Konferencja „Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony” (18 listopada 2016 r) na którą byłam zaproszona do Sejmu miała niezwykle ciekawy program, którego zwieńczeniem był koncert fortepianowy Tomasza Trzcińskiego. Specjalnie na tę uroczystość skomponował On suitę „Niezwyciężonym”, poświęconą Witoldowi Pileckiemu, Powstańcom Warszawskim i Żołnierzom Podziemia Niepodległościowego.

Ponieważ ja skończyłam szkołę muzyczną drugiego stopnia, doskonale zdawałam sobie sprawę z jakimi wyzwaniami musiał się zmierzyć twórca, by stworzyć dzieło oddające ducha walki, cierpienia, rozpaczy, poświęcenia, odwagi i nadziei, a zarazem by trafiło ono do słuchaczy. Byłam bardzo ciekawa co stworzył, tym bardziej, że kompozytor równocześnie miał być wykonawcą własnego dzieła.

By go wysłuchać udałam się z mężem do Muzeum Powstania Warszawskiego. Odbywał się on w niezwykłej scenerii. Na sali w której miał się odbyć panował lekki półmrok. Znajdowała się w niej replika samolotu Liberator, którego olbrzymie skrzydła unosiły się nad rzędami krzeseł. Wśród słuchaczy wyróżniała się duża grupa młodzieży z klas mundurowych CXXV LO w Warszawie.
25

Równocześnie z pierwszymi taktami nastąpiła korelacja z niebieskim światłem, które splatając się z dźwiękami fortepianu stworzyło atmosferę tamtych niezwykłych dni. Przerwy między utworami słowem wypełniał red. Michał Siwiec-Cielebon.

Pan Trzciński, od pierwszego uderzenia w klawisze zalał nas burzą dźwięków mieszających się ze sobą i przenikających wzajemnie ukazując zdarzenia tragiczne, klęski i zwycięstwa. Znane melodie i patriotyczne pieśni były wplecione w główną linię melodyczną łączącą je ze sobą. W dźwiękach tych zawarta była tragiczna historia walczącej Polski.
20

Podczas koncertu na sali panowała cisza i skupienie. Do mnie ta muzyka przemawiała. Słuchając jej czułam się tak, jakbym była wśród tych walczących o wolność młodych dziewcząt i chłopców. Czy wszyscy odbierali ją równie mocno jak ja, tego nie wiem, ale myślę, że do wielu przemawiała równie głęboko i intensywnie jak do mnie.

Czas koncertu minął szybko, moim zdaniem za szybko. Po zakończeniu występu wykonawca oprócz kwiatów otrzymał brawa na stojąco.

2428

Serdeczne podziękowanie Panu Tomaszowi Trzcińskiemu za wzruszające chwile, a organizatorom wyrazy najwyższego uznania i szacunku za trud organizacji zarówno konferencji jak i koncertu który spiął jakby klamrą tę wzniosłą uroczystość.