W związku z wyborami samorządowymi w całej Polsce trwają spotkania kandydatów na radnych z wyborcami i debaty pretendentów na burmistrzów. Również w Malborku 12.10.2018 doszło do debaty pięciu osób ubiegających się o urząd burmistrza miasta.

1. Marek Charzewski – obecny burmistrz, ubiegający się o reelekcję.
2. Paweł Dziwosz
3.Bogumiła Skóra
4.Tomasz Klonowski
5.Arkadiusz Mroczkowski

Gdy weszłam z mężem na salę w której ona się miała odbyć było już prawie pełna. O godz. 18.00 prowadzący przedstawił plan przebiegu debaty:

1. Charakterystyka poszczególnych kandydatów, przedstawienie się i powiedzenie czegoś o sobie.
2. Zadawanie przez prowadzącego 4 pytań na które każdy z kandydatów odpowiadał,
3. Pytania zadawane między kandydatami,
4. Pytania z sali,
5. Podsumowanie debaty.

Uważam, że pytania zadawane przez prowadzącego były nie tylko zbyt rozbudowane, ale trudno było zrozumieć ich sens. Pierwsze dotyczyło wizji Malborka. Odpowiedzi kandydatów były różne, od realnej oceny możliwości rozwoju miasta po abstrakcyjne typu przebudowa Al. Rodła na wzór Krupówek w Zakopanym.
Wszyscy zgadzali się co do tego, aby miasto rozwijało się turystycznie.

Drugie dotyczyło pozyskiwania środków unijnych na sport i kulturę. Generalnie wszyscy kandydaci mieli zbliżone poglądy na rozwój masowy sportu ( z położeniem nacisku na uprawianie sportu przez dzieci i młodzież) i kultury, z tym, że nie obeszło się bez drobnych złośliwości miedzy kandydatami.

Kolejne dotyczyło działań na rzecz wszystkich grup społecznych. Wszyscy kandydaci podkreślali kwestię budowy większej ilości mieszkań przy pomocy taniego budownictwa mieszkaniowego, przyspieszenie remontu dróg, zwiększenie współpracy między gminą a starostwem. Kilka propozycji było oderwanych od realiów bowiem padło zapewnienie, że zbudowana zostanie obwodnica wokół miasta oraz że każdy z mieszkańców po 65 roku życia będzie otrzymywał bon o wartości 300 zł na poratowanie zdrowia lub na inne socjalne potrzeby.

Ostatnie dotyczyło wizji uzyskania rentowności przez MZK. Niestety ich wizje poprawy ekonomicznej przedsiębiorstwa takiej nadziei nie dawały, bowiem zmiana zarządu, znalezienie menadżera, czy zakup małych nowoczesnych busów problemu nie rozwiąże. Transport miejski nie może ograniczać się tylko do miasta, ale również powinien obsługiwać miejscowości podmiejskie, który to transport został przekazany w ręce prywatne.

Następnie kandydaci zadawali pytania między sobą. Dotyczyły m.in. podatków od nieruchomości, współpracy miedzy obecnym a poprzednim burmistrzem, pomysł na rozwiązanie problemów budownictwa mieszkaniowego, realizację strategii rozwoju Malborka. I tu nie odbyło się bez wzajemnych uszczypliwości.

Następnie były pytania mieszkańców. Było ich dużo m.in.

Jak kandydaci oceniają program Mieszkanie+,
Jak zaktywizować młodzież do sportu,
Czy będzie zredukowana biurokracja,
Jak ściągnąć inwestorów do miasta,
Jak inicjować rozwój Malborka.

Na zakończenie kandydaci mieli czas by podsumować spotkanie z wyborcami. Uważam, że spotkanie mimo pewnych mankamentów było ciekawe dla obserwatorów debaty bowiem mogli zapoznać się z poglądami i wizją zarządzania miastem każdego ubiegającego się o urząd burmistrza. Dzięki temu łatwiej można wybrać tego z pośród nich, którego program i wizja przyszłego rządzenia najbardziej odpowiada każdemu z wyborców.

Foto: Zdzisław Borodziuk