Wiem iż umiejętność posługiwania się słowem nie jest moją najlepszą stroną – zwykle używałem innych środków wyrazu, np. muzyki. Czasami prowokacji. Najczęściej jednak czynów, czynów dokonanych, np. „Szopa” w Kazimierzu (wdeska.wordpress.com), ponieważ: „Po czynach ich poznacie a nie po słowach” … „słowa, słowa, słowa … bez celu i od nowa” – to Apoliinaire.

Zawsze zżymałem się na polityków krasomówców – papierowe tygrysy, piękne słowa a brak treści, lub treść zakłamana. Na końcu brak logiki. I, najczęściej brak prawdy…

Nie wiem, czy czytelnicy podzielą mój pogląd: immanentną cechą polskiej polityki jest KŁAMSTWO. Ja jestem o tym głęboko przekonany. Politycy wolą kłamać a Polacy wolą słyszeć kłamstwa niż prawdę. Taki schizofreniczny masochizm – najwyraźniej nie potrafią znieść rzeczywistości. Może dlatego, że sami taż kłamią?

Mam wrażenie, że nawet Ci, którzy woleliby nie kłamać, zmuszani są do tego bo tak działa SYSTEM. Inaczej po prostu nie byliby zauważeni.

„Tam gdzie wszyscy kłamią tam za kłamcę uznany zostaje ten, który mówi prawdę” – to następne moje przekonanie.

Osobiście nie chcę kłamać. A wiem, że pod moim adresem pojawią się takie oskarżenia, zresztą już się pojawiały. Wiem też, że pisząc prawdę nie spotkam się z wystarczającym zainteresowaniem i zrozumieniem.

Ale wiem także, że aby coś miało wartość, to muszą być spełnione dwa absolutnie konieczne warunki: to coś musi być prawdziwe i musi być logiczne. Jedynym językiem na świecie, który spełnia te dwa kryteria i potrafiącym w sposób prawdziwy opisać świat jest matematyka, która ze swej natury eliminuje kłamstwo – inne języki celebrują nieprawdę. Pojawiły się nawet na ten temat teorie filozoficzne, m/innymi negujące istnienie prawdy.

Żałuję, że nowoczesne społeczeństwo nie posługuje się językiem matematycznym – językiem logiki i prawdy.

Język polityczny oparty jest na pozorze a jego nośnikiem gwarantującym skuteczne mydlenie oczu są emocje. Pozór – to podstawa polityki emocjonalnej … a także wszystkich ideologii o charakterze totalitarnym … Innej polityki nie ma, jest tylko emocjonalna – odwołam się tu do bestselleru „Mózg Polityczny”z  2014/2015 r. Nazwisko autora niestety już zapomniałem.

Pozór, to taki stan psychiczny, w którym nieprawda wydaje się prawdą aż tak bardzo prawdziwą, że wielu gotowych jest dla  tej pozornej prawdy wytoczyć nawet wojnę. Przykład? Choćby obecna wojna polsko-polska. Politycy wespół z mediami prokurują pozorne fakty, tzw. medialne fakty po to aby tą wojnę (też pozorną) skutecznie podżegać.

Choć wiem, że w podtekście tej wojny jest walka o władzę i konfitury ( te będą tylko dla wąskich grup, większość zadowoli się pozorem, lub nawet nie … ) … to wiem również, że większość Polaków dozna strat, materialnych i niematerialnych, ucierpi kultura i praworządność, ucierpi prawda, logika i dobro – suma nie będzie dodatnia. Polska na tym tylko straci. A kto na tym zyska? O tym w kolejnych odcinkach.

Większość chce ulegać pozorom bo prawda jest nie do zniesienia. Teoretycy ( Mieses, Rothbard, inni ) nie mają racji twierdząc, że polityka, ekonomia, procesy społeczne ufundowane są na racjonalnych podstawach. Rzeczywistość tego nie potwierdza. Najbardziej boleśnie przekonaliśmy się o tym na pozornie „racjonalnej” polityce Balcerowicza. Jednak nadal są tacy, którzy nadal w to wierzą … no cóż, wiara czyni cuda.

W dziedzinie prawa jest gorzej. Tu też krętactwo w podstawach, w samej istocie teorii i … retoryki prawnej. Jednak skutki są straszliwsze … oraz ich przedstawiciele potrafią utrzymać pozór na znacznie wyższym poziomie. Stworzono w tym celu specjalny mechanizm oraz obyczaje:  nie podważa się wyroków, ba, nawet opinii wyrażanych przez autorytety prawnicze. A Polacy? Nadal uważają, że krytyka Sędziów jest nie na miejscu, nawet w rażących przypadkach bezprawia. ABSURDAMI PRAWNYMI nadal nie obciąża się prawników – złodzieja nie widzi się w złodzieju. W społeczeństwach prawnych od dawna się to wie. Jeden z przykładów podam na końcu.

Skutki systemowego bezprawia w Wymiarze Sprawiedliwości są bardziej bolesne i brzemienne w skutkach.

Absurdy prawne, przestępstwa na logice, prawdzie i sprawiedliwości, tysiące zniszczonych rodzin, afery reprywatyzacyjne, oddawanie dzieci na organy itd. itp. …) w atmosferze przyzwolenia większości Polaków oraz niesłabnącym zaufaniu do Sędziów.

Wymiar Sprawiedliwości jest w stanie zapaści i nie widać światła w tunelu ponieważ cechą SYSTEMOWEGO BEZPRAWIA jest ślepota na rzeczywistość rzeczywistą, która zwykle różna jest od rzeczywistości prawnej – opisuję to we WZORCACH.

I o tym głównie będę głośno mówił w rubryce „Sąd nad Sędziami”

Dziś, z braku czasu, zaanonsuję tylko kilka pojęć i definicji. aby przybliżyć cechy SYSTEMOWEGO BEZPRAWIA. W tym celu przeanalizowałem szereg procesów oraz wyroków z lat 2010 – 2016 i na tej podstawie wyodrębniłem i usystematyzowałem najważniejsze problemy.

Te pojęcia będą odgrywać kluczową rolę w kwestii umiejętności postrzegania oraz rozumienia tego „jak jest” w odróżnieniu od rzeczywistości pozornej namalowanej oczami polityków, prawników … oraz większości Polaków. Wcale nie czuję się wszystkowiedzącym – zapraszam do debaty i do podważania moich tez. Zapraszam też do współpracy. Proszę o współpracę.

W następnych tekstach będę wyjaśniał znaczenie tych pojęć i przedstawiał przykłady i dowody. Niecierpliwi już teraz mogą w części zapoznać z tym się pod adresem: http://sad-nad-sedziami.com To wszystko jest jeszcze niedokończone, w trakcie, a największa część pracy dopiero przede mną/nami. Sam nie wierzyłem, że jest tak bardzo wiele dowodów na SYSTEMOWE BEZPRAWIE WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI III RP. Początkowo myślałem, że na opisanie wystarczy ze 100 stron. Teraz wiem, że 1500 stron będzie mało …

Interesuje mnie lepsza przyszłość naszego kraju, której dobrobyt nie będzie możliwy jeśli nie zwalczymy „systemowego bezprawia”. Musimy też przezwyciężyć organizującą naszą mentalność i nasze umysły „STALINOWSKĄ DOKTRYNĘ PRAWNĄ” – matecznik wszystkich totalitarnych ideologii.

Dlatego najwięcej będzie o sposobach uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości, np. za pomocą projektu ustawy mojego autorstwa WZORCE a także o Konstytucji Rzeczypospolitej, jak bardzo jest dobra i ważna oraz o tym jak wielką rolę może odegrać w procesie dochodzenia do praworządności..

A więc:

  1. SĄD NAD SĘDZIAMI – pełna nazwa to: Obywatelski Instytut Konstytucyjny Sąd nad Sędziami, Urzędnikami i Przedstawicielami Władz.
  2. WZORCE – projekt ustawy
  3. WZORCE – charakterystyka systemowego bezprawia
  4. WZORCE – główny sposób uzdrowienia
  5. STALINOWSKA DOKTRYNA PRAWNA
  6. SYSTEMOWE BEZPRAWIE
  7. HIERARCHIA WARTOŚCI KONSTYTUCYJNYCH
  8. HIERARCHIA PRZEPISÓW KONSTYTUCYJNYCH
  9. WZORZEC 1 – SYSTEMOWE ŁAMANIE KONSTYTUCJI
  10. WZORZEC 2 – oddaje istotę stalinowskiej doktryny
  11. WZORZEC 6 – JĘZYK PRAWNY

System III RP ma wiele cech negatywnych. Ja wskazałem na pozór, pozorną rzeczywistość. W dalszych odcinkach poruszę problem neowyzysku i neoniewolnictwa.

O tym, jaki wyraz ma systemowe bezprawie decydują również zwykli obywatele, to czy odwracają wzrok czy nie. Oto link, w którym stawiam pod dyskusję powyższy problem, problem ślepoty jako rezultat systemowego bezprawia.

http://sad-nad-sedziami.com/blog-644/dlaczego-popieramy-prof–rzeplinskiego