JOWy w Wielkiej Brytanii a w Polsce…

Demokracja brytyjska ma za sobą kilkaset lat nieprzerwanego funkcjonowania co najmniej od 1688 r., a parlamentaryzm jest jeszcze starszy. Gdyby w ten sposób rozwijała się sytuacja w Polsce byłbym za. Okręgi jednomandatowe to naturalny wytwór demokratycznego rozwoju społeczeństwa. Problem polega na tym, że w Polsce ewolucja ta została przerwana przez zbrojne najazdy i obce okupacje. Mówiąc o JOWach w Wielkiej Brytanii, a dlaczego nie na Ukrainie? Tam też mamy okręgi jednomandatowe (nie wszystkie naturalnie) ale to one są źródłem „magnackich szabel” w parlamencie. Do jakich standardów nam bliżej do brytyjskich, czy do ukraińskich? (Nie do których aspirujemy, ale bliżej których jesteśmy). Jakie mamy doświadczenia? Ano doświadczenia mamy Stokłosowe. Chcemy mieć Kulczyka, Solorza, Gudzowatych etc. w parlamencie? Nie patrzmy na teoretyczne zalety, te są oczywiste, ale na praktykę i doświadczenie krajów postkomunistycznych. Brytyjczycy swój świetny system parlamentarny zostawili we wszystkich swych koloniach na Czarnym Lądzie. Można wskazać kraj, w którym się sprawdził? Czy z tego wynika, że był zły? Nie, z tego wynika jedynie to, że nie wszyscy jesteśmy Brytyjczykami. My niestety też nie. Gdzie mamy tę niezależną ekonomicznie klasę średnią, która złamie oligarchów? Gdzie silne media lokalne? Gdzie niezawisłe sądy? Pamiętamy jak policja bała się uwolnić dziennikarzy TV zatrzymanych nielegalnie przez ochroniarzy Stokłosy w trakcie robienia programu o jego zakładach mięsnych utylizujących odpady zwierzęce poprzez ich wyrzucanie na pole, czy do rowu? Czy policja angielska miałaby z tym kłopot? Czy teza, że gros polskich oligarchów miało/ma kontakty ze specsłużbami PRL lub wprost się z nich wywodzi jest nieprawdziwa? Czy tak jest w Anglii? Czy realia się nie liczą a tylko doktryna?
Zobaczmy jak wyglądają kliki samorządowe na szczeblu lokalnym. Pamiętamy tych wszystkich wójtów, burmistrzów i prezydentów miast urzędujących po wyrokach? Skąd oni się biorą. Wybierani są wszak w „okręgach jednomandatowych” – od lat ci sami. Dlaczego? Są tacy dobrzy, czy tak dobrze trzęsą okolicą?
A jak wytłumaczymy wieloletnie senatorowanie Stokłosy? Co takiego oferował? Jaki miał program polityczny? Co skłoniło ludzi z pilskiego do popierania go w kolejnych wyborach? Dlaczego tyle lat był bezkarny? Dlaczego okręgi jednomandatowe na Ukrainie nie działają tak jak w Wielkiej Brytanii? Realia III RP to realia bliższe do Ukrainy niż Wielkiej Brytanii.