Niestety z powodów sejmowych obowiązków nie mogłem uczestniczyć w posiedzeniu Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach: Rewizyjnej i Budżetowej dotyczącego dokapitalizowania spółki Eko przez Gminę Wadowice. Niemniej jednak sprawę znam, a to z relacji zamieszczonych choćby na portalach internetowych: http://www.wadowice24.pl/nowe/polityka/4387-czy-to-juz-koniec-wysypiska-w-choczni-radni-szukaja-rozwiazania-ale-sytuacja-jest-benadziejna.html, http://www.wadowita24.pl/oszust-dal-glos/,

http://www.wadowiceonline.pl/polityka/7601-co-dalej-z-wysypiskiem-w-choczni

a to z profilu burmistrza Klinowskiego: https://www.facebook.com/burmistrzklinowski/photos/a.346836775487893.1073741829.343092619195642/516935675144668/?type=3&theater

Na początek jednak uwaga dotycząca postawy pełnomocnika spółki Empol, który stwierdził, że osoby, które będą sugerować, iż sytuacja ta może służyć przejęciu przez Empol spółki Eko, mogą „spotkać się z odpowiedzią spółki w postaci pozwu o naruszenie dóbr osobistych”. Tego stwierdzenia nie można inaczej odebrać jak zastraszanie i blokowanie swobody wypowiedzi i wnioskowania. Sprawa jest tym bardziej oczywista, że burmistrz Klinowski jednoznacznie stwierdził, że nie widzi sensu dalszego dokapitalizowania spółki Eko. Takie stanowisko burmistrza wprost wskazuje, że obecny stan może być początkiem przejmowania spółki Eko przez Empol. I temu trzeba przeciwdziałać, nawet wbrew stanowisku osoby pełniącej funkcję burmistrza w Wadowicach. Poza tym uwaga pełnomocnika wskazuje, jeśli mówił to serio, że powinien być z firmy Empol zwolniony, ponieważ nie dostrzega możliwości przejęcia „dojnej krowy”, „złotej kury” itd., którą już jest, a jeszcze bardziej stanie się w najbliższej perspektywie Eko.

Nie wierzę bowiem, że zarówno burmistrz Wadowic (??? – czy na pewno burmistrz Wadowic), władze spółki Eko, firma Empol nie widzą tego co się dzieje na rynku śmieciowym w Polsce i że procedowana jest ustawa tzw. in-house, która jako projekt PiS, pewnie przejdzie po jakichś kosmetycznych poprawkach. Ta ustawa umożliwia wykonywanie usług na rynku śmieciowym spółkom gminnym lub z udziałem gminnego kapitału bez konieczności poddawania się procedurze przetargowej. Gwarantuje to spółce Eko monopol na rynku śmieciowym w Wadowicach, a ze względu na posiadany status RIPOK, także w okolicy. Jeśli tego burmistrz nie widzi to znaczy że jest po prostu złym zarządcą, a jeśli widzi i nie wyciąga z tego wniosków, jako przedstawiciel Wadowic w spółce Eko, to oznacza, że działa na szkodę miasta.

W tej chwili też nie jest najważniejsze kto i od kiedy powziął informację o konieczności dokapitalizowania spółki EKO, by uratować dla Gminy Wadowice wysypisko śmieci. Choć burmistrz wie na pewno od kilku miesięcy – o czym świadczy jego wpis na facebooku, a Przewodniczący Cholewka powinien też wiedzieć, o co oskarża go osoba pełniąca urząd burmistrza w Wadowicach. Ta sprawa znajdzie dalszy swój bieg w odpowiednich organach.

Teraz najważniejsze jest, by uratować dla gminy Wadowice wysypisko śmieci jako instalację RIPOK. Bo choć to nie będzie żyła złota dla miasta, niestety mniejszościowego udziałowca w Eko, to na pewno jakiś dochód się pojawi. A dla mieszkańców są to pewne gwarancje niewysokich kosztów wywozu śmieci. Udział Miasta Wadowice w spółce Eko trzeba utrzymać za wszelką cenę. Ja poza względami wyżej przytoczonymi, dodałbym, jeszcze jeden – to jest całkowicie bałamutne stanowisko burmistrza Klinowskiego.

Oczywiście, gdyby Klinowski jako członek Rady Nadzorczej, reprezentant Wadowic (czy na pewno ???) zrobił to wcześniej, to nie byłoby problemów z czasem. Aż ciśnie się na usta pytanie: czy nie chodziło czasem o to by postawić Radę Miasta pod ścianą, z lufą przy głowie, a tak na wszelki wypadek jeszcze z ręką w nocniku. Jednak i teraz są możliwe rozwiązania.

Miasto może powołać spółkę miejską (będąc jej 100% udziałowcem), której przekaże udziały w spółce Eko. Ta miejska spółka może zaciągnąć kredyt na dokapitalizowanie spółki Eko. W ten sposób nie zostanie bezpośrednio obciążony budżet Wadowice.

W przypadku, gdyby to miało trwać zbyt długo (rejestracja, kredyt itd.) trzeba dokonać zmian w budżecie, a jeśli już go do takiego stanu doprowadził Klinowski, że nie da się w nim znaleźć wolnych środków na dofinansowanie, to niestety trzeba wziąć kredyt i dokapitalizować. Po tej operacji trzeba się wziąć za skontrolowanie wydatków przez UM.

Posiedzenie połączonych komisji Rady Miasta Wadowice.

Klinowski szuka inspiracji na spotkaniach, na których mówi się o przyjmowaniu tzw. uchodźców, na spotkaniach progresywnych burmistrzów i wójtów. Chce jakichś woonerfów. Niechże przykładów nowoczesnego działania, dla dobra mieszkańców poszuka w Polsce. Niech wysłucha tego co mówi na temat problemu śmieci choćby Ryszard Brejza prezydent Inowrocławia. Gdyby nie potrafił znaleźć źródła informacji, to służę: ttp://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/jezeli-komus-sie-wydaje-ze-mnie-zastraszy-amp-8211-to-sie-myli,39823.html

Dr hab. Józef Brynkus w studio Pułkownik Kukliński zwycięska misjaAutor: dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm VIII kadencji, wybrany z Ruchu Kukiz’15 w okręgu 12 (małopolska zachodnia, powiaty: myślenicki, wadowicki, suski, chrzanowski, oświęcimski). Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Doktorat otrzymał za rozprawę: Bohaterowie dziejów ojczystych w podręcznikach szkolnych XIX wieku. Habilitację uzyskał w 2014 roku za całokształt dorobku, w którym wyróżniają się prace poświęcone tożsamości i świadomości historycznej Polaków i historii komunistycznej Polski. Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). Wydał ponad 80 publikacji naukowych (niektóre jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Spośród  nich najcenniejszą jest książka wydana w 2013 r.: Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W Katedrze Edukacji historycznej zajmuje się  przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.