Naiwności człowiek myśli, że spełnia obowiązek wyborczy, gdy oddaję głos, czy to na partię czy prezydenta. Myślimy, że Ci politycy idą do Sejmu dla nas. No i w tym myśleniu nie byłoby nic złego, gdyby nie fakt jaki widzimy w czasie zarazy, bo politycy idą tam dla korzyści. Afera goni aferę, z dnia na dzień na światło dzienne wypływa coraz więcej wyciekających pieniędzy podatników. Dziwnym zbiegiem okoliczności Ci co mogliby mieć coś za uszami nagle mają rozdzielność majątkową. Żeby nie być gołosłownym sprawdziłam ilu moich znajomych ma rozdzielność majątkową, nikt nie ma. Jak mówią niektórzy, jeśli nie ma co ukrywać po co rozdzielczość.

W rządzie powinni być ludzie którzy dbają o dobro obywateli, ludzie którzy swoje dobro powinni przedłożyć na dobro nas, wyborców. A my jesteśmy świadkami tego, że z opcji politycznej na opcje jest gorzej. Po pierwsze dlatego, że politycy kradną coraz więcej, a po drugie, to nie zostają za to ukarani.

Oczywiście obrońcy powiedzą mi, że to nie kradzież. Jak więc nazwać to co się dzieje? Działki, które są warte o wiele więcej, a sprzedawane są za bezcen, kontrakt na gruby hajs dostaję ktoś z bliskiego grona ministra…

Zwykli ludzie liczą jak przeżyć od wypłaty do wypłaty, przedsiębiorcy liczą straty dotyczące pandemii i pomocy nie ma z nikąd. Co jakiś czas w tv rozbrzmiewa głos Pan minister, który prawie ze łzami w oczach żali się, że premier wstrzymał im premię i ciężko im z tego powodu.

Nie tego się spodziewaliśmy jako społeczeństwo. Nie chcę by rządzący to Ci którzy kłamią, mataczą, zakłamują rzeczywistość i popierają mowę nienawiści.

Teraz jest chwila by przekonać nas do oddania głosu na pewnego kandydata, takiego który nie rapuje, a staje murem za swoim narodem, nie będzie podpisywał bez opamiętania tego co mu szeregowy poseł karze. Dlaczego nie możemy mieć prezydenta który myśli samodzielnie?! Oczywiście że możemy, tylko musimy wybrać takiego, który spełnienia nasze oczekiwania. Pamiętajmy Polacy nie gęsi swój język mają, a więc potrafią też wybrać tak aby to nie kosztowało 500 zł.