NeoPZPR znalazł następnego faceta który potrafi siusianiem zapchać kibel. Czas popatrzeć na to zjawisko przez okulary politologii, socjologii lub innej pseudo-nauki.

Frankowicze stracili poczucie humoru.  Pan Prezydent histerycznie atakuje kury. Pani Premiera wygłosiła przemówienie. …  Długo by śmiać się trzeba. Rosną obawy PO-wców,  że młodzi zasilą antysystemowy PiS. Zgodnie z michnikowskim przykazaniem (Nasz Prezydent. Nasz Rząd. Nasza Opozycja.)  mainstrimowi PRowcy majstrują  więc w „opozycji”  jak tylko się da.  Ale zamiast Pomarańczowej Alternatywy wychodzi im Mechaniczna Pomarańcza.

„Piersi” na nową krucjatę ruszył Paweł Kukiz. Starał przyczepić się do Solidarności ale szybko go tam zmielili.  „… Cóż było mówić?, Paweł  ani pisnął, Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.  …”, i ogłosił  nowe Powstanie  Obywatelskie. Obiecuje wszystkim excitement w krainie JOWów. Na początku , CBOS przydzielił  mu 2% poparcia. Po  kilku tygodniach, zrobiono upgrade na 4% i rozległy się telewizyjne oklaski oraz piski dziewcząt w różnym wieku. A gdy dziewczyny piszczą to biegiem w ich kierunku rusza tłum niedopieszczonych chłopczyków w różnym wieku. Czas więc najwyższy aby CBOS zrobił Kukizowi nowy upgrade.  Hmmm!  W CBOS z zasady            nie wierze, w tym wypadku skłony jestem jednak uwierzyć, że Kukiz jest niedoszacowany. Tęsknota za wytrychem jest bowiem w Polsce bardzo silna.

Porozmawiajmy więc o JOWach.

Anglia jest krajem demokratycznym czyli ma dwie partie polityczne i parlament składający się z wybranych  w JOWowskich okręgach parlamentarzystów. Na wszelki wypadek,  jest tam też Izba Lordów i Her Majesty. Dzięki temu, Anglicy mogą spać spokojnie. Nawet jeśli parlament nie będzie funkcjonował. Nie będę tłumaczył dlaczego Anglicy podzielili się na dwie partie. Jest wiele książek na ten temat i każdy może sam tą zagwozdkę rozwiązywać.

Jak widać powyżej, mam już gotowy schemat i mogę robić „cut and paste”. Zmieniając tylko nazwy krajów i niektóre słowa z zakresu terminologii.

Dla Przykładu:  USA jest krajem demokratycznym czyli ma dwie partie polityczne i Capitol Hill składający się z wybranych  w JOWowskich okręgach kongresmenów i senatorów. Na wszelki wypadek, jest tam też posiadający „królewskie” uprawnienia Prezydent. Dzięki temu, Amerykanie mogą spać spokojnie. Nawet jeśli kongres i senat nie będą funkcjonować. Nie będę tłumaczył dlaczego Amerykanie podzielili się na dwie partie. Jest wiele książek na ten temat i każdy może sam tą zagwozdkę rozwiązywać.

Nie ma potrzeby ciągnąć dalej taką wyliczankę. Warto tylko pamiętać, że w USA najpoważniejszymi kandydatami  na urząd  prezydencki są teraz; ze strony Republikanów Jeb Bush, ze strony Demokratów Hillary Clinton. Jest to chyba (zdaniem Kukiza) dowód na to, że JOWy obronią wszystkich przed tworzeniem się dynastii. Ale poważnie rzecz traktując, warto pamiętać,  że klasa średnia w wymienionych krajach jest silna i, przy pomocy własnych  portfeli, zbudowała sieć organizacji, które skutecznie kontrolują  nieskuteczną klasę polityczną.

Postaram się teraz, heroicznym wysiłkiem, potraktować Pawła Kukiza  poważnie. Załóżmy, że mamy JOWy i  jest po wyborach.  Początkowo jazda byłaby ostra, ale już po kilku dniach mielibyśmy Premiera.  Został by nim najbogatszy z posłów.

Wróćmy więc na ziemię. Z berlińskiego i moskiewskiego punktu widzenia, strach myśleć jakie byłyby skutki zwycięstwa  PiSu. Ustawa o wydłużeniu wieku emerytalnego zostałaby cofnięta. Śmieciówki ograniczone. Wzrosła by stawka wynagrodzenia za godzinę pracy. „Dekarbonizacja” poleciałaby do kosza. Ruszyły by znowu prace  przy budowie gazoportu i wydobywaniu gazu łupkowego. … Ufff!!!  Sodoma i Gomora.

Atomizacja, czyli rozbijanie Polaków na mgławicę wolnych elektronów, trwać więc będzie dalej. Zaczynają  się już nawet rozmowy o tym aby do wyborów parlamentarnych „antysystemowcy” ruszyli razem;  Kukiz, TVN, Ruch Narodowy, Gazeta Wyborcza, Korwin, Ruch Palikota, Braun i Ogórek.

Rozbawi kogoś takie zestawienie?  –  Oj, żebyś  się nie zdziwił. Oni mają już nawet wspólny hymn:

Hymn antysystemowych kandydatów

Ubrałem się w garnitur, krawat, buty i pas
 Przybyłem do Warszawy, obalić system już czas
 Rzuciłem swoje strony, byłem tam wiele lat
 Antysystemowy ze mnie patriota i chwat.
 Zamieniam to na pałac, żyrandol i tron
 Partyjnym kandydatom czas powiedzieć: Won!

Wiozę torby z JOW-ami
         I plecaki z hantlami
Dam ci króla Putina
         Nie uświadczysz murzyna,
         geja, Coli i Żyda,
         flaga polska się przyda …