Urodziny to szczególny dzień, podczas którego zgodnie z tradycją, bliskie osoby obdarowują prezentami solenizanta. Najczęściej jest to symboliczny upominek, który sprawia wiele radości. Niestety w dzisiejszych czasach ze względu na łatwą dostępność różnorodnych produktów, ciężko o oryginalny podarunek. Jednak w przypadku mężczyzn, którzy są fanami motoryzacji, świetnym rozwiązaniem może okazać się voucher na przejażdżkę sportowym autem.

Prezent nie musi być materialny

Czy prezent zawsze musi być rzeczą materialną? Oczywiście, że nie. Niektóre z nich zapamiętujemy głównie ze względu na niesamowite emocje, które dostarczają. W przypadku panów o wiele lepszym pomysłem, jeżeli chodzi o niematerialny upominek, będzie np. wejście na strzelnicę czy lot paralotnią. Choć prawdziwym hitem od kilku sezonów jest jazda samochodem rajdowym i to nie tylko wśród największych fanów WRC.

Przypływ adrenaliny, czyli prezent dla aktywnych

O sportowym aucie marzy każdy facet. Już od najmłodszych lat chłopcy mają apetyt na przejażdżkę samochodem rajdowym. Z wiekiem pewne marzenia mogą stać się rzeczywistością. Jazda po torze to najlepsze miejsce do poznania możliwości czterech kółek. To przestrzeń, w której nie spotkamy żadnych ograniczeń. W takim otoczeniu każdy kierowca czuje się jak ryba w wodzie, a rajd staje się nie tylko niesamowitą dawką adrenaliny, lecz także przygodą, jaką z pewnością zapamiętamy na całe życie.

Jazda po torze niejedno ma imię

Wbrew panującemu przekonaniu do sportowych samochodów nie zaliczamy tylko Ferrari. Voucher jako motoprezent z prawdziwego zdarzenia daje nam możliwość skorzystania z dowolnego dostępnego w ofercie auta. Do wyboru mamy możliwość przejażdżki rajdowej jako kierowca np. bolidem KTM XBOW w tym modelu możemy poczuć się jak na torze Formuły 1. To wspaniałe uczucie usiąść za sterem pojazdu, którego plakat wisiał na nasze ścianie. Ciekawym rozwiązaniem może okazać się także jazda niezwykle zwinnym rajdowym Peugeotem. W dniu urodzin mamy prawo do życzeń specjalnych. Jednym z nich może okazać się prośba o rajd po torze w roli pasażera. Polaris Slingshot SL dzięki swojej kosmicznej konstrukcji zapewni niesamowite przeżycia. Jeżeli wybierzemy BMW M Power, dostrzeżemy nie tylko piękny design, ale także moc, wydajność i ducha sportu. Ciekawym rozwiązaniem może okazać się także przejażdżka samochodem rajdowym z wideofilmowaniem. Siadając za stery m.in. Ferrari i Nissana GTR, kierowcy mają możliwość rejestracji swoich poczynań. Film utrwalający wypisane na twarzy emocje może być niezwykle wartościową pamiątką, szczególnie w przypadku Ferrari, które rozpędza się do 100 km/h już w 4 sekundy! Po rajdzie wymienionymi wyżej modelami każdy solenizant opuści auto z uśmiechem na ustach, a nogi będą potrzebowały co najmniej kilka minut, aby odzyskać stabilność.

Ile to kosztuje?

Ceny tego rodzaju prezentów są naprawdę zróżnicowane. Koszt przejazdu jest uzależniony od konkretnego modelu, na który się zdecydujemy oraz tego, czy chcemy usiąść za kierownicą, czy jednak wolimy przeżyć niezapomniane emocje na fotelu pasażera. Najtańsze przejażdżki to wydatek ok. 50 – 100 zł, jednak jeżeli zdecydujemy się na nowsze auta, musimy zapłacić często nawet 2 lub 3 razy więcej.

Warto spełniać marzenia najbliższych, szczególnie wtedy, gdy są na wyciągnięcie ręki. Jazda sportowym samochodem to sprawdzona inwestycja. Szaleńczy rajd po torze to nie tylko walka o to, kto pierwszy przekroczy linię mety. To przede wszystkim rywalizacja o najbardziej widowiskową jazdę. Taki prezent z pewnością zapadnie w naszej pamięci na dłużej.