Wypisy z dzisiejszej lektury – myśli kard. Stefana Wyszyńskiego na temat przeszłości:

Stefan kard. Wyszyński, „Jedna jest Polska. Wybór z przemówień i kazań”, wybór tekstów i opracowanie Mirosława Plaskacz i Anna Rastawicka, Soli Deo Warszawa 2017, wydanie 3, s. 46-49.

„Nie należy zrywać z przeszłością. Naród bez dziejów, to naród tragiczny! Szczęściem dla narodu polskiego jest to, że tworzył swoje dzieje zarówno w sytuacjach pomyślnych, jak i tragicznych (Warszawa, 21 IV 1974, „Z rozważań nad kulturą”, s. 200).
[…]
Młode pokolenie Polski idzie w czasy niewątpliwie trudne. Kiedyś mnie zabraknie, ale wy to sobie przypomnicie! I od was zażądają wielkich ofiar, potężnej wiary, gorącej miłości, a po niejednej klęsce – nadziei na sprawiedliwego Boga. Musicie być wtedy mężni. W takich momentach pomocą wam będzie doświadczenie, które naród zdobył w ciągu minionych dziejów.
Wielką mądrością jest umiejętność czerpania z doświadczeń przeszłości. Aby się ostać, musicie sięgnąć do tych sił w narodzie, dzięki którym trwa on od wieków, mimo tylu niebezpieczeństw, cierpień i wojen (Warszawa, 4 X 1970, „Z gniazda”, s. 120).
[…]
Droga młodzieży! Jeśli umiesz patrzeć w przyszłość – a my jesteśmy narodem ambitnym, który nie chce umierać! – musisz sobie postawić wielkie wymagania. Musisz wychowywać się w duchu ofiary i do ofiar się uzdalniać. Może bowiem przyjść taka chwila, której tylko ofiarą będzie można zagwarantować wolność Ojczyźnie! Gdyby w Polsce zniknęło pokolenie zdolne do ofiar, musielibyśmy już dzisiaj wątpić o zachowaniu niepodległości!
[…] Nie wolno umniejszać w dziejach narodu przykładów ofiary, ani gasić porywów młodzieńczych! Nie wolno tworzyć jakiejś „Ojczyzny bez dziejów”! Polska bez takich wzorów, to obraz samolubstwa, to jakaś anemiczna i bezkrwista mgławica, w której nie ma o co stopy oprzeć. My chcemy utrzymać najżywszy związek z naszą przeszłością, jak to uczyniła Maryja. W Jej przepięknym Magnificat widzimy ślady wrażliwości na naród i przeszłość oraz szlachetne nadzieje na przyszłość, związaną z przyjściem Zbawiciela świata.
Każdy naród musi mieć takie ambicje i nadzieje! Naród polski zawsze krzepił się tymi nadziejami, czerpiąc z przykładów Chrystusa i Jego Matki, ukazując wielkich Polaków, którzy ożywieni chrześcijańskim duchem ofiary umieli oddać życie za prawa ojczyste, pro aris et focis – za ołtarze i ogniska domowe. Gdybyśmy któregoś dnia wyzbyli się powiązania z dziejami naszej Ojczyzny, tragizm narodu dopiero by się rozpoczął! (Warszawa, 16 VIII 1972, „Kazania i przemówienia”, XXXIV, s. 209-210).

Teksty wybrał i opracował:  ks. prof. Stanisław Tylus Sac