Szanowni Państwo, chce mi się śmiać! Wysyłam gdzie się da moje CV, na każde stanowisko poza kierowniczymi i wszędzie traktują to jak prowokację, albo działanie przeciwko słusznej linii partii. Jest wesoło, a dla mnie ostatecznie. Oni są lepsi od PZPR, a ja pamiętam jak załatwiało PZPR. Nic dziwnego. Oni mają wielu prominentnych członków PZPR u siebie i ci wykorzystują swoje umiejętności w sposób całkowity, bo byłe PZPR hamowało ich w latach PRL.

Śmiać mi się też chce z satysfakcji koleżeństwa, które w większości dogadało się z nimi, bo po to zbierało haki przez tyle lat. Proszę zauważyć, że mój apel o opublikowanie decyzji emerytalnych, bez danych identyfikujących poza nazwiskiem, został odebrany przez to środowisko, jako jeszcze gorsza zbrodnia, niż apele o ujawnienie zbioru „Z”. Dlaczego? To proste. W ustawie jest klucz, który pozwala na zachowanie emerytury pod warunkiem, że doniesie się na wrogów lub przyjaciół, których potem można trzymać hakami krótko. Ja takich haków nie mam, bo zajmowałem się po 1989 roku walką z wrogami Polski, a nie zabawami politycznymi. Niektórzy, dzięki „dobrodziejstwu” ustawy uniknęli prokuratora, niektórzy ocaleli. Tzw. środowisko skanalizowali generałowie. Między innymi poprzez kancelarię prawna w Wielkopolsce, która „za darmo” prowadzi sprawy odwoławcze. Problem w tym, że przy okazji prowadzi sprawy „polskich” Rosjan i żąda dokładnego opisu pracy w służbach. Kilku moich kolegów wkurzyło się na to zdrowo. To jednak nikogo nie interesuje, bo przeszukanie jedynym rozwiązaniem wobec takich jak ja jest „przeszukanie mieszkania raz na tydzień i zamknięcie na 48 raz w miesiącu”, o czym mówił mi poważnie doktor K. przed jedną z audycji radiowych. Jeśli chodzi o artykuł 8a, to kilku znajomych usiłowało skorzystac, ale, niestety, nie mieli odpowiednich argumentów hakowych i nie byli zbyt znani. Jeden pracował cztery lata w SB i powiedziano mu, że to za długo. Drugiemu natomiast, który pracował lat dwanaście i to w „Trójce” przez lat trzy, potem gdzie indziej i kilka lat w UOP, uwzględniono jego odwołanie. Ciekaw jestem dlaczego? Pewnie dwanaście lat w SB to krótszy okres od czterech. Wierzcie mi Państwo, to jeszcze nie wszystko! Nie pisze o weryfikatorach SB związanych z zieloną służbą, których pełno w jedynej słusznej partii.

Śmieszą mnie także jedyni słuszni przedstawiciele, którzy prywatnie mówią mi, że ta ustawa jest krzywdząca, a publicznie są pierwszymi dekomunizatorami oraz dezubekizatorami i płaszczą sie przed byle TW, jeśli ma mocniejszą pozycję lub odpowiednie haki. Jak to jest, że niektórych akt z IPN nadal nie można dostać? Śmieję się z ich satysfakcji, bo dorwali Wrońskiego i pokazali jak należy traktować pierdzielonego esbeka.

Śmieszy mnie sposób w jaki zajebano moje książki, bo nie podobają się władzy i coś mi to przypomina. Może zresztą są złe? Pewnie pozwolą mi dokończyć „Holuba”, bo są ciekawi, co jeszcze wyjdzie, ale zrobią wszystko, by tekst ten nie ujrzał światła dziennego w formie zwartej. Podobnie będzie z KChT, bo SWTtv nie ma szans i wszystko zrobiono, by nie miała. Ach! Pamiętam te szepty z listopada ubiegłego roku: „Nareszcie załatwili tego esbeka! I to nie my! To oni!”. Pamiętam unikanie mnie, nagłe znikanie znajomych, którzy bali się ze mną pokazać! Potem znów przez chwilę byłem potrzebny! Niestety, nigdy nie potrafiłem skurwić się odpowiednio, by tą „nauczkę” przelać na pieniądze. Tak, proszę Państwa! Gdybym był aferzystą, myślał tylko o sobie, to dziś byłbym poważanym przedsiębiorcą. Nie chodzi o te mafie vatowskie, niedługo okaże się, że i ja jestem bandytą, bo oni potrafią tworzyć fakty. mają przecież dobrych nauczycieli z głębokiego SB. Nie chodzi więc o mafie, ale o brak zrozumienia uwarunkowań partyjno-politycznych. Wierzcie mi też, że w dobie Internetu można zniknąć człowieka tak, że nikt nie będzie wiedział, iż ten człowiek zdycha w areszcie wydobywczym lub w psychuszce. Można zajebać go tak, że sam się powiesi. To proste! Wystarczy zastosować metody Stalina i zniszczyć jego rodzinę.

Nie spodoba się Wam ten post, bo wierzycie tak, jak dużą część narodu wierzyła w pewnym okresie w PZPR. Uznacie mnie za wroga, bo przecież wystąpiłem przeciwko jedynej słusznej partii. Problem w tym, że ja występuje jednocześnie przeciwko KODom, Obywatelom Czegośtam, PO, PSL i całej reszcie efektów Drugiej Jałty. Problem w tym, że jedyną moją partią jest Polska. Problem w tym, że jestem zdrajcą. tak! Zdradziłem PZPR i ZSRR, a później Rosję, a tego nigdy mi nie wybaczą. Mordercy, oszuści i aferzyści, zweryfikowani negatywnie mogą spać spokojnie. Im wybaczono!

Ciesze się z satysfakcji, jaką mają oni wszyscy patrząc na mnie. Lekcji reszcie udzielono i nikt już tak jak ja nie postąpi. Nikt nie zdradzi jedynej słusznej partii.

To jeszcze nie jest tekst pożegnalny. dziś KChT będzie i będzie pewnie jutro, chociaż obawiam się, że dla mnie ilośc jutr jest mocno ograniczona. dziś podam dwa przykłądy jak się wykończa ludzi walczących o innych, zwykłych obywateli. Dzieje się to wszytko AD 2018.

Zapraszam na 20:30 i nie dziwcie się, że nie chce mi się kończyć „Holuba”. Składam dalej cv i aplikację o jakąkolwiek pracę. W swoim zawodzie i ze swoimi umiejętnościami jej nie dostanę.

Szanowni Państwo, SWTtv musi się zrestrukturyzować. Głupio mi ciągle prosić, ale Państwo są jedyną naszą nadzieją. Każdy Państwa datek idzie na ten projekt. My na tym nie zarabiamy. Do 20 maja musimy znaleźć nowe lokum dla redaktora Donalda i osoby towarzyszącej. Może ktos wie coś o jakimś tanim mieszkaniu w Warszawie? KChT będzie trwało, kilka programów też zrobimy. Nie damy jednak rady sami.

PayPal – piowrek@gmail.com

Rachunek: 34 1940 1076 3189 9622 0000 0000