– W kontekście zrównania w gmachu Sądu Najwyższego prezesów Sądu Najwyższego II i III RP z komunistycznymi dygnitarzami i zbrodniarzami oraz w związku z upamiętnieniem agenturalnej Polskiej Partii Robotniczej na froncie Sądu Rejonowego w Będzinie – poseł Kukiz’15 dr hab. prof. UP Kraków pyta Zbigniewa Ziobrę w interpelacji nr 3406 skierowanej do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w sprawie symboli i znaków komunistycznych znajdujących się na budynkach sądów i innych obiektach podlegających Ministerstwu Sprawiedliwości.

Poniżej pełna treść interpelacji posła prof. Józefa Brynkusa:                 

Kierując się istotnym interesem społecznym oraz informacjami pochodzącymi od osoby publicznej, tj. posła na Sejm RP I,II, III kadencji Adama Słomki dostępnymi pod adresem

http://slomka.bloog.pl/id,354629599,title,Proces-Franza-Kafki-po-bedzinsku,index.html

przedstawiam Panu Ministrowi niżej wyartykułowane pytania.

Jako urzędujący poseł na Sejm RP głosowałem w kwietniu br. nad ustawą, której celem jest likwidacja z przestrzeni publicznej obiektów pochwalających system totalitarny. Tymczasem na gmachu budynku Sądu Rejonowego w Będzinie jest umieszczona tablica ku czci Polskiej Partii Robotniczej, która została odnowiona, a pod tym symbolem totalitarnym zostały złożone kwiaty.

Jednocześnie w gmachu Sądu Najwyższego umieszczono niedawno galerię „Pierwszych Prezesów Sadu Najwyższego” upamiętnionych w ten sposób, że jednym z widniejących na wielkich zdjęciach jest pierwszy prezes Sądu Najwyższego PRL Adam Łopatka. Instytut Pamięci Narodowej w trzeciej partii dokumentów zabezpieczonych w wilii komunistycznego gen. LWP i byłego szefa MSW PRL Czesława Kiszczaka ujawnił czołobitny list Łopatki z podziękowaniem za mianowanie na pierwszego prezesa skierowany do Kiszczaka z dnia 30-05-1987 r., 1 str.; sygn. IPN BU 3333/36. Powstaje pytanie, czy na przykład na podobnej ścianie pamięci w niemieckim Federalnym Trybunale Sprawiedliwości (niem. Bundesgerichtshof, BGH) wisi portret ostatniego prezesa Sądu Najwyższego III Rzeszy (niem. Reichsgericht) Erwina Bumke? Jeśli nie – a w to akurat nie mam powodu wątpić – to dla Niemców jest czymś oczywistym, że nie należy chwalić się nazistowskimi zbrodniarzami. W kontekście zrównania w gmachu Sądu Najwyższego prezesów Sądu Najwyższego II i III RP z komunistycznymi dygnitarzami i zbrodniarzami oraz w związku z upamiętnieniem agenturalnej Polskiej Partii Robotniczej na froncie Sądu Rejonowego w Będzinie, pytam:

  1. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości usunie w drodze polecenia czy rozporządzenia z wszystkich miejsc znajdujących się na terenie obiektów rozmaitych sądów wszelkie obiekty pochwalające systemy totalitarne?
  2. Kto ponosił koszty ich renowacji i czy zdaniem Ministerstwa obiekty które znajdują się na terenie gmachów sądów lub na terenie administrowanym przez kolejne jednostki podlegają ochronie prawnej?

Liczę na wyczerpujące udzielenie stosownych informacji w przedstawionych kwestiach.

Z wyrazami szacunku,
dr hab. prof. UP Kraków Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP