W dniu 7 lipca Paweł Kukiz udzielił wywiadu dziennikarce mediów publicznych /Wiadomości TVP/ Justynie Dobrosz Oracz.

Po udzielonym wywiadzie „zmontowany” materiał poprzedzony kilkoma ciekawymi wstawkami pojawił się w wiadomościach o godz. 19.30.

Po emisji wywiadu Paweł Kukiz skomentował to na portalu społecznościowym następująco:

Dziś ponad 20 minut rozmawiałem z Justyna Dobrosz-Oracz (na zdjęciu).Z całej wypowiedzi wybrano ułamek. Jeden dotyczący podatku katastralnego (miałem na myśli podatek od wielko powierzchniowych marketów), drugi… o marihuanie.

Potem nawiązano do mojej wypowiedzi, iż Warszawa to Monako (mówiłem tak w kontekście banksterki, korpo, salonów itd). I pokazano…. najbiedniejszych mieszkańców Stolicy „Wiadomości” prowadził znany filantrop i zatroskany o najbiedniejszych Polaków Piotr Kraśko .

Napisałem do tej pieknej pani Oracz sms o treści: „Wybranie z tak długiej wypowiedzi tych fragmentów to bandytka. I Pani o tym wie”.

Pani odpisała mi: „Pani Pawle, ja tylko zadaje pytania. Tak jak wszystkim. Jest mi przykro, ze Pan tak to traktuje. Rola dziennikarza jest dowiedzieć sie jak najwięcej. I swoją pracę wykonuję uczciwie.”

Pani „redaktor”…. Pani „tylko zadaje pytania” tak, jak niemieccy żołnierze „tylko wykonywali rozkazy”.  A mówiąc o Warszawie „Monaco” miałem na myśli właśnie takich jak Pani.

Od dłuższego czasu, w szczególności po tak świetnym i chyba nieprzewidywalnym dla wielu ugrupowań wyniku Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich widoczna jest swoista wojna podjazdowa mediów w stosunku do niego. Z udzielonych wywiadów oraz dłuższych rozmów wycinane są a następnie montowane przekazy, z których po dodaniu często enigmatycznych tzw. justyna dobrosz oracz„ocen eksperckich” aktualnych polityków różnych partii przerażonych poparciem dla muzyka przesłanie Pawła Kukiza wychodzi na mało realne a sama wypowiedź na pozbawioną sensu.

W tych samych wiadomościach TVP aby dodać pikanterii osobie Pawła Kukiza i zakorzenić na spokojną noc w głowach widzów hasło: „NIE UFAJ KUKIZOWI!” zacytowano kolejną jego wypowiedź, w której porównał  Warszawę do „Monaco”. Samego porównania dokonał we wcześniejszym programie, stąd szefostwo Wiadomości TVP puściło „dziennikarską grupę specjalną” aby ta odnalazła w Warszawie miejsca, które nie sposób porównać z Monaco. Aby było ciekawiej ekipa „śledcza” dotarła na ul. Swojską gdzie pokazała nie do końca wyremontowany dom z typowo wiejską zagrodą i kurami a także bazar niczym z lat 80 i stare tramwaje.

Paweł Kukiz porównując Warszawę do Monaco miał na myśli, iż zarówno politycy jak również… albo przede wszystkim dziennikarze nie mają zielonego pojęcia jak żyje się na prowincji ale nie prowincji Warszawy – Monaco. Kukizowi chodziło co zresztą jasno wyartykułował o prowincję Polski, czyli większość biednych miasteczek i wsi, na których Pani Justyna Dobrosz Oracz z pewnością też już dawno nie była…. i Piotr Kraśko chyba też. No bo po co? Tam salonów piękności raczej nie ma. A i Pani Justyna raczej kur macać nie potrafi.

Źródło: glosgminny.pl