W dniu 6 marca 2018 roku wystosowałam na adres Pana Premiera Morawieckiego List Otwarty PROSZĄC o zapoznanie się z przepisami Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.Wskazywałam, że USTAWA obowiązuje od 20 lat i nikt do chwili obecnej nie dostrzega w jej zapisach absurdów skutkujących wykluczeniem społecznym ludzi, którzy na pewnym etapie swojego życia utracili zdrowie.

TEKST – TUTAJ > http://pressmania.pl/list-otwarty-pan-premier-mateusz-morawiecki-wykluczenie-spoleczne-osob-niezdolnych-do-pracy/

W odpowiedzi udzielonej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zawarta jest między innymi taka oto informacja

„ Należy podkreślić, że świadczenia przyznawane z powszechnego systemu emerytalno- rentowego nie mają charakteru świadczenia socjalnego, przyznawanego według potrzeb, np. ze względu na trudna sytuację materialną. Świadczenia te mają charakter ubezpieczeniowy oparty na określonych zasadach, a ich wysokość zależy przede wszystkim od wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie społeczne.Departament informuje, że obecnie obowiązujące regulacje prawne w zakresie zasad nabywania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy są dostosowane do istoty systemu zabezpieczenia społecznego, jak również do sytuacji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz możliwości budżetu państwa, który w określonym zakresie dotuje wydatki na świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych (..)

 

 

Czy ktoś z decydentów poprzednich kadencji, obecnie rządzących rozumie zapisy ujęte w Art. 57 w związku z Art. 58 zapisów Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych?

Artykuł przewiduje, że w przypadku uznania częściowej niezdolności do pracy o uzyskaniu świadczenia rentowego nie decyduje cały okres składkowy, czyli np. 35 lat ciężkiej pracy, a ostatnie 10 lat od chwili złożenia ostatniego wniosku o świadczenie do ZUS.

NIE DOSTAJESZ OD PAŃSTWA RENTY, bo Twoje składki z okresu 35 lat nie mają żadnego znaczenia.

Ustawa wyraźnie wskazuje, że musisz spełniać warunki w niej zapisane.

DZIESIĘĆ LAT WSTECZ decyduje, czy dostaniesz świadczenie, na które płaciłeś 35 lat, czy też zostaniesz bez dochodu zdany na śmierć – po prostu.

Zapis dyskwalifikuje tysiące osób, u których niezdolność do pracy powstała po 30 roku życia.

Zdecydowanie większe szanse na uzyskanie świadczenia ma osoba, która przepracowała od roku do czterech lat od osoby, która odprowadzała składki przez 30/40 lat.

W odniesieniu do udzielonej odpowiedzi przez Ministerstwo zadaję pytanie, czy osoba czynna zawodowo, odprowadzająca regularnie składki przez 30, więcej lat zdaniem Ministerstwa ma status osoby ubezpieczonej, czy też nie?

Który przepis i przyczyna odbiera status ubezpieczonego?

Czy nadal jest obywatelem Polski na równych prawach, czy został praw pozbawiony?

Gdzie zostały ulokowane kwoty odprowadzane?

Jakie ma znaczenie okres 10 lat?

Nie trzeba być politykiem, osobą bardzo dobrze wykształconą, by pojąć przyczyny takich obwarowań.

Właśnie ta grupa osób w wieku powyżej 30 lat jest najbardziej liczna.Uznanie renty wiąże się z płatnością kwot, a to obciąży budżet państwa.Wygodniej jest stawiać bariery często nie do przejścia, które uniemożliwią pozyskanie świadczenia.

Dlaczego człowiek, który zabezpieczał się płacąc kwoty na ubezpieczenie w swoim kraju ma zostać objęty opieką socjalną, nie świadczeniem rentowym.

Brakuje środków w budżecie? Proszę je przesunąć z innych resortów zabezpieczając ludzi doświadczonych przez los. To są POLACY, nie uchodźcy.

Który kraj w Unii Europejskiej dyskredytuje w taki sposób rodaków.

Zasady przyznawania renty np. Niemcy:

Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy jest z reguły wypłacana tylko tym osobom, które przez przynajmniej pięć lat opłacały składki emerytalno-rentowe. Poza tym osoby te powinny przez pięć lat przed nastąpieniem niezdolności do pracy opłacać przynajmniej przez trzy lata składki obowiązkowe.

W innych krajach również wymagany jest pewien okres płatności składek bez żadnych barier – jakiś urojonych 10 lat z pominięciem faktycznego okresu odprowadzania środków na fundusz emerytalno –rentowy.

Nie ma większej wartości od zdrowia, życia ludzkiego. To puste frazesy, propaganda, czy rzeczywiście decydenci tak sądzą ?

Wielu czołowych polityków ubolewa, że pozyskiwane wynagrodzenia nie spełniają ich oczekiwań.

Komuś trudno przeżyć od pierwszego do pierwszego za 17.000 zł. Ktoś nie podjąłby pracy za 6000 zł. Padały też głosy, że bieda w domu, to patologia.

Pytam wobec tego – jak ma funkcjonować człowiek chory bez żadnego dochodu?

Kim jest zdaniem decydentów człowiek chory? Dzięki komu człowiek pozbawiony dochodu zdany jest na bezdomność, cierpienie bez leków, wykluczenie społeczne. Sam nie wybrał takiej ścieżki.

Do Polityków z prawej i lewej strony, do koalicji i opozycji – KRZYCZĘ ILE SIŁ W PŁUCACH !!!

OPAMIĘTAJCIE SIĘ W TYCH WASZYCH WOJENKACH i ZADBAJCIE O POTRZEBY RODAKÓW.

Mam dosyć wsłuchiwania się w Wasze przepychanki, butę, arogancję.

Mam dosyć szalejącego nepotyzmu, bezustannych awantur w Waszym gronie.

Od lat zabiegacie o głosy szarych obywateli w okresie wyborów na różnych szczeblach. Obiecujecie ludziom godne życie, szacunek do każdego człowieka, równe traktowanie, pomoc, opiekę.

To nie jest żadna łaska, a obowiązek wynikający z piastowanych przez Was stanowisk. Ludzie dali Wam mandaty zaufania, abyście reprezentowali interesy całego społeczeństwa.

Wasze obietnice są zwyczajną utopią, mrzonką.Skupiacie się na zaspakajaniu swoich potrzeb, potrzeb bliskich, znajomych.

Każdego dnia media obrazują ludzkie dramaty, biedę, bezduszność osób piastujących stanowiska odpowiedzialne za dany stan. Medialne interwencje często rozwiązują problemy toczące się po kilka, kilkanaście lat, bowiem odpowiedzialne podmioty kpią z ludzi. Za nieudolność, brak kompetencji urzędnik, pracownik powinien wylecieć z pracy natychmiast. Zazwyczaj po rozstrzygnięciu sporu nadal świadczy pracę krzywdząc kolejne osoby.

Kieruję ten KRZYK NIEMOCY do obecnej ekipy rządzącej, jak i do opozycji, która być może stanie na wysokości zadania i zrobi ukłon wobec swoich obywateli – POLAKÓW.

Byli czynni zawodowo, odprowadzali podatki, zasilali kapitał Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odprowadzając składki na Fundusz rentowy, emerytalny.

Nikt, kto nie konfrontował się wprost z organem rentowym nie ma pojęcia o sposobie traktowania chorych, którzy słusznie zabiegają o swoje prawa. Odmowa uznania świadczenia przez „wybitnych specjalistów orzekających z ramienia ZUS cudownie uzdrawiających ludzi” podważając jednocześnie stanowiska innych lekarzy jest skandalem.

Odwołanie do Sądu. Kolejni biegli. Różne decyzje – zdolny, niezdolny do pracy. Całkowicie, częściowo. Spór między specjalistami.  W centrum człowiek zdezorientowany, któremu odpływają siły do dalszej walki.

Przerzucanie akt między ZUS, Sądem. Oczywiście kontynuowanie leczenia, aplikowanie leków zlecanych przez prowadzących pacjenta specjalistów. Spór z ZUS toczy się 5- 8 lat.

W tym czasie osoba ubiegająca się o świadczenie rentowe nie OTRZYMUJE ZŁOTÓWKI OD PAŃSTWA, choćby na zaspakajanie podstawowych potrzeb.

Zapada decyzja po latach walki …i kolejna batalia, którą musi stoczyć nie rosły, zdrowy, bogaty człowiek, a biedny, schorowany WRAK CZŁOWIEKA.

Lat temu kilka wstecz Pan Premier Donald Tusk objaśnił, że pieniądze zgromadzone w OFE, ZUS nie są naszą własnością.

https://www.youtube.com/watch?v=fonuYyKlovs

No to ja się pytam, CZYJĄ?? Grecji, Niemiec, Francji, Ukrainy, Syrii, krajów trzeciego świata na przykład.

Decydenci …czy Wy znacie słowo BIEDA, UPOKORZENIE, ZABRANIE GODNOŚCI?

NIE, NO NIE ZNACIE, bo Wasze pobory zaspakajają nie tylko Wasze potrzeby, ale też marzenia, o których szary człowiek nawet nie śmie poddać rozwadze.

Suwerenność narodu oznacza, że władza w państwie spoczywa w rękach obywateli. Obywatele posiadają prawo do współdecydowania o rządzeniu państwem. Naród sprawuje władze bezpośrednio lub przez swoich przedstawicieli, wybieranych w demokratycznych wyborach.

Co Wy zrobiliście wobec tych, którzy na Was głosowali?

Co zrobiliście wobec tych, na których plecach do polityki weszliście czując się tam całkiem nieźle.

Mój KRZYK, to WOŁANIE O POMOC WOBEC WSZYSTKICH LUDZI UPOKORZONYCH PRZEZ KOLEJNE EKIPY RZĄDZĄCYCH.

Usiądźcie przy jednym stole i podejmijcie dialog, – co zrobić, jak zmienić zapisy, aby żaden człowiek w tym kraju nie został zdany na takie poniżenie.

Osobiście od dwóch lat jestem INWALIDĄ. Wypadek skutkował poważną kontuzją nogi. Przez rok nie schodziłam z wózka inwalidzkiego. Odbywałam cykl rehabilitacji, która mnie podniosła z wózka. Stanęłam na nogi. Za kilka dni ponownie na nim zasiądę, bo terapia pochłonęła ogromne środki finansowe.

Dlaczego przerwałam rehabilitację?- BO MÓJ MĄŻ skreślony z przywilejów świadczenia rentowego wymaga zakupu drogich leków. On walczy o życie, ja o przeżycie.

Nie mam żadnych oszczędności, bowiem od kilkunastu lat swoje pobory przeznaczam na leczenie bliskich, siebie.

Przez 10 lat wspierałam finansowo terapię mojego zaburzonego AUTYZMEM WNUKA. Za kwoty zainwestowane w dziecko wybudowałabym pewnie dwa domy. Państwo ze swojej strony nie OFERUJE POMOCY, której takie dzieci potrzebują. Dzięki mojemu wsparciu za czas jakiś wnuk być może nie będzie obciążeniem dla budżetu państwa.

Przepracowałam pod dachem pracodawcy przeszło 35 lat. „ Wyproszono” mnie, bo nie dobro ludzi Władza ma na uwadze, a względy ekonomiczne. Restrukturyzacja w wielu firmach, zwolnienia na bruk i radź sobie sam.

Obecna – własna działalność, to kolejna porażka. Trudno pracować w kraju, gdzie w wielu firmach nikt nie przestrzega przepisów prawa, dialog jest niemożliwy.

Mam dosyć żebrania pukając do serc ludzi dobrej woli o pomoc.

Stoję UPOKORZONA do granic możliwości z jakimś kartonem BŁAGAJĄC – LUDZIE POMÓŻCIE!

Przyjaciele, często obcy ludzie niosą nas na swoich plecach wpłacając kwoty „pachnące dobrem” na zrzutce zabiegając z całych sił, abyśmy przetrwali.

Moja GODNOŚĆ została brutalnie „skopana” przez Was Decydenci. DRAŃSTWO z WASZEJ STRONY, to delikatne określenie. Ja – niepełnosprawna osoba utrzymuję przez pięć długich lat chorego męża, który został pozbawiony środków do życia. ILE JESZCZE – się pytam, bo tego nie rozumiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Arogancka, pozbawiona wszelkich przejawów etyki polityka uprawiana przez wiele lat nie wspiera, a niszczy jednostkę.

Posiadacie instrumenty do regulowania najważniejszych Aktów Prawnych dzięki prostym ludziom, którzy oddali na Was głos z wiarą, że zadbacie o dobro społeczeństwa.

Zapominacie o nich niekiedy w dniu, kiedy otrzymaliście mandaty zaufania. Układacie sobie przyszłość z wizją beztroskich kilku lat w dostatku. Zlitujcie się nad ludźmi, którzy popadają w ubóstwo dzięki przepisom przez Was stanowionych.

Panie Premierze Morawiecki – dzisiaj to Pan trzyma ster władzy. Proszę – niech się Pan pochyli nad tym problemem, rozwiąże węzeł, który dusi RODAKÓW.

Panie Pawle Kukiz – zna Pan doskonale los szarych ludzi, którzy borykają się z potężnymi problemami. Bez wsparcia innych nie poradzą sobie. Proszę, niech Pan przekona Posłów do konieczności przeprowadzenia zmian w zapisach Ustawy.

Panie Przewodniczący Schetyna, Pani Premier Kopacz może Państwo, jako przedstawiciele opozycji wystąpicie do ekipy rządzących wnosząc o szybkie działania.

Pani Poseł Lubnauer Pani zabiega tak bardzo o pomoc uchodźcom, czyli docenia Pani życie każdego człowieka.

W Polsce Rodak pozostaje bez środków do życia w chwili, kiedy traci zdrowie. Może warto pochylić się nad losem tych ludzi również..

Wyciągnijcie do siebie dłonie i choć w jakimś temacie zmierzajcie do konsensusu. Nie pozwalajcie, żeby ludzie z głodu, w cierpieniu na własnej, ojczystej ziemi umierali, bo prawo jest absurdalne.

Skoncentrujcie się na ludziach, ich potrzebach nie tylko na przygotowaniu do kolejnych Wyborów.

W okresie kilku lat przeforsowanych zostało mnóstwo Ustaw, Uchwał, Rozporządzeń. Bywało, że debaty toczyły się w Parlamencie przez kilkanaście godzin, po czym w szybkim tempie wnoszone propozycje zostały przegłosowane.

Premierzy, Ministrowie powinni doskonale znać przepisy, które godzą w jednostkę.

Na ekipach rządzących spoczywa obowiązek regulacji prawnych wpływających na poprawę jakości życia ludzi, których właśnie bzdurne przepisy krzywdzą w niewyobrażalnie drastyczny sposób.

Wasza bierność rodzi ludzkie tragedie, które nigdy nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym kraju.

Apeluję do Waszych sumień – WAS POLITYKÓW – litości dla ludzi chorych.

Ty, Ty i Ty za czas jakiś możesz zostać odsunięty od polityki. Twoja Babcia, krewny, Przyjaciel znajdzie się na identycznym torze, którym obecnie ja się toczę wraz z mężem. Staniesz z kartką, kartonem opisanym „ BŁAGAM O POMOC „. Wątpię.

Gdyby mi ktoś jeszcze 5 lat temu powiedział, że zostanę żebrakiem zbierającym kwoty na zrzutce- pomodliłabym się za niego sądząc, że jest opętany.

Ten KRZYK rozpaczy roześlę do wielu polityków. Sprawdzę, kto odczytał wiadomość, może odpisze. Ignorantów OPISZĘ ODRĘBNYM ARTYKUŁEM wskazując, kto tak naprawdę los Polaków ma w swoim sercu, a kto kpi z życia ludzi.

Mojego nadwyrężonego zdrowia przez 5 lat walki z ZUS o rentę dla męża nikt nie zwróci. Stanu zdrowia męża ciężko chorego nie da rady odbudować. Życie w potężnym napięciu emocjonalnym, przyjmowanie kolejnych „nokautów” z ZUS – raz jeszcze podkreślam, to nie jest bynajmniej rehabilitacja , a „kopanie leżącego”.

Jeżeli ten maraton okupiony resztą zdrowia przyczyni się do uratowania innych ludzi…warto było cierpieć mimo wszystko.

Sprawcie POLITYCY, aby każdy człowiek mógł zachować poczucie godności, szacunku.

Ja osobiście zostałam tych wartości przez Waszą bierność, obojętność pozbawiona.

Mam dosyć życia żebrząc o POMOC  ludzi o wielkich sercach.

Czy Wy- DECYDENCI ogólnie pojmujecie człowieczy los – beznadziejny, zmierzający w kierunku miejsca zwanego CMENTARZEM . Właśnie ta CHOLERNA USTAWA zapisana DWADZIEŚCIA LAT TEMU taką ścieżkę rysuje POLAKOM.

 

CD. wkrótce

Zdjęcie; Źródło : Internet