Polacy mieszkający w USA nie mogą poprzeć Hillary Clinton, bo poparła WJC, które żąda 60 mld$ odszkodowań za II wojnę światowa. W dodatku jest zagorzałą zwolenniczką LGBT. Ma ku temu osobiste powody – mówi Marek Ludwiczak w rozmowie z Krzysztofem Sitko. – Dlaczego jej mąż miał tyle kochanek? Z czegoś to wynikało. A kim jest pani Hume? Czyżby tylko sekretarką? Warto to też mieć na uwadze – pyta działacz polonijny.

Krzysztof Sitko: Polacy mieszkający w USA powinni popierać Hillary Clinton, czy Donalda Trumpa?

Marek Ludwikiewicz: Wyłącznie Trumpa. Hillary to nieszczęście dla USA, świata i Polski. To ona popiera starania WJC (Światowy Kongres Żydów) w sprawie 60 mld$ odszkodowań za II wojnę światową.

Donald Trump przynajmniej starał się o głosy Polonii. Odwiedził ją w Chicago, spotkał się z KPA. Przynajmniej zauważył nas. A Hillary?

A skąd ma Pan takie informacje? Może Pan podać źródło?

– O sprawie WJC było swojego czasu, kiedy kampania prezydencka dopiero ruszała i mało kto zwracał na to uwagę. Ponadto Hillary jest zagorzałą obrończynią LBGT z racji osobistych. A dlaczego jej mąż miał tyle kochanek? Z czegoś to wynikało. A kim jest pani Hume? Czyżby tylko sekretarką? Warto to też mieć na uwadze.

Czy o lesbijskich skłonnościach Hillary Clinton mówi się głośno w USA?

– Tak. Była nawet swojego czasu książka na ten temat. Jednak usunięta z rynku. Teraz jakoś o tym aspekcie charakteru Hillary cicho.

Dzisiaj na Drudge Report jest tekst z New York Post „Kim jest Hume?” Podtekst wyraźny ale nic jednoznacznego. A dosadniej, przepraszam. Jak by Panu żona nie dawała, to też by Pan szukał kontaktów. A jak się Bill chciał lobby urwać to znalazła się Monika. Do dzisiaj przechowuje niebieską sukienkę z DNA Billa. Być może jako polisę ubezpieczeniową.

Takie jest środowisko nie daj Bóg prezydent USA. To już wolę Donalda. Przynajmniej miał trzy legalne żony i żadnej nie pozostawił w biedzie. Ze swoich, a nie z cudzych pieniędzy.

Donald Trump postawił Panu kiedyś szampana, to może z tego powodu go Pan tak teraz wspiera?

– Nie. To był jak mówiłem na filmie – przypadek. Później jak już zadomowiłem się w Ameryce to już wiedziałem kto zacz. Fakt odziedziczył majątek po ojcu, ale go nie roztrwonił tylko pomnożył. A Hillary zawsze żerowała na społeczeństwie. Pasożyt. Żona gubernatora, prezydenta, senator… hiena zawsze żyjąca z cudzych pieniędzy. Ot co. Dlatego sympatia do Trumpa.

Jeszcze jedno. W latach 90-tych pod auspicjami ONZ odbył się zjazd kobiet. Patronowała mu Hillary jako żona prezydenta USA. Wtedy spotkała się z żoną Jassera Arafata, uznawanego przez Żydów za terrorystę. Kiedy Hillary bodajże w 2000 roku starała się o fotel senatora NY, to wszyscy mówili, że go nie uzyska, bo ma przeciwko sobie całe środowisko Żydów stanowiących najważniejszą grupę społeczną w NY. I co. Wygrała i została senatorem.

Proszę tego nie traktować jako jakieś uprzedzenia. Żadnych podtekstów. Takie były fakty.

Dziękuję za rozmowę.

marek-ludwikiewiczMarek Ludwikiewicz – jest absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego -1971. Za odmowę współpracy z SB nie mógł wykonywać zawodu. W USA mieszkał 20 lat. W latach 1994-1998 Przewodniczący Międzynarodowego Polonijnego Komitetu na rzecz Uniewinnienia i Pełnej Rehabilitacji płk. Ryszarda J. Kuklińskiego. Osobiście zaprzyjaźniony z pierwszym polskim oficerem w NATO. Od 2004 z powrotem mieszka w Polsce. Również fundator krzyża na grobie pułkownika. Obecnie emeryt. Społecznik.