Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) od lat budzi emocje. Dla jednych to symbol solidarności i zaangażowania społeczeństwa w pomoc potrzebującym, dla innych – organizacja, której efektywność i sposób działania zasługują na krytykę. Kluczowym pytaniem pozostaje jednak: czy publiczne pieniądze, które czasami trafiają na konto WOŚP, są wydatkowane w sposób efektywny i uzasadniony? Czy nie stanowi to przykładów niegospodarności, szczególnie gdy zestawimy działania WOŚP z codziennymi wydatkami Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na sprzęt medyczny?

Ile pieniędzy na sprzęt wydaje NFZ?

Narodowy Fundusz Zdrowia dysponuje budżetem sięgającym ponad 120 miliardów złotych rocznie (dane z 2023 roku). Znaczna część tych środków przeznaczana jest na finansowanie sprzętu medycznego w polskich szpitalach. Według oficjalnych danych, NFZ wydaje na sprzęt medyczny około 2,5 miliarda złotych rocznie. Rozbijając tę kwotę na codzienne wydatki, daje to niemal 6,8 miliona złotych dziennie.

W tym kontekście środki pozyskiwane przez WOŚP, które w rekordowym roku (2023) wyniosły około 243 miliony złotych, stanowią zaledwie ułamek tego, co państwo wydaje na sprzęt medyczny w ciągu zaledwie 36 dni.

Jak działa WOŚP i na co przeznacza środki?

WOŚP finansuje sprzęt medyczny dla szpitali, koncentrując się głównie na oddziałach pediatrycznych i geriatrycznych. Sprzęt zakupiony przez fundację jest widoczny i często podkreślany jako dowód sukcesu społeczeństwa w zbiórce środków. Jednocześnie należy zauważyć, że sprzęt ten wchodzi w skład majątku publicznych szpitali, które są finansowane z budżetu państwa, czyli z pieniędzy wszystkich podatników.

Czy publiczne wsparcie dla WOŚP to niegospodarność?

Wielokrotnie pojawiały się głosy krytyki wobec sytuacji, w której jednostki samorządowe, spółki Skarbu Państwa czy instytucje publiczne przekazują środki na rzecz WOŚP. Argumenty przeciwko takiemu działaniu są następujące:

1. Dublowanie obowiązków państwa: Zakup sprzętu medycznego powinien być w całości finansowany przez budżet państwa i NFZ. Wsparcie WOŚP środkami publicznymi oznacza, że pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone bezpośrednio na sprzęt medyczny, trafiają do pośrednika, co zwiększa koszty administracyjne.

2. Brak przejrzystości**: Chociaż WOŚP publikuje sprawozdania finansowe, nie zawsze jest jasne, czy każda złotówka jest wydawana w sposób optymalny. W przypadku NFZ obowiązują znacznie bardziej rygorystyczne mechanizmy kontroli publicznej.

3. Budowanie wizerunku za publiczne pieniądze: Gdy instytucje publiczne finansują WOŚP, wspierają jednocześnie kampanię wizerunkową fundacji. Tymczasem środki te mogłyby bezpośrednio zasilać publiczne szpitale, eliminując pośredników i koszty związane z organizacją zbiórki.

Efekt uboczny: mit nieefektywności państwa

Jednym z paradoksów działalności WOŚP jest umacnianie przekonania, że polska służba zdrowia nie jest w stanie samodzielnie zapewnić odpowiedniego poziomu wyposażenia szpitali. Tymczasem fakty wskazują, że to właśnie publiczne wydatki, a nie prywatne zbiórki, mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.

Wnioski

Każda złotówka z publicznych środków przekazana na WOŚP może być uznana za przykład niegospodarności, ponieważ fundacja dubluje funkcje, które powinno pełnić państwo. Publiczne pieniądze powinny być wydawane bezpośrednio na potrzeby szpitali, co pozwoliłoby uniknąć kosztów pośrednich oraz poprawić efektywność wydatków.

WOŚP jest ważną inicjatywą społeczną, która mobilizuje ludzi do wspólnego działania, ale jej finansowanie powinno opierać się wyłącznie na dobrowolnych darowiznach. Państwo natomiast musi skoncentrować się na reformie systemu ochrony zdrowia i zapewnieniu, że to publiczne środki w pełni odpowiadają za wyposażenie szpitali w nowoczesny sprzęt.