Burmistrz Karol Rajewski  ujawnia patologiczną sytuację w swoim mieście i gminie. – Ludzi z „UKŁADU” ponoć przeraził nie tylko mój projekt budżetu z rekordowymi wydatkami inwestycyjnymi za ponad 4,2 mln zł, ale także olbrzymi sukces „Błaszkowskich Nocy”, dzięki którym o Błaszkach mówi się w całej Polsce… a nawet na świecie… – informuje bezkompromisowy Burmistrz Błaszek.

Mafijne działania, czy lokalna sitwa wszystko może? – Wieść gminna niesie, że pewni „usłużni” radni za to, że nie chcę się sprzedać ludziom z „UKŁADU” dostali ponoć rozkaz zablokowania możliwości organizacji „Błaszkowskich Nocy” w 2018 roku. Ma to ponoć być również odwet na kołach gospodyń, stowarzyszeniach i sołectwach działających w ramach Aktywnej Gminy Błaszki, za to, że wspierały Burmistrza spoza „UKŁADU” – informuje samorządowiec.

Co jest argumentem, który stawia „układ”? – Przykrywką do likwidacji „Błaszkowskich Nocy” mają ponoć być wysokie koszty organizacji… ale wystarczy przeanalizować rachunki za organizację słynnych KILKUGODZINNYCH „Gminnych Dożynek 2014″i zobaczyć, że kosztowały prawie tyle, co organizacja TRZYDNIOWYCH „Błaszkowskich Nocy” w 2015 roku – podkreśla Burmstrz Rajewski.

Czy nie można było obniżyć kosztów organizacyjnych? – Podpowiem, że koszty organizacji „Błaszkowskich Nocy” pewni „usłużni” radni mogli w prosty sposób obniżyć. Wystarczyłoby jakby ci pewni „usłużni” radni wystawili zespoły, w których grają ich koledzy radni, nie ujawniający tego faktu w oświadczeniach majątkowych… i byłoby bezkosztowo!!! Grają przecież ponoć „charytatywnie”….Na ochronie też można było zaoszczędzić, bo byli funkcjonariusze MO z „pałami” mogli pilnować porządku. „Koledzy biznesmeni” pewnych „usłużnych” radnych, którzy przy cichej „akceptacji” poprzedniej władzy, unikali płacenia przez lata podatków „obrabiając” naszych mieszkańców mogli też się dorzucić do organizacji… byłoby BEZKOSZTOWO… – odpowiada ironicznie samorządowiec, który poszedł na „wojnę” z lokalną sitwą. – Oczywiście żartuję… ale chyba musimy się przygotować na rok przerwy – dodaje.

To nie koniec „Błaszkowskich Nocy”? – Obiecuje Wam, że nie dopuszczę do powrotu czasów, w których „elita” bawiła się w VIP-owskich namiotach za publiczne pieniądze, a lud dostawał ochłapy… Kiedyś ludzie z „UKŁADU” uniemożliwili mi zorganizowanie akcji charytatywnej „Uśmiech na Gwiazdkę”. Musiałem zostać burmistrzem, żeby ją reaktywować i pomagać dzieciom. Oblicuję Wam, że wspólnie reaktywujemy „Błaszkowskie Noce”!!! – deklaruje Burmistrz Błaszek Karol Rajewski.