydzie, w Michigan, Karolinie Północnej i Ohio – gdzie w momencie przeprowadzenia badania w niedzielę wyniki były wciąż niepewne – i w Pensylwanii, w której Clinton prowadzi niewielką przewagą trzech punktów procentowych. Aby odnieść zwycięstwo, Trump musi wygrać w większości tych stanów.

Jakakolwiek przegrana Trumpa w dwóch spośród trzech stanów – na Florydzie, w Michigan i Pensylwanii – niemal z pewnością zagwarantuje Clinton zwycięstwo. Tymczasem Trump musi utrzymać tradycyjnie republikańską Arizonę, gdzie poparcie dla kandydatów jest zbliżone, i mieć nadzieję, że niezależny kandydat Evan McMullin nie zdobędzie kolejnego bastionu Republikanów, Utah.

Jak ktoś chce bliżej zapoznać się z treścią całej wróżby przedwyborczej tekst jest tutaj.

George Bernard Show przed laty stwierdził, że naj­większą karą dla kłam­cy jest nie to, że ktoś mu nie wie­rzy, ale to, że on sam nie pot­ra­fi uwie­rzyć ni­komu. Ale rozwój naszej cywilizacji zdezaktualizował powyższe słowa.

Dzisiaj, i to w przeciągu niespełna dwóch la,t widać wyraźnie, że największą karą dla kłamcy jest… wiara we własne słowa.

Nic dziwnego, że najgorliwsi lewicowi hunwejbini dali upust swojemu rozczarowaniu wynikiem wyborów.

Jan Hartman na twitterze:

hartmann-na-twitterzr

Ale nie tylko on.

Tomasz Lis, jeszcze pewien wygranej Hilary, zarysował przerażającą, ale nieprawdopodobną jego zdaniem, wizję, jaka wg niego i wieszczów z czerskiej nie miała prawa się wydarzyć:

lis-1

lis-2

Wicemichnik, Jarosław Kurski, wespół z byłym ministrem i marszałkiem Sejmu Radosławem Sikorskim apelują, aby niezwłocznie kupić od francusko-niemiecko-włoskiego koncernu Caracale:

sikorski-kurski

Jednak biorąc pod uwagę, jak bardzo w/w „wieszcze” mylą się od prawie dwóch lat w swoich prognozach politycznych można założyć, że tak samo sprawdzi się przepowiednia o wojnie.

Wojna z putinowską Rosją jest więc równie pewna jak prezydent Hilary Clinton. Dojdzie do niej wtedy, gdy pijany Putin na pasach przejedzie niepełnosprawnego popa w ciąży. W samą wigilię święta „Sześciu Króli”.

9.11 2016