Nie potrafię powiedzieć czy próba ograniczenia dostępu dziennikarzy do sejmu skończy się powodzeniem i czy wpłynie na wizerunek Okrongłej Izby z przyległościami. Osobiście wątpię, bo wybrańcy nie wytrzymają bez kamer, które są dla nich niczym woda dla ryb, nawet gdy jedzą, śpią lub zmieniają obuwie. Jeśli to uchwalą, to będą ganiać do telewizji na wyścigi, tak, że wszystkie media staną się sejmowe.

Gdzie ci prawdziwi dziennikarze?

Muszę też przyznać, że dziennikarze są sami sobie winny, gdyż wszyscy prawie przypominają paparazzich i tabloidy. Często odnoszę wrażenie, iż w ich transmisjach najmniej ważne są słowa, ale widok pomiętego ubrania lub inne braki w wyglądzie zewnętrznym.

I jeszcze jedno.

Nigdzie na świecie media nie zajmują się tyle wybrańcami, co u nas. W normalnym kraju posłowie proszą namolnie o to, by ktoś ich zaprosił do studia, albo zrobił z nimi wywiad.

U nas?

Dziennikarze stoją w kolejce do polityków i jedynie w wykończaniu kogoś, wykonywaniu zleceń są wyjątkowo aktywni, bo zleceniodawca płaci i wymaga.

Ech, gdzie jest czwarta władza, a nie cyrk. Też okrongły i z clownami po obu stronach kamery.

Obserwacja…

Przykro mi, ale uważam, że to zorganizowana akcja. Konkretne głosowania i pretekst. TVN przerywa protest (dzień bez polityków) i sprawia wrażenie, jakby od rana był do tego przygotowany. Im nie chodzi o żadne „wolne media”, bo mają je gdzieś. Im chodzi wyłącznie o to, by przywalić PiS. To też nie jest na użytek krajowy, bo to pójdzie w świat bez niuansów. Naprawdę wiem, jak się robi takie depesze, jak pracują „prasowcy” w ambasadach i korespondenci zagraniczni.

Szkoda, że PiS nie chce widzieć, że większość może przegrać w starciu z mniejszością, ale bogatszą, lepiej wyposażoną oraz zorganizowaną. Nie chodzi mi o „uleganie”, ale o planowanie, czyli strategię i taktykę.

Nie ma manifestacji ad hoc.

W sejmie dzieje się to, co się dzieje i jednocześnie zwoływane są różne grupy pod sejm. Na wiejską. TVN szaleje,mówiąc o „swojej informacyjnej roli dla społeczeństwa”. Nie uwierzę nigdy, że idiotyczna kartka doprowadzić może do rozgrywki, która pójdzie w świat, bo o to od początku chodziło. My się tu zupełnie nie liczymy dla tej „opozycji”. Kukiz’15 stoi okrakiem na barykadzie i gada głupoty.

Raz jeszcze: świat patrzy, a po akcji PO i Nowoczesnej na Kremlu otwierają szampana.

Warto wiedzieć więcej…

Za Nagroda Złotego Goebbelsa: „Część dziennikarzy oraz pracownicy Agory,TVN i innych lewicowych mediów protestują dziś przeciwko zmianom dotyczącym ich pracy w budynku sejmu. Niektóre gazety pozamazywały wizerunki polityków, a stacje telewizyjne zapowiedziały brak reportaży dotyczących polskiej polityki w dzisiejszych wydaniach serwisów informacyjnych. Już wczoraj na Wiejskiej pojawiło się grono znanych twarzy mediów z transparentami – m.in. Tomasz Lis, Monika Olejnik, czy Dominika Wielowieyska. Wszyscy jak jeden mąż krzyczą, że planowane zmiany to ograniczenie dostępu do informacji. Maciej Knapik w ostatnim wydaniu Faktów TVN poświęcił sprawie kilka minut, ale nie wykorzystał ani jednej sekundy na wyjaśnienie, na czym polegają zmiany. Sprawdziliśmy za niego. Każdy może się przekonać, czy mowa o cenzurze, blokowaniu i uniemożliwieniu pracy dziennikarzy, czy może jednak o ucywilizowaniu obecnego burdelu na wzór zagranicznych parlamentów i zmuszeniu polityków do pracy, a nie brylowania przed kamerami na korytarzach”.

proponowane-zmiany-pracy-dziennikarzy-w-sejmie

#protestdziennikarzy #ProtestDziennikarski