W piątek 22.04.2016 r. w sali WSHiU w Poznaniu odbyła się konferencja Parlamentarnego Zespołu na rzecz nowej Konstytucji o nazwie „Prawo a Sprawiedliwość”. W panelu wykładowym zobaczyliśmy wystąpienie niezależnego posła Janusza Sanockiego, posła Bartłomieja Wróblewskiego, byłego kandydata na prezydenta R.P. Romana Sklepowicza oraz Piotra Piekielnika i Przemysława Jakuba Hinca. Każdy z wykładów poświęcony był przedstawieniu przyczyn patologii w polskim wymiarze sprawiedliwości każdorazowo z nieco innej perspektywy. Poruszone zostały takie kwestie jak: sposób wybierania sędziów, niesprawiedliwości systemu podatkowego, marginalizacja arbitrażu w kontekście zadośćuczynienia czy też aktualnie obowiązujące ustawy z okresu PRL.

Było to spotkanie, na którym można było się dowiedzieć, jak zwykły leasing może stać się sznurem zarzuconym na szyję drobnego przedsiębiorcy w warunkach polskiego prawa. Przykład ten pokazuje jak niezawisłość sędziowska prowadzi do patologii korupcyjnej a komornik w zasadzie przy dużej dozie złej woli może sobie w ramach prawa ograbić właściwie każdego w sposób, który jest nie do naprawienia. Nic dziwnego, że zaufanie społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości wynosi obecnie ok. 5%.

Jedną z głównych przyczyn patologicznej sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości wskazał poseł Sanocki przedstawiając uprzywilejowanie pod względem wybieralności i kontroli władzy sądowniczej w Polsce. Pomimo tego, że w Konstytucji to naród sprawuje władzę zwierzchnią nie ma absolutnie żadnego wpływu na wybór sędziów – kandydatów wybierają inni sędziowie (74% składu KRS) a demokratycznie wybrany prezydent jedynie powołuje sędziego z przedstawionych mu przez KRS kandydatów. Powoływanie sędziów, czyli członków władzy sądowniczej w Polsce jest, więc złamaniem art. 4 Konstytucji:
1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Kolejną ważną częścią tego spotkania było zwrócenie uwagi na to, że często to nie kara jest najważniejsza z perspektywy poszkodowanego. Dużo ważniejsza jest naprawa szkody, w czym pomóc może niedoceniony u nas arbitraż. Często poszkodowany nie potrzebuje zemsty na sprawcy, ponieważ oczekuje naprawy strat w jak największym zakresie. Co ciekawe z arbitrażu może korzystać również państwo w sprawach upadłościowych. Lepiej podać podatnikowi rękę umarzając część podatków i odsetek niż do końca życia windykować nieściągalny dług i wpychać go w szarą strefę, (z której fiskus nic już nie dostanie). I tu właśnie pod rygorem odpowiedzialności urzędniczej Urząd Skarbowy powinien sporządzać bilans zysków i strat dla skarbu państwa i podejmować racjonalne decyzje, w oparciu o realną możliwość spłaty zaległości podatkowych zamiast ścigać podatnika do końca życia, bez żadnego rezultatu.

W odpowiedzi na omawiane przykłady patologii polskiego systemu sprawiedliwości powstały liczne biura pomocy prawnej, działające pro publico bono takie jak „Biuro Interwencji Społecznej Poznań”, „Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo”, czy też Stowarzyszenie Pokrzywdzonych przez System Bankowy i Prawny. Jest to naturalna oddolna forma obywatelskiej obrony wobec patologii, jaką jest brak realnego mechanizmu kontroli w korporacjach prawnych. Sędziowie, komornicy oraz inni prawnicy, nienależycie wypełniający swoje obowiązki, nie ponoszą obecnie z tego tytułu żadnych konsekwencji.

Konstytucja RP przede wszystkim powinna chronić nas przed organami państwa. Żadna władza oczywiście nie lubi ograniczeń, co znacząco wpływa na obecnie obowiązujący brak odpowiedzialności urzędników za wydawane decyzje. Jeszcze jednym czynnikiem chroniącym obywateli jest prostota prawa. Powyższa teza jest o tyle istotna, że większość przedsiębiorców chcących uczciwie płacić podatki, gubi się często nieświadomie w gąszczu przepisów naszej zawiłej ordynacji podatkowej. Dlatego tak ważna jest klauzula, że udowodnienie winy ciąży na organie podatkowym, jako oskarżycielu. Dziś spotykamy się z sytuacją, kiedy niestety jest odwrotnie, czyli to obywatel, jako oskarżony musi udowodnić swoją niewinność. Z wystąpień osób poszkodowanych wynika, że przed nami jeszcze długa droga, aby nasz kraj przestał być niesprawiedliwy w kontekście traktowania obywateli przez prokuraturę i sądy.

W tym wymiarze wystąpili liczni poszkodowani przez urzędy skarbowe, prokuraturę , sądy oraz inne instytucje z Wielkopolski: Elżbieta Wiśniewska, Bogusław Fluderski, Jerzy Kukliński, Zdzisław Firley, Justyna Socha, Roman Potularski a także z innych regionów kraju: Rafał Krzyształowski – Szczecinek Grażyna Friese – Międzychód, Jan Jączek – Tychy , Waldemar Radomski – Kołobrzeg

 

autor:  Jerzy Kukliński