Obietnice wyborcze trzeba dotrzymywać! – „Przez 30 lat żadna partia nie była zainteresowana taką ustawą… I podejrzewam, że gdyby nie obecna ”arytmetyka sejmowa”, to długo jeszcze byśmy czekali na konkretny bat na łapowników i kombinatorów…” – podkreśla Paweł Kukiz. – „Nowelizacja Kodeksu Karnego poszerza katalog przestępstw, których popełnienie będzie grozić bardzo surowymi sankcjami m.in. obligatoryjną utratą pracy, a także dożywotnim zakazem pracy w instytucjach publicznych w przypadku recydywy. Ponadto zakłada ona m.in., że skazani za korupcję nie będą mogli ubiegać się o pieniądze publiczne w ramach przetargów; sąd będzie mógł pozbawić skazanego za korupcję praw publicznych; wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, parlamentarzyści nie będą mogli być zatrudniani w spółkach, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego posiadają co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów” –  informuje Lider Kukiz’15.

Warto podkreślić, że za przyjęciem ustawy opowiedziało się 286 posłów, jeden był przeciwny, a 158 wstrzymało się do głosu. Za przyjęciem ustawy antykorupcyjnej, chodzi o nowelizację Kodeksu Karnego i innych ustaw, zwaną „ustawą antykorupcyjną” oprócz posłów PiS i koła Kukiz’15 zagłosowali też posłowie Koalicji Polskiej-PSL, Polski2050, Porozumienia, Polskich Spraw. Za była też większość posłów Konfederacji, 11 posłów Lewicy i 2 – KO. Wstrzymała się większość posłów KO oraz Lewicy. Została ona przygotowana przez posłów koła Kukiz’15-Demokracja Bezpośrednia i poparta przez PiS w ramach umowy politycznej zawartej między oboma ugrupowaniami.

Z informacji zawartej na stronie Sejmu wynika, że za ustawą opowiedzieli się wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie PiS, Kukiz’15, Koalicji Polskiej – PSL, Polski 2050, Porozumienia, Polskich Spraw. Ponadto za nowymi przepisami zagłosowało dwóch posłów Koalicji Obywatelskiej (Krzysztof Grabczuk i Jakub Rutnicki) oraz Ryszard Galla (niez.). Za ustawą opowiedziało się też 11 posłów Lewicy: Romuald Ajchler, Magdalena Biejat, Wiesław Buż, Daria Gosek-Popiołek, Maciej Konieczny, Paulina Matysiak, Małgorzata Prokop-Paczkowska, Anita Sowińska, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza i Anna Maria Żukowska.

Przeciw ustawie zagłosowała Wanda Nowicka z Lewicy. Od głosu wstrzymało się 121 posłów Koalicji Obywatelskiej, 35 posłów Lewicy, Dobromir Sośnierz z Konfederacji oraz poseł niezrzeszony Paweł Zalewski.

Nowelizacja poszerza katalog przestępstw, których popełnienie będzie grozić bardzo surowymi sankcjami m.in. obligatoryjną utratą pracy, a także dożywotnim zakazem pracy w instytucjach publicznych w przypadku recydywy. Ponadto zakłada ona m.in., że skazani za korupcję nie będą mogli ubiegać się o pieniądze publiczne w ramach przetargów; sąd będzie mógł pozbawić skazanego za korupcję praw publicznych; wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, parlamentarzyści nie będą mogli być zatrudniani w spółkach, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego posiadają co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów.

Zgodnie z „ustawą antykorupcyjną” partie polityczne będą miały obowiązek prowadzenia i aktualizacji rejestrów wpłat, które będą umieszczane w BIP; będą miały też obowiązek prowadzenia rejestru zawieranych umów, również udostępnianego w BIP. Obowiązek publikowania umów mają mieć również samorządy.

W trakcie głosowania posłowie odrzucili wszystkie poprawki zgłoszone przez opozycję do nowelizacji. Wśród nich była poprawka zakładająca, że zakaz pracy parlamentarzystów i samorządowców w spółkach z co najmniej 10 procentowym udziałem skarbu państwa lub samorządu, wszedłby w życie nie od następnej kadencji, ale wraz z innymi przepisami ustawy, czyli już 1 stycznia 2022 roku.

Jednocześnie posłowie w głosowaniu opowiedzieli się za przyjęciem poprawek PiS. Sprawozdawca komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach Piotr Sak (PiS) wskazywał, że poprawki te są czysto techniczne i dotyczą rozszerzenia katalogu Państwową Komisję Wyborczą, tak aby „wszystko było ze sobą zsynchronizowane”.

Paweł Kukiz mówił niedawno, że uchwalenie tzw. ustawy antykorupcyjnej to jeden z postulatów, które są przedmiotem umowy z PiS, ale to także sztandarowy pomysł Kukiz’15 od lat.

Fot. Kukiz’15